przyjechali i sprawili nam duzo radosci i nie tylko .....
bo wizyta bardzo intensywana i wymagajaca dobrej kondycji.
Botanizowalismy w naszym pieknym ogrodzie miejskim wsrod kwiatuszkow, listkow, krzaczkow i .... wielkich drzew
potem "botanizowalismy" wsrod .... pamiatek kultury .... w malowniczej miejscowosci
Borgvik
..... a jak Borgvik, to naturalnie wizyta w
Sliperiet .... i botanizowananie wsrod drzew, tym razem szklanych ....
a jak las, to i ..... zbojnicki tez byl .... z ciupazka za jedyne .... 2 800 euro;-))
Po dotleniu i dowartosciowaniu "dobrami kulturowymi" raczylismy sie dobrami doczesnymi, czyli .... jadlem i piciem (procentowym tez).
A jak biesiada przy stole .... to bez spiewu sie nie obylo, tym bardziej, ze wsrod gosci biesiadnych byli chorzysci choru polonijnego z Beligii.
Dziekujemy serdecznie za odwiedziny ..... i czekamy na zas!!!