Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nakryty stol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nakryty stol. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 maja 2016

Dostaje zadyszki ....


i to nie tylko z powodu eksplozji alergentow w przyrodzie!

Dzieje sie, oj dzieje duzo rzeczy w moim szarym zyciu i co najgorsze w zawrotnym tempie.
Pakowanie manatkow, przygotowanie domu i ogrodu do zmiany wlasciciela.
Odbior kluczy do naszego nowego lokum, wybor tapet, przeprowadzka (na szczescie na raty).

Do tego jeszcze doliczyc trzeba rutynowe obchody "majowki" i inne nieodzowne przyjemnosci.

Oto kilka fotek z ostatniego "goracego czasu" ....













pomieszane, poplatane ..... zupelnie jak ja sama:-))

piątek, 25 grudnia 2015

Wiligia 2015 .....


czyli tak tradycyjnie, po naszemu .....

nakryty stol



jedzonko jak na szwedzko-polska Wigilie przystalo




Mikolajka przyszla bo chciala wyreczyc sedziwego wiekiem Mikolaja ....



ale ten "zawziety", nie chcial ustapic miejsca mlodszym i twardo trzyma sie swoich zasad i swojej "posady";-))


czwartek, 19 lutego 2015

Lat nie liczymy ....


..... ale sie goscimy!!!

Pod takim parolem obchodzimy obecnie urodziny.
Wczoraj byla taka okazja, aby wraz z "Bohaterem Dnia" czyli Slubnym, zasiasc przy biesiadnym stole  ...



wtorek, 6 stycznia 2015

Swiateczny obiad ....


gotowalam dzisiaj i tak sobie przy tym podspiewywalam....

Trzej królowie monarchowie
Do Betlejem dary niosą
Niezwyczajni to posłowie ....

Do mnie tez przybyli moi "niezywyczajni" goscie, bo bardzo bardzo wyczekiwani .....
i zasiedli z nami do stolu....

A na stole pojawily sie takie oto przysmaki






Swieta godnie zakonczone i teraz bedzie obowiazywala powsciagliwosc;-)) az do...... Wielkiej Nocy.

środa, 31 grudnia 2014

czwartek, 25 grudnia 2014

Wigilia 2014


przyszla i ..... poszla!!!
Zostalo troche zmeczenia i troche zdjec
ktore dla wspomnien na stare lata i dla potomnych
tutaj oto dokumentuje .....






i o moich skrzydlatych gosciach naturalnie nie zapomnialam ....




niedziela, 5 października 2014

Lubie takie dni .....


.... jak ten wczorajszy, kiedy to mili i serdeczni znajomi (poznani kiedys w moim raju) przybyli z wizyta, odrobinke za krotka, ale sprawiajaca wiele radosci.
Zdazylismy zajrzec do galerii sztuki, przemaszerowac po glownych ulicach mojego pieknego miasta, popodziwiac nasze "morze srodladowe" i naturalnie pobiesiadowac przy stole .....
Poniewaz wczoraj wydarzyla mi sie rzecz niebywala, bo ...... zapomnialam wziazc ze soba aparat fotograficzny:-((( dzisiejszego dnia zachecona piekna jesienna pogoda zrobilam powtorke wczorajszego spaceru po ulicach Karlstadu ......












.... i zajrzec do mojego ulubionego ogrodu miejskiego, ale o tym .... w nastepnym poscie.