Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 lipca 2019

Plawic sie w cudziej chwale ....


.... napewno wielu z Was odczuwa negatywne wibracje po przeczytaniu "frazy".
Ja natomiast mam bardzo, i to bardzo, bardzo pozytywne odczucia. Odczucie dumy, radosci, szczescia .... tak jak np wczoraj wedrujac po wystawie w Muzeum i podziwiajac papierowe kreacje Beaty Szenfeld, moglam mowic pelnym zachwytu wspolzwiedzajacym  ..... Bea jest Polka, ona jest moja rodaczka !!!

Oto kilka fotek z wystawy ....








środa, 16 lutego 2011

Dla kazdego cos ......

odpowiedniego ;))))))))))

http://www.style.com/fashionshows/complete/S2011RTW-ROCHAS

... ten link to tylko na dowod , ze babcia mowi prawde!!!!

PS.Solveig  - tack för tipset.

wtorek, 15 lutego 2011

Babcia na topie......

Podczas dzisiejszego lunchu zagladnelam "na salony" do stolicy mody.
(Jakie szczescie ze wymyslono internet !!!)
Wiosna tuz, tuz ..... wiec trzeba wiedziec co bedzie sie nosic przez najblizsze miesiace.
I tu............ ku wielkiemu mojemu zaskoczeniu okazalo sie, ze tak zupelnie podswiadomie jestem na absolutnym topie......


.... i to od dluzszego juz czasu !!! , ale ....
od dzisiaj nie bede juz tak usilnie chowac tych "zabojcow pozadania"  pod spodniami czy spodnica .

czwartek, 25 listopada 2010

Nie kazdy ma takie szczescie...........

... zeby tak poprostu .... i zupelnie  za darmo byc na absolutnym topie!!!

Na najblizszy sezon letni obowiazuja  wielkie tylki!!!


(zdjecie "pozyczone" z Aftonbladet)


Poczulam sie bardzo luksusowo, ze nie musze korzystac z "protez" ....... i z radoscia spalaszowalam kilka wspanialych czekoladek z nadzieja, ze "uloza" sie w odpowiednim miejscu.

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Slabosc charakteru......

Zawsze wydawalo mi sie, ze jestem kobieta z charakterem. Silna i uparta, mocno osadzona w realiach, a jednak.....! Sa na swiecie dwie male istotki, ktore potrafia zrobic ze mna dokladnie to czego tylko zapragna. Laze na czworaka po podlodze, bywam psem, kotem i kazdym innym zwierzakim ... na zamowienie. Gotuje jedzonko rowniez ....na zamowienie...... i staje sie calkowicie bezsilna w czasie wspolnych wypadow do sklepow .... szczegolnie tych z ciuchami.
Dzisiejsze przedpoludnie spedzilismy w kilku galeriach, szukalam czegos odpowiedniego na planowana w lutym uroczystosc rodzinna - niestety bez zamierzonego efektu. Towarzyszaca nam Julia "znalazla" w jednym z odwiedzanych sklepow diadem, ktory bardzo przypadl jej do gustu.
Poprosila o "mala pozyczke pieniezna", a ze cena byla z 75 % rabatem, otrzymala 20 koron i przeszczesliwa zakupila wypatrzony drobiazg.
Radosc niestety nie trwala zbyt dlugo. Zaraz po wyjsciu ze sklepu zaczela zachowywac sie jak "prawdziwa kobieta". Ze lzami w oczach stwierdziala, ze nie ma zadnej sukienki, ktora pasowalaby by do nowo zakupionego diademu. Wiec? - co robi "odbarzona slabosciami" babcia? - idzie do nastepnego sklepu, i kupuje ..............nie jedna !!! a az 3 sukienki i pasujaca do nich kurteczke. Cena za przyjemnosc? - 27,5 razy wieksza niz cena diademu. Doceniam Juli zdolnosci biznesowe i zycze jej powodzenia w przyszlosci!!!
Bardzo swiadoma ostatnich trendow..... stwierdziala, ze teraz tylko potrzebne sa, pasujace do tego wszystkiego ...... buty!!!!
Kochajaca babcia zmobilizowala "ostatnie sily" i stanowczo odmowila ..... odkladajac to "przedsiewziecie" na inny dzien.
Po powrocie do domu odbyl sie "profesjonalny" pokaz mody..........

Aby sprawiedliwosci stalo sie zadosc, w najblizszym czasie "pozyczymy" nasza druga kochana wnusie i wyierzemy sie do galerii, aby sprawdzic jej "swiadomosc mody".