Pokazywanie postów oznaczonych etykietą faworki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą faworki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 stycznia 2016

Jedno z trzech ... musze


na karnawałowy czas!

I skoro "musze" .... to upiekłam ...

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Jedno jedyne ....


noworoczne postanowienie złożyłam sobie i to w obecności "świadków koronnych", że z wielka determinacją przestrzegać będę zasady ... 
Carpe Diem
... i właśnie dotrzymuje danej obietnicy...

Muuuuuuuuuuuuuuums!

niedziela, 9 lutego 2014

Wystrachalam sie okrutnie ........


ze jak tak dalej pojdzie, to przez te wszystkie sportowe emocje strace tak wiele kalorii, ze nic ze mnie nie pozostanie;-)))

Wczoraj Charlottka, dzisiaj srebrny bieg nastepnego mojego ulubienca Marcusa Hellnera ....
Po Marcusie nastepne emocje ...... mecz hokeja z udzialem mojej kochanej wnusiuni Julki, ktora nawet strzelila gola!!!



..... i jeszcze na dodatek "szpagatowo-baletowe" osiagniecia wnusiuni Bianci ....

Siedze teraz i uzupelniam wszystkie "utracone kalorie" .........
bo jeszcze tyle emocji przede mna, wiec musze o siebie dbac;-)) aby nie przepasc z kretesem.

piątek, 6 stycznia 2012

Swieto Dnia trzynastego.......


..... Trettondedag jul  czyli po "naszemu" Trzech Kroli. Ostatni "etap" swiat Bozego Narodzenia.
Zgodnie z dawna tradycja powinnam wybrac sie na bal. W Operze wlasnie dzisiaj odbywa sie doroczny bal.
Niestety na bal nie pojde ............... mam bardziej przyziemmne obowiazki do wypelnienia.
Zgodnie jednak z tradycja rodzinna przygotowalam odrobinke swietecznego jedzenia i upieklam faworki


..... wcinam je na pocieszenie i podspiewuje sobie pod nosem ....... razem z Maryla...




Dla wielu, wielu moich bliskich .... i dalekich, znanych i nieznanych dzisiaj wlasnie rozpoczynaja sie Swieta Bozego Narodzenia, swietowane w obrzadku prawoslawnym.

Zycza Wam wszystkim zdrowych i szczesliwych swiat ......


czwartek, 4 lutego 2010

Czy nie za duzo tego dobrego.... ???

Dlaczego nigdy nie moze byc jak to szwedzi maja zwyczaj mowic - lagom, tzn w miare. Snieg sypie jak szalony, i tak naprawde kazdy juz ma go dosyc nawet dzieci!!!
Ptaki jak szalone szukaja pozywienia - nigdy wczesniej nie widzialam takich ilosci sikorek czubatek w moim ogrodzie....obsiadly wszystkie drzewa ....
Sarny zwykle bardzo plochliwe wchodza do ogrodow i wyzeraja wszystko co sie da.....Caly "swiat" przykryty jest co najmniej pol metrowa dosc "ubita kolderka".....
Ten widok mam z mojego kuchennego okna.
Zamienilam dzisiaj moja kuchnie w piekarnio- cukiernie i w ciepelku wypiekalam buleczki, faworki i krazki tortowe na sobotnia uroczystoc....

....i musze przyznac, ze nawet jestem zadowolona z rezultatu. Jutro pozostaje tylko montaz i dekoracja tortow, ale to juz tylko przyjemnosc.