Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wysokie mosty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wysokie mosty. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 maja 2016
Dostaje zadyszki ....
i to nie tylko z powodu eksplozji alergentow w przyrodzie!
Dzieje sie, oj dzieje duzo rzeczy w moim szarym zyciu i co najgorsze w zawrotnym tempie.
Pakowanie manatkow, przygotowanie domu i ogrodu do zmiany wlasciciela.
Odbior kluczy do naszego nowego lokum, wybor tapet, przeprowadzka (na szczescie na raty).
Do tego jeszcze doliczyc trzeba rutynowe obchody "majowki" i inne nieodzowne przyjemnosci.
Oto kilka fotek z ostatniego "goracego czasu" ....
pomieszane, poplatane ..... zupelnie jak ja sama:-))
Etykiety:
dobre jedzenie,
eliksir,
golec,
goscie,
likier z fiolkow,
losie,
morze,
nakryty stol,
Skagerack,
Strömstad,
Svinesund,
truskawki,
Wybrzeze Zachodnie,
wysokie mosty
wtorek, 11 czerwca 2013
Od czegos trzeba zaczac ......
tylko od czego???
Intensywane "cykanie" poczas podrozy do Raju okazalo sie bardzo owocne. Ponad 1000 fotek w komputerze, ktore teraz trzeba posegregowac, uporzadkowac, wybrac kilka:-(( i "pokazac innym"
Dochodza to tej "gigantycznej roboty" jeszcze odczucia i przezycia, zareczem ze jest ich cala masa.
Zobaczylismy w czasie naszej podrozy wiele ciekawych i pieknych miejsc, spotkalismy wielu bardzo ciekawych ludzi, wiec jest co robic.
Zaczne chyba od ..... moich milostek i slabosci ...
Jeden z ostatnich odcinkow naszej podrozy przebiegal wzdluz Vindelälven, pieknej, dzikiej rzeki z wieloma bystrzycami.
Odcinek moze nie za dlugi do przebycia w kilometrach, ale czasowo bardzo wymagajacy. Co pare kilomerow przymusowy przystanek ...... "z gorki na pazurki" w pelnej gotowosci "fotograficznej" do bystrzycy "cyk, cyk, jeszcze kilka cyk" ..... i pod gorke do samochodu, aby za chwilke powtorzyc cala procedure.
Cofne sie jednak troszeczke w czasie naszej podrozy do innej gorskiej rzeki .... Öreälven
i trzech, jak dla mnie ..... bardzo wysokich mostow!!! zwanych mostami Tallberskimi - Tallbergsbroarna
ktore sa ciekawostka sztuki konstrukcyjno-budowlanej ....
Etykiety:
bystrzyca,
Lapponia,
Moj raj,
Öreälven,
Vindelälven,
wysokie mosty
niedziela, 29 lipca 2012
Dluga byla droga do Raju .....
..... bo az ponad 1700 kilometrow, ale i rowniez bardzo mila!!!
Zobaczylismy wiele ciekawych miejsc, czesc z nich(4) oznaczonych takim oto symbolem ....
czyli miejsca o niezwyklej wartosci kulturowej i krajobrazowej ..... swiatowego dziedzictwa
oraz wiele innych godnych polecenia urokliwych zakatkow....
Udalo sie rowiez "wpsc" na krotka wizyte w galeriach sztuki ....
zajadac sie przepysznymi regionalnymi potrawami w restauracjach z ladnymi widokami ....
i co najwazniejsze spotkac sie ze znajomymi i pogawedzic o nowych i starych, nawet bardzo starych czasach!
A teraz czas na lenistwo ..... czyli urlopowy wypoczynek.
Etykiety:
Dziedzictwo Swiatowe,
Haparanda,
Höga Kusten,
Kukkolaforsen,
Luleå,
Ö-vik,
wysokie mosty,
wystawa
środa, 12 sierpnia 2009
......podrozy ciag dalszy......
Napewno wielu z Was zauwazylo ten znak zapytania we wczorajszym tytule , ale w chwili gdy pisalam wczorajszego posta bylo bardzo buro i ponuro z powodu ulewnego deszczu i moje odczucia byly bardzo dalekie od odczuc "rajskich".
Dzisiaj rano obudzily mnie promyki sloneczka - wiec jest juz tak jak powinno, albo prawie....
wiec do dziela aby dokonczyc opis naszej podrozy.
Wyspani, odswiezeni postanowilismy zjechac z E4 i pojechac mala droga, ktora prowadzi przez tzw "dziewicze wybrzeze". Niestety nie udalo nam sie wejsc do jaskin- ktore sa jedna z atrakcji tych terenow. Wczesniejsze nawalnice "podtopily" troszke jaskinie i bez wlasciwego ubrania, odwiedzenie ich nie bylo najlepszym pomyslem. Odwiedzilismy natomiast kilka starych osad rybackich - ktore w zawrotnym tempie przeksztalcaja sie w nowoczesne osady letnikow!!!!
Udalo sie nam "pogaworzyc" z para malzonkow , ktorzy sa ostatnimi stalymi mieszkancami osady Hårte. Kocham takie spontaniczne spotkania z ciekawymi ludzmi...szkoda- ze malo czasu!!!!!

Powrot na E4 - i nastepny interesujacy etap naszej podrozy : Wysokie nabrzeze tak mozna doslownie przetlumaczyc nazwe - i nie bez powodu - to najwieksze wypietrzenie polodowcowe na naszej planecie - az 285 m!!!!!!!!! Tereny te wpisane sa na liste Swiatowego dziedzictwa
Na tej trasie znajduje sie atrakacja trurystyczna -ktorej ja sie troszeczke obawialam. Nie lubie wysokich mostow !!!!! - a to najwiekszy wiszacy most w Szwecji i 3 w Europie.

Przejechalam - nawet - z szeroko otwartymi oczyma....!!!!! Po drugiej stronie zatrzymalismy sie na wspanialy obiad - przeciez musialam sie jakos nagrodzic!!!


"Dowartosciowani" juz bez zadnych "zboczen" prosta droga pojechalismy do naszego raju.
Czekalo nas troche pracy z wypakowananiem naszych "bagazy" a i zmeczenie zaczynalo dokuczac ..... czyzby objawy starzenia ?????- jeszcze kilka lat temu niedospane noce i dlugie podroze nie sprawialy zadnych problemow.
Dzisiaj rano obudzily mnie promyki sloneczka - wiec jest juz tak jak powinno, albo prawie....
wiec do dziela aby dokonczyc opis naszej podrozy.
Wyspani, odswiezeni postanowilismy zjechac z E4 i pojechac mala droga, ktora prowadzi przez tzw "dziewicze wybrzeze". Niestety nie udalo nam sie wejsc do jaskin- ktore sa jedna z atrakcji tych terenow. Wczesniejsze nawalnice "podtopily" troszke jaskinie i bez wlasciwego ubrania, odwiedzenie ich nie bylo najlepszym pomyslem. Odwiedzilismy natomiast kilka starych osad rybackich - ktore w zawrotnym tempie przeksztalcaja sie w nowoczesne osady letnikow!!!!
Udalo sie nam "pogaworzyc" z para malzonkow , ktorzy sa ostatnimi stalymi mieszkancami osady Hårte. Kocham takie spontaniczne spotkania z ciekawymi ludzmi...szkoda- ze malo czasu!!!!!

Powrot na E4 - i nastepny interesujacy etap naszej podrozy : Wysokie nabrzeze tak mozna doslownie przetlumaczyc nazwe - i nie bez powodu - to najwieksze wypietrzenie polodowcowe na naszej planecie - az 285 m!!!!!!!!! Tereny te wpisane sa na liste Swiatowego dziedzictwa
Na tej trasie znajduje sie atrakacja trurystyczna -ktorej ja sie troszeczke obawialam. Nie lubie wysokich mostow !!!!! - a to najwiekszy wiszacy most w Szwecji i 3 w Europie.

Przejechalam - nawet - z szeroko otwartymi oczyma....!!!!! Po drugiej stronie zatrzymalismy sie na wspanialy obiad - przeciez musialam sie jakos nagrodzic!!!


"Dowartosciowani" juz bez zadnych "zboczen" prosta droga pojechalismy do naszego raju.
Czekalo nas troche pracy z wypakowananiem naszych "bagazy" a i zmeczenie zaczynalo dokuczac ..... czyzby objawy starzenia ?????- jeszcze kilka lat temu niedospane noce i dlugie podroze nie sprawialy zadnych problemow.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































