Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe jedzenie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 stycznia 2016

Coby sobie ....


ludziska nie pomysleli, ze w ten Noworoczny Dzien siedzielismy przy pustym stole i o suchej gebie to uroczyscie donosze, ze gosci moich uraczylam trzy-daniowym obiadem.

Przystawka, wygladala tak



zupa-krem z topinambura z kawiorem z sielawy, krewetkami i creme fraiche

Danie glowne



Kacze piersi z sosem sherry-pomaranczowym

Deser ...


Creme brulee - moj najukochanszy deser na swiecie

Mam nadzieje, ze zaspokoilam odrobinke ciekawosc moich czytelnikow, bo sadzac po ilosci "wizyt" wiele osob takie zainteresowanie wyrazalo. Milo mi!



poniedziałek, 10 marca 2014

W ramach solidarnosci ....


z Narodem Ukrainskim ...... i zainspirowana przez znajomych z Kraju, ktorzy w ostatnich dniach odwiedzili Ukrainskie Restauracje ..... postanowilam

.... ze skoro takowej restauracji w poblizu nie ma, to zrobie ja sobie sama;-)) i przyrzadzilam na obiad to co uznalam za najbardziej ..... ukrainskie, czyli ..... pelmeni
Nakleilam ich dosc spora ilosc ..... wiec wystarczy na ..... kilka dni!!!

czwartek, 17 listopada 2011

Zachcianki......


Od czasu do czasu zachciewa mi sie luksusow.....
... i to pragnienie jest tak silne, ze wprost nie moge sobie ich odmowic.
Tak bylo wlasnie dzisiaj.
Pedzilam z pracy jak szalona i z wielkim zapalem wzielam sie do roboty.
Pozniej niz zwykle .......... ale z wielkim smakiem zasiedlismy do dzisiejszego obiadu


.... chyba nie jestem jedna jedyna, ktora uwaza ze w dzisiejszym pedzacym jak szalona lokomotywa swiecie, domowe pyzy, kopytka, kluski z dziurka, pierogi.......... to prawdziwy luksus........... albo???