niedziela, 6 marca 2011

Dlaczego zrobiles dywan.....

.... z niedzwiedzia?
Takie pytanie zadala nasza wnusia Julia znajomemu mysliwemu, ktory dwa lata temu upolowal malego brunatnego niedzwiadka - czystej wagi 230 kg!!!

Temat polowania na niedzwiedzia jest dosc "dreszczowy" i przewija sie od czasu do czasu w naszym domu. Obiecalismy Julii, ze jak tylko nadarzy sie okazja zawieziemy ja do Mikaela i pokazemy jej niedzwiadka.
Julia protestowala dosc glosno..... to nie zaden niedzwiedz, tylko skora!!!
Wlasnie dzisiaj nadarzyla sie taka okazja.

Z wielka niecierpliwoscia czekala na spotkanie z niedzwiedziem, i chyba nie tak wyobrazala sobie ta skore.....
bo na twarzy malowal sie lekki niepokoj.....i rezerwa


Tak na wszelki wypadek nakarmila misia ..... pluszaczkiem


.... i po chwili potraktowala juz go jak prawdziwa przytulanke.....

6 komentarzy:

  1. Mam nadzieje, ze nie bedzie chciala miec takiego dywanika w swoim pokoju:) Buziaczki dla Was i dla mojej kochanej corci!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Co za niedzwiedz! Kimberly pyta dlaczego niedzwiedz zostal zabity? Wpatrujemy sie razem w twoje zdjecia. Sciskamy. Polonijna mama z Kimberly

    OdpowiedzUsuń
  3. Do Magdy:a moze "kilimik" na scianie?
    Buziaki dla Was wszystkich szczegolne od Julii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Do Kimberly: Czasami musimy robic rzeczy, ktorych nie lubimy, albo wydaja sie nam byc straszne.
    Niedzwiedzie, kiedy jest ich za duzo zaczynaja walczyc o "pozywienie" i moga byc agresywne. Dlatego tez mysliwi kontroluja ile ich zyje na danym obszarze i gdy okaze sie, ze jest ich za duzo, musz niestety kilka zabic.
    Nasz znajomy pracuje u Urzedzie ochrony przyrody i kontroluje bardzo dokladnie, zeby zadne zwierzatko, nie zostalo niepotrzebnie zabite i zeby kiedy juz trzeba, ze zostalo zabite w prawidlowy sposob.
    Usciski dla Ciebie, Natalie i mamy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, ze Julia ma taką błogą mine i już niedzwiedz nie straszny .

    OdpowiedzUsuń