Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dobre jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dobre jedzenie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 maja 2016

Dostaje zadyszki ....


i to nie tylko z powodu eksplozji alergentow w przyrodzie!

Dzieje sie, oj dzieje duzo rzeczy w moim szarym zyciu i co najgorsze w zawrotnym tempie.
Pakowanie manatkow, przygotowanie domu i ogrodu do zmiany wlasciciela.
Odbior kluczy do naszego nowego lokum, wybor tapet, przeprowadzka (na szczescie na raty).

Do tego jeszcze doliczyc trzeba rutynowe obchody "majowki" i inne nieodzowne przyjemnosci.

Oto kilka fotek z ostatniego "goracego czasu" ....













pomieszane, poplatane ..... zupelnie jak ja sama:-))

sobota, 2 stycznia 2016

Coby sobie ....


ludziska nie pomysleli, ze w ten Noworoczny Dzien siedzielismy przy pustym stole i o suchej gebie to uroczyscie donosze, ze gosci moich uraczylam trzy-daniowym obiadem.

Przystawka, wygladala tak



zupa-krem z topinambura z kawiorem z sielawy, krewetkami i creme fraiche

Danie glowne



Kacze piersi z sosem sherry-pomaranczowym

Deser ...


Creme brulee - moj najukochanszy deser na swiecie

Mam nadzieje, ze zaspokoilam odrobinke ciekawosc moich czytelnikow, bo sadzac po ilosci "wizyt" wiele osob takie zainteresowanie wyrazalo. Milo mi!



piątek, 25 grudnia 2015

Wiligia 2015 .....


czyli tak tradycyjnie, po naszemu .....

nakryty stol



jedzonko jak na szwedzko-polska Wigilie przystalo




Mikolajka przyszla bo chciala wyreczyc sedziwego wiekiem Mikolaja ....



ale ten "zawziety", nie chcial ustapic miejsca mlodszym i twardo trzyma sie swoich zasad i swojej "posady";-))


wtorek, 24 listopada 2015

Już tylko miesiąc ...


pozostal do Świąt, wiec przygotowania czas zacząć.
Ja zaczynam od najważniejszego ....
filtrowania likierku poziomkowego, ktory nabrał juz mocy urzędowej ...

piątek, 13 listopada 2015

sobota, 25 lipca 2015

Lenistwo na urlopie ....


wrecz wskazane!!!

.... wiec zamiast stac w kuchni i pichcic obiad w sobotnie popoludnie zaprosilam Slubnego do restauracji. W naszym wyemancypowanym Kraju do calkiem normalne, ze kobitki zapraszaja swoich mezow na wyjscie, bo mezowie szczegolnie z dlugim stazem malzenskim czesto poprostu zapominaja o swoich "obowiazkach" wobec swojej polowicy;-))

Sloneczko pokazalo sie na chwilke, ale nad gorami wisialy czarne chmury ....




 wiec nie zaryzykowalismy "obiadu pod palmami" ....


Usadzono nas przy stoliku z widokiem na gory, wode i "palmy" ....


Obiadek byl "zagadkowy", wysmienity, kolorowy .... i wbrew pozorom bardzo kaloryczny ...


Slubny jako milosnik dorsza, zamowil filet ukryty w kapuscie wloskiej i plywajacy w roztopionym masle;-))
ja natomiast, tak jak zwykle, gdy tylko nadarza sie okazja ... wcinam "kaczke dziwaczke"

i choc porcje nie wygladaly na "duze", to jednak wypelnily wszystkie puste miejsca w brzuchu.

Droge do domu upiekszala nam tecza, ktora jak luk triumfalny wisiala nad naszymi glowami az do samego domu i wygladalo na to, ze wlasnie w "naszym ogrodeczku" opiera sie "jedna noga"


Skarbu, ktory wg podan ludowych ma byc ukryty tam gdzie zaczyna sie lub konczy tecza, niestety nie znalezlismy.
Pokazala sie natomiast nowa tecza i to podwojna ....

... ale na dalsze szukanie skarbu nawet "podwojnego" bylismy jednak za leniwi, wiec usadowilismy sie na tarasie z drinkiem w lapie i sluchalismy szumu padajacego deszczu.

niedziela, 14 czerwca 2015

Czerwiec .....


najbardziej szwedzki ze wszystkich miesiecy roku.
Nie tylko z tego powodu, ze wlasnie w czerwcu swietujemy nasze Swieto Narodowe, ale gdy tylko oderwiemy sie od komputera;-)) i "wysuniemy nos" na otaczajacy nas swiat .... poza mury miasta, to bardzo szybko odkryjemy, ze cale nasze otoczenie jest kolorach zolto-niebieskich, takich wlasnie jak szwedzka flaga ......






Moze to wlasnie dlatego, choc w nazwie miesiaca wcale nie ma literki "r", jest w Szwecji popularnym czasem do zawierania zwiazkow malzenskich.

Popatrzec tylko na takich wielkich celebrytow jak np .....

Krol Carl Gustav i jego Silvia - 19 czerwca
Nastepczyni tronu Victoria i jej wybraniec Daniel - 19 czerwca
Ksiezniczka Madde i Chris - 8 czerwca
Ksiaze Värmlandii Carl Philip i jego Sofia  - 13 czerwca ....

i wyliczajac tak dalej ....

baronesa Ina herbu Bialej Rozy i jej Jasnie Mozny Slubny I - 11 czerwca ....

Krol ma troche wiekszy staz malzenski bo az 39 lat, ale ja juz go doganiam .... i w tym roku stuknelo nam az 35 lat!!!

Slubny kwiatow z tej okazji nie kupil, bo stwierdzil, ze teraz w czerwcu kwitnie caly swiat .... i moze ma w tym racje, bo w moim ogrodeczku wyglada tak ...


a jak tylko pomysle o wczorajszym safari, to stwierdzam z cala stanowczoscia, ze nigdy dotad nie stapalam po dywanie utkanym ze storczykow;-)

Zaprosil mnie natomiast do Mekki .... tej kulinarnej tzn. do Grythyttan (kliknij)










i chwala mu za to!!!

.... ja niestety, musialm ta wielka rocznice spedzac w "ciszy", bo znow mnie dopadl niezyt gardla i calkowicie stracilam glos, wiec nie jestem obecnie zbyt ..... towarzyska;-))


niedziela, 17 maja 2015

Goscie, goscie ....


przyjechali i sprawili nam duzo radosci i nie tylko .....
bo wizyta bardzo intensywana i wymagajaca dobrej kondycji.

Botanizowalismy w naszym pieknym ogrodzie miejskim wsrod kwiatuszkow, listkow, krzaczkow i .... wielkich drzew






potem "botanizowalismy" wsrod  .... pamiatek kultury .... w malowniczej miejscowosci Borgvik




..... a jak Borgvik, to naturalnie wizyta w Sliperiet .... i botanizowananie wsrod drzew, tym razem szklanych ....




a jak las, to i ..... zbojnicki tez byl .... z ciupazka za jedyne .... 2 800 euro;-))


Po dotleniu i dowartosciowaniu "dobrami kulturowymi" raczylismy sie dobrami doczesnymi, czyli .... jadlem i piciem (procentowym tez).
A jak biesiada przy stole .... to bez spiewu sie nie obylo, tym bardziej, ze wsrod gosci biesiadnych byli chorzysci choru polonijnego z Beligii.

Dziekujemy serdecznie za odwiedziny ..... i czekamy na zas!!!