Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swieta. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 grudnia 2016

piątek, 25 grudnia 2015

Wiligia 2015 .....


czyli tak tradycyjnie, po naszemu .....

nakryty stol



jedzonko jak na szwedzko-polska Wigilie przystalo




Mikolajka przyszla bo chciala wyreczyc sedziwego wiekiem Mikolaja ....



ale ten "zawziety", nie chcial ustapic miejsca mlodszym i twardo trzyma sie swoich zasad i swojej "posady";-))


środa, 23 grudnia 2015

Wesolych Swiat .....


oraz Szczesliwego Nowego Roku 

God Jul och Gott Nytt År  ...


zyczy/ önskar

Ina o. S-O

piątek, 3 kwietnia 2015

Wesolych Swiat .....


.... Glad Påsk

wraz z cieplutkimi pozdrowieniami z mojego raju ...

med varma hälsningar från mitt paradis ...



wtorek, 24 grudnia 2013

Czekamy na gwiazde ....


..... ale czy sie doczekamy?
Niebo olowiowo-szare i gwiazdki nie widac.....
Wiec chyba jednak zasiadziemy do stolu ......"bez gwiazdki"




niedziela, 24 listopada 2013

Tylko jeden miesiac .....


pozostal do Swiat Bozonarodzeniowych i tylko jeden tydzien do 1-go Adwentu.
Pobieglam wiec do mojego ulubionego sklepu, aby zobaczyc ...... co w trawie piszczy.....
Z cala odpowiedzialnoscia moge teraz powiedziec, ze tym roku bedzie ......
White Christmas





 W kazdym razie "w srodku", bo na zewnatrz jak narazie,  nic bialych swiat nie wrozy .....





niedziela, 27 grudnia 2009

Swieta, swieta...i po swietach.......

.... formalnie tak, ale w tym roku dostalismy od kalendarza jeden dodatkowy dzien na swietowanie .... albo na wypoczynek!!!
Niech kazdy wykorzysta go w najlepszy sposob.
My musimy poswiecic go na wysilek fizyczny .... tzn. odsniezanie !!! Ale moze to i dobrze - bo po takim "obzarstwie" jakie sami sobie fundujemy .... to bardzo potrzebne.
Chyba....... udalo mi sie dotrzymac slowa i nie zrobilam wiecej potraw niz w roku poprzednim!!! Ale - te wszystkie obowiazkowe potrawy z kuchni szwedzkiej i polskiej oraz nasze rodowe potrawy sprawiaja, ze stol sie lekko ugina!!!
dobrze, ze zachowalam inna wazna tradycje z mojego domu rodzinnego - "wizyterow". Tradycja troszeczke zostala zmodernizowana i obecnie odwiedzin dokonuja cale rodzinki ....... a nie tak jak w dawnych czasach - kiedy to wizyterami byli tylko panowie - gdyz panie siedzialy w domu.......... i oczekiwaly na wizyterow, aby ich ugoscic!!!
Odwiedziny te odbywaly sie w pierwszy dzien swiat - Wigilja nalezala bowiem do najblizszej rodzinki!!! a w drugi dzien swiat wydawano proszone obiadki.
Wiec w naszym domu w pierwszy dzien swiat bylo dosc gwarnie i wesolo a goscie wymieniali sie miejscami przy stole i pomagali nam wyprozniac polmiski - ku mojej wielkiej radosci!!!


Na sniadanie i lunch czyli tak zwany brunch serwowalam tradycyjne potrawy swiateczne.

Obiado-kolacja serwowana po godzinie 18 -tej skladala sie z 3 dan :
- przystawka: to losos przyrzadzony wg tradycji lapponskiej serwowany z kawiarem z sielawy, smietana i czerwona cebulka.
- danie glowne - to kaczka orange. Poniewaz uzywalam tylko piersi z kaczek, wiec usmiercilam kilka "kaczorkow"!!! (jednego - a wlasciwie jedna -nawet z premedytacja)- napewno ku zadowoleniu wielu ?- a... napewno moich gosci!!!
- deser - parfait z owocow rosnacych w Norrlandii .
Siedzac i jedzac nie zauwazylismy, ze za oknami ciagle padal snieg i przykryl caly otaczajacy nas swiat pierzynka tak okolo 30- 40 cm .
Okolo godz 24.00 gdy pierwsza para naszych gosci postanowila pojechac do domu zrozumielismy nagle powage sytuacji.
Po odkopaniu i wypchnieciu samochodu udali sie w "daleka podroz". Jazda w normalnych warunkach zajmuje okolo 20 min - tym razem trwala 4 razy dluzej ... i zakonczyla sie szczesliwie.
Nastepni goscie nie mieli takiego szczescia ........ ale miele jeszcze wieksze ... ich zamowiony transport nie dojechal do nas: wiec wyciagnelismy "naturalnie schlodzona" i swietowalismy do rana.

Po kilku godzinach snu .... od nowa Polska Ludowa.... i tak goscilismy sie do godziny 15 dnia nastepnego - az plugi odsniezyly nasze ulice osiedlowe i wreszcie mozna bylo poruszac sie samochodem.
Pieknie ... dla tych co swietuja, uroczo dla dzieci ......... ale mysl o tych co pracuja, np sluzba zdrowia, straz itd - podnosila moje wlosy na glowie o kilka cm!!!