poniedziałek, 9 marca 2015

Czuje sie ostatnio jak kwiatuszek .....


byc moze ...... rownie piekna;-)
ale z cala pewnoscia rownie ...





przywiednieta!!!

Jak zwykle przed zblizajacym sie milowymi krokami upragnionym urlopem zimowym;-)) nadmiar pracy ..... w pracy!

Slubny uznal, ze choc "przywiednieta" to jednak jestem taka ..... "bielutka, swiezutka i nieskazitelna" jak biale "lilipanki"...

ktorymi obdarowal mnie z okazji wczorajszego Dnia Kobiet ....
a moze z okazji dzisiejszego Dnia Sosu Pomidorowego???
Zreszta czy to wazne ..... kazda okazja dobra, choc zastanawiam kto i po co wymysla te "wielkie dni" w naszym kalendarzu:-))

1 komentarz:

  1. Każda okazja jest dobra by świętować ... ściskam ira

    OdpowiedzUsuń