poniedziałek, 28 lutego 2011

Na walizkach......

.....jednym poldupkiem..... w oczekiwaniu na wyjazd.
Wyruszamy jutro skoro swit (i postaram sie aby nie bylo to jak to ze mna zwykle bywa - kolo poludnia)
Budziki nastawione na 5.00 !!!

1000 km do pokonania, ale co dla nas wytrawnych wojazerow, tym bardziej ze pogoda ma nam sprzyjac.....



.... a juz na miejscu ..... piekna zorza polarna oswietlic droge przez las do mojego raju.

2 komentarze:

  1. Gratuluje i czekam na relacje. Polonijna mama

    OdpowiedzUsuń