niedziela, 7 czerwca 2015
W towarzystwie .....
Niesmiertelnych Poetow takich jak: Jeremias i Tröstlösa, Dan Andersson, Gustav Fröding, Nils Ferlin, Corenelis Vreeswijk, spedzililismy wczorajszy Narodowo-Swiateczny wieczor....
Najpiekniejsze utwory naszch narodowych skladow o milosci, lecie i otaczjacej nas przyrodzie .... w wykonaniu wspanialych muzykow dopelnily moja dusze ......
Specjalnie dla Oscara w dniu jego urodzin (7 czerwca) wszystkiego naj, naj, naj ...
Grattis Oscar på födelsedagen!!!!
czyli istny raj dla milosnika poezji spiewanej!!!
.... a po koncercie z dopelniona po brzegi dusza udalismy sie do restauracji aby dopelnic wyglodzone jelita i piwkiem poprawic balans plynow;-))
PS. i na koniec malutka rada dla tych komu bedzie dane zobaczyc taki oto afisz .....
kup bilet ..... bo naprawde warto!!!
sobota, 6 czerwca 2015
Szwecja swietuje ...
dzisiaj swoje ...... Swieto Narodowe.
I choć deszczyk pada sobie równo ... wszędzie powiewają niebiesko-żółte flagi .
Właśnie wyczytałam ze szwedzka flaga jest jedną z najstarszych na świecie.
Wyczytalam również, ze tylko w jednym jedynym hymnie na świecie zamieszczone jest słowo "szwedzkim" .... lub Szwecja
a mianowicie w polskim:-))
a mianowicie w polskim:-))
piątek, 5 czerwca 2015
Trzeba podazac z czasem ....
a nie stac w miejscu i z maniackim upojeniem ....... podziwiac magnolie;-)
Tym bardziej, ze teraz zaczyna sie istny rajski czas, jesli chodzi o .... roslinki.
Moje, takze!!! ulubione azalie kwitna teraz na calego i chyba nie musze opisywac ich cudownego zapachu, bo Ci co tego doznali wiedza o czym pisze, a pozostali jesli tylko poczuja ten zapach .... to sie przekonaja o czym .... pisze
Zapach azalii zostal wczorajszego wieczoru odrobinke pomieszany z zapachem nowopalonej kawy z naszej "liljowej" palarni ...
..... ktory rozlegal sie nad naszym pieknym miastem .....
Etykiety:
azalie,
Karlstad,
kawa,
moje piekne miasto,
Ogrod miejski,
zapachy
czwartek, 4 czerwca 2015
Nie ma tego zlego .....
co by na dobre nie wyszlo ..... magnoliom;-))
Zimna i deszczowa majowa pogoda spowolnila "przekwiatanie" moim ulubionych drzew i krzewow i oto rezultat .....
W naszym pieknym miejskim ogrodzie nadal mozna cieszyc oko i nos tymi pieknosciami.
Kwitna rowniez inne pieknosci, ale o nich w nastepnym poscie.
środa, 3 czerwca 2015
W zieleni zagubieni .....
lub od wiatru schowani ....
.... bo wjuwa dzisiaj okropniascie!!!
Moze to i dobrze, bo.... moze rozwieje te deszczowe chmurzyska, ktore rozpanoszyly sie nad naszymi glowami i za nic nie chca sobie pojsc gdzies w sina dal.
Maj miesiac pobil wszelkie rekordy i byl najzimniejszym i "najdeszczowszym";-(( miesiacem od 200 lat!!!
Dzisiaj "wybacze" bo dojrzewam po wczorajszym "wielkim wyjsciu" .... ale od jutra poprosze o lepsza pogode, bo to juz najwyzszy czas na ciepelko, sloneczko .... i lato! Tym bardziej, ze na wyciagniecie reki mamy dwa wielkie swieta i imprezy z nimi zwiazane, czyli Swieto Narodowe i Midsommar. Oba te swieta ludziska maja w zwyczaju spedzac ..... w zieleni zagubieni;-))
Etykiety:
czyz zwyczajny,
grönsiska,
maj,
pora deszczowa,
spotkanie kolezenskie,
w moim ogrodeczku,
wiatr
wtorek, 2 czerwca 2015
Kuj żelazo póki gorace ...
Pan Duda obiecuje .... cuda, wiec skoro są na nie pieniądze .... to i może mnie coś skapnie.
Przepracowałam w PRL-u kilka latek wiec chyba się coś należy ....
Jakaś mała emerytura????
poniedziałek, 1 czerwca 2015
Czy mozna swietowac Dzien Matki .....
bez tortu???
..... chyba jednak nie ;-)) szczegolnie jak sie takim lasuchem jak ja!!!
Dlatego tez ...... upieklam sobie taki oto torcik ....
slodziusienki, pyszniusienki .... bezowo-smietankowo-truskawkowy!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































