Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wnusia Julia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wnusia Julia. Pokaż wszystkie posty
piątek, 20 stycznia 2017
Prosta droga do celu ....
czasami staje sie dluga i z zakretami ;-)
Bo jakze nie zboczyc z prostej drogi do domu ..... kiedy na niebie odbywa sie taki piekny ... spektakl
Wraz z wnusia Julka zrobilysmy sobie maly specerek po plazy .... zastanawiajac sie czy wlasnie w tej chwili, w takiej pieknej scenerii rodzi sie ...... 10 000 000 "obatel" naszego Kraju????
PS ... 10 miljonowy " obatel" urodzil sie w podobnie pieknej scenerii dzisiaj o godz 07.47 .
Ze zrozumialych wzgledow uzanal ze ..... lepiej rodzic sie o wschodzie slonca i miec przed soba piekny dzien i ...... dlugie jasne zycie!!!
niedziela, 5 czerwca 2016
I choc nie mam ....
pieknego kolorowego ogona to jestem dumna jak ... paw.
Dumna jestem z mojej dzielnej wnusiuni Julki, ktora ma tyle odwagi, zeby na wielkim koncercie w naszym pieknym miescie, zorganizowanym dla uczczenia Swieta Narodowego stanac na scenie i wraz z Kristin Amparo zaspiewac jej najwiekszy przeboj.
Brawo Julka .... dla odwaznych swiat ... stoi otworem!!! szczegolnie gdy sie ma takie zdolnosci jak Ty.
niedziela, 9 lutego 2014
Wystrachalam sie okrutnie ........
ze jak tak dalej pojdzie, to przez te wszystkie sportowe emocje strace tak wiele kalorii, ze nic ze mnie nie pozostanie;-)))
Wczoraj Charlottka, dzisiaj srebrny bieg nastepnego mojego ulubienca Marcusa Hellnera ....
Po Marcusie nastepne emocje ...... mecz hokeja z udzialem mojej kochanej wnusiuni Julki, ktora nawet strzelila gola!!!
..... i jeszcze na dodatek "szpagatowo-baletowe" osiagniecia wnusiuni Bianci ....
Siedze teraz i uzupelniam wszystkie "utracone kalorie" .........
bo jeszcze tyle emocji przede mna, wiec musze o siebie dbac;-)) aby nie przepasc z kretesem.
Etykiety:
biegi narciarskie,
faworki,
hokej na lodzie,
srebro,
wnusia Bianca,
Wnusia Julia
niedziela, 8 września 2013
Indianskie lato .......
czy jeszcze zwykle lato??? ......
bo aby panujaca na swiecie aure nazwac indianskim latem, otaczajace nas ciepelko powinno byc poprzedzone jesiennopodobna pogoda z nocnymi przymrozkami, a takowych u nas jeszcze do tej pory nie bylo.
Tak czy inaczej, obecnie na swiecie jest cieplutko, milutko i termometr pokazuje okolo 22 stopni w cieniu:-))
Az dusza sie raduje i chce sie jak najwiecej przebywac na "zewnatrz" ......
Wykorzystalam ta piekna pogode do wymiany kwiatow w moich ogrodowych gazonach na bardziej .... jesienne
Z pieknej letniej pogody ciesza sie rowniez "moje dzieciaki" ..... bo moga w pelni korzystac z nowego "diabelskiego nabytku" .......

wtorek, 30 lipca 2013
Do czego sluzy morze???
Juz widze i slysze;-) jak niektorzy podnosza brwi ze zdziwienia i mysla, co za glupie pytanie???
Dla mnie to pytanie kojarzy sie z bardzo milym krewnym Slubnego, ktorego w pewnym okresie naszego zycia bardzo frekwentnie "nawiedzalismy". I to nie tylko, ze byl bardzo sympatyczny i goscinny, ale tez z bardzo prozaicznej przyczny ....... mial bardzo ladny dom nad morzem na zachodnim wybrzezu, polozony na skale, z pieknym widokiem na morze i wlasna plaza. A ze my wtedy bylismy "na dorobku", to taki krewny byl dla nas dobrodziejstwem i wpaniala mozliwoscia do "taniego urlopu".
Wujaszek zabieral nas na rejsy po morzu, pokazywal piekne miejsca, towarzyszyl w wyprawach na plaze, ale nigdy, przenigdy nie wchodzil do wody i nie zazywal kapieli.
Ktoregos dnia zapytalam czy on, czlowiek morza, umie plywac i dlaczego nigdy sie nie kapie, a on na to ...... dziewczyno droga czy ty wiesz ...... do czego sluzy morze???
Widocznie zobaczyl, ze podnioslam ze zdziwienia brwi, bo szybko odpowiedzial ..... do trzymania w nim jachtow i statkow, moja kochana!!!
Taki byl punkt widzenia naszego ulubionego wujaszka, i chyba nie byl w tym osamotniony .........
A dla innych???
Dla Julki, naszej kochanej wnusiuni, ktora wiecej czasu spedza "pod woda" niz "nad woda" ....... to wakacje ....
... zabawa, radosc ....
i ...... "jej zycie"!!!
Dla "zyjatek" wodnych ...... to tez zycie ....
... a dla ludzi morza ...... do "trzymania" kutrow
i sposob na ...... zarobek i przezycie .....
A dla mnie to ...... smak i radosc zycia!!!
Etykiety:
beltwa,
jachty,
kutry rybackie,
morze,
owoce morza,
raki morskie,
Wnusia Julia,
Wybrzeze Zachodnie
niedziela, 5 maja 2013
Czuje sie jak ......
......padniety aniol, bo po takim intensywnym dniu inaczej byc nie moze.
Najpierw tak bardzo oczekiwany wernisaz ... i stapanie po czerwonym dywanie
ogladanie dziel w galerii .....
i sadzac po czerwonym trzewiku ...... chyba jednak .....
to ja bylam muza;-))
choc tak naprawde, w moim odczuciu, jestem bardziej podobna do tych pieknych, choc padnietych .....
O wernisazu bedzie wiecej , ale w nastepnym posie ..... bo tak bylo pieknie i tak wiele, ze opisanie odczuc wymaga wiecej miejsca i czasu.
Po wernisazu ...... pokazowka baletowa wnusiuni Bianci .......
Po przezyciach estetyczno-kulturalnych proszony obiad dla 9 osob, wiec chyba mam prawo czuc sie .....
o ile nie aniolem ..... to przynajmniej ...... troche padnieta kobitka;-))
Etykiety:
baletnice,
chor,
czerwony dywan,
Kjell Engman,
Sliperiet,
wenisaz,
wnusia Bianca,
Wnusia Julia
wtorek, 23 kwietnia 2013
Jesli kogos ciekawi .......
..... jak wyglada szkola i nauczanie poczatkowe w Szwecji, to goraco polecam bloga, ktory pokazuje klase mojej wnusi Julki.
Kliknij tu ..... i przenies sie na chwile do szwedzkiej szkoly.
Powodzenia.
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Kiedy na swiecie jest najciemniej .....
då i vårt mörka hus, stiger med tända ljus .....
czyli .....
do naszego ciemnego domu wchodzi z zapalonymi swiecami ......
Santa Lucia, Santa Lucia
Swietowanie Lucii - cudu Jasnosci w Szwecji odbywa sie 13 grudnia i jest bardzo popularne i wyczekiwane.
Pisalam juz o tym kilkakrotnie we wczesniejszych latach.
W tym roku, zreszta tak jak i w poprzednich odwiedzilismy nasz miejscowy kosciol, ktory jest organizatorem 2 spektakli Luciowych, bo chetnych do przezycia jasnosci i radosci jest bardzo wielu.
Na obu spektaklach kosciol przyslowiowo "pekal w szwach"
W tym roku w swietowaniu Lucii brala rowniez udzial nasza wnusia Julia, ktorej piekny glosik w chorze krasnoludkowym byl bardzo wyrazny ....
i kiedy Lucia opuszczala wraz ze swoja swita kosciol .... mialam ochote zawolac .... zostan jeszcze choc mala chwilke i rozjasnij nam ten otaczajacy nas ciemny swiat .....
Do zobaczenia za rok!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































