Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wybrzeze Zachodnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wybrzeze Zachodnie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 maja 2016

Dostaje zadyszki ....


i to nie tylko z powodu eksplozji alergentow w przyrodzie!

Dzieje sie, oj dzieje duzo rzeczy w moim szarym zyciu i co najgorsze w zawrotnym tempie.
Pakowanie manatkow, przygotowanie domu i ogrodu do zmiany wlasciciela.
Odbior kluczy do naszego nowego lokum, wybor tapet, przeprowadzka (na szczescie na raty).

Do tego jeszcze doliczyc trzeba rutynowe obchody "majowki" i inne nieodzowne przyjemnosci.

Oto kilka fotek z ostatniego "goracego czasu" ....













pomieszane, poplatane ..... zupelnie jak ja sama:-))

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Sezon letnio-urlopowy 2014 .....


oglaszam uroczyscie za ..... otwarty!!!

Miniony weekand spedzilismy na tradycyjnej dorocznej podrozy do "sentymentalnych miejsc", czyli na Wybrzeze Zachodnie.
Lapalismy "nadmorskie klimaty" ..... wiatr, slonce i sol ..... zanim te popularne "perelki turystyczne" zostana "najechane i zajete" przez setki tysiecy turystow.....












Po takim "dotlenieniu" latwiej mi teraz bedzie przepracowac "dluuuuuugie" 2 tygodnie, ktore dziela mnie od pierwszego "turnusu urlopowego".

wtorek, 30 lipca 2013

Do czego sluzy morze???


Juz widze i slysze;-) jak niektorzy podnosza brwi ze zdziwienia i mysla, co za glupie pytanie???

Dla mnie to pytanie kojarzy sie z bardzo milym krewnym Slubnego, ktorego w pewnym okresie naszego zycia bardzo frekwentnie "nawiedzalismy". I to nie tylko, ze byl bardzo sympatyczny i goscinny, ale tez z bardzo prozaicznej przyczny ....... mial bardzo ladny dom nad morzem na zachodnim wybrzezu, polozony na skale, z pieknym widokiem na morze i wlasna plaza. A ze my wtedy bylismy "na dorobku", to taki krewny byl dla nas dobrodziejstwem i wpaniala mozliwoscia do "taniego urlopu".
Wujaszek zabieral nas na rejsy po morzu, pokazywal piekne miejsca, towarzyszyl w wyprawach na plaze, ale nigdy, przenigdy nie wchodzil do wody i nie zazywal kapieli.
Ktoregos dnia zapytalam czy on, czlowiek morza, umie plywac i dlaczego nigdy sie nie kapie, a on na to ...... dziewczyno droga czy ty wiesz ...... do czego sluzy morze???
Widocznie zobaczyl, ze podnioslam ze zdziwienia brwi, bo szybko odpowiedzial ..... do trzymania w nim jachtow i statkow, moja kochana!!!
Taki byl punkt widzenia naszego ulubionego wujaszka, i chyba nie byl w tym osamotniony .........



A dla innych???

Dla Julki, naszej kochanej wnusiuni, ktora wiecej czasu spedza "pod woda" niz "nad woda" ....... to wakacje ....

... zabawa, radosc ....
i ...... "jej zycie"!!!

Dla "zyjatek" wodnych ...... to tez zycie ....
... a dla ludzi morza ...... do "trzymania" kutrow

i sposob na ...... zarobek i przezycie .....

A dla mnie to ...... smak i radosc zycia!!!

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Cd ....


Blogger tak sie zapatrzyl na moje piekne widoki, ze zapomnial opublikowac kilka, byc moze najladniejszych zdjec.
Ale ja mu nie podaruje ...... i oto one .....





Urocze chwile ...... po i przed .......

....sezonnem turystycznym spedzone w malowniczych miejscowosciach nadmorskich na Wybrzezu zachodnim naleza do moich tradycjii zyciowych.

Wiatr od morza, krzyk mew, smak soli i zapach morszczynow poprostu kocham!
Umilowania te dziele z moim Slubnym, wiec nigdy nie potrzebuje  przekonywac Go o mojej potrzebie odwiedzenia wybrzeza.
Wystarczy rzucic haslo .... na zachod ...... i juz tam jestesmy.

Lepszego miejsca na przywitanie wiosny, a moze juz lata ..... nie ma chyba ???? .... na naszym swiecie....


Oto jedno z ulubionych miejsc....








..... a to nastepne .......






piątek, 1 lipca 2011

Byc w Rzymie..........

..... i nie spotkac papieza.....


Takie wlasnie odczucie nawiedzilo mnie wczoraj, gdy odwozilismy moja przyjaciolke na lotnisko w Göteborgu.

Uczucia, odczucia, wspomnienia, wrazenia, refleksje .... wszystko kotlowalo sie w moim sercu, glowie i duszy.
Potrzebowalam chwili, a wlasciwie kilku, aby to wszystko przetrawic i uporzadkowac.

Zjechalismy wiec z glownej drogi .......... nad morze.




szwedzkie morze......
......bez piaszczystej plazy..... ale jakze piekne!!!
Kocham marinistyczne widoki, kocham atmosfere ..........i zapach Wybrzeza Zachodniego.
Wedrowalam z aparatem waskimi uliczkami, nabrzezami .....




.... zagladalam w szczeliny .....



..... i poczulam sie tak po prostu...... tak po ludzku...... szczesliwa!!!