Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poziomki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poziomki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 listopada 2015

Już tylko miesiąc ...


pozostal do Świąt, wiec przygotowania czas zacząć.
Ja zaczynam od najważniejszego ....
filtrowania likierku poziomkowego, ktory nabrał juz mocy urzędowej ...

czwartek, 9 lipca 2015

Jedni mowia ze ....


marnuje poziomki ......


  inni, ze marnuje cenny konjak .....

a jeszcze inni nic nie mowia,
bo gdy posmakuja mojego poziomkowego likierku, bo rozkosz w gebie .... mowe im odbiera;-))

Posluchalam wiec tych, co nic nie mowia i wymieszalam .....


stoi teraz i nabiera mocy ..... urzedowej ....


I bedzie jej nabieral az 4 miesiace:-((, ale potem to juz  ..... niebo w gebie!!!

czwartek, 2 lipca 2015

Nie mam czasu dla nikogo ....


... i może ta fotka wyjaśni dlaczego!!!
Czy czujecie zapach lata???

wtorek, 20 maja 2014

Intensywne zycie .....


tocze ..... o tej porze roku.
Bo nie chce przegapic ani jednej chwili, kiedy otaczajacy mnie swiat jest taki swiezutki i piekniutki.
Wiec zamiast tekstowo ..... bedzie zdjeciowo













wtorek, 2 lipca 2013

Poziomkowy sezon .......


o wiele,wiele ciekawszy niz ogorkowy


W ogorkowym sezonie podczas ktorego nie dzieje sie nic waznego, szuka sie tematow jeszcze mniej wzniejszych, aby wypelnic strony gazet, czy czas antenowy.

W poziomkowym natomiast dzieje sie tak wiele waznych spraw, ze nie wystarcza czasu na ich opisanie i zupelnie brakuje czasu na podgladanie tego co dzieje sie wokol, na ogladanie telewizji i sluchanie “ogorkowych” wiadomosci, na sledzenie politycznych rozgrywek, podrywek, podjazdow, zajazdow, najazdow.

Na sluchanie obiecanek-cacanek, co kto zrobi jak zdobedzie wladze, nie wspominajac o tym skad wezmie srodki na te obiecanki.

Nieistotne sa teraz  dla mnie “swiatowe wiadomosci”, ze odbyl sie zjazd partyjnej opozycji, ze Prezes znow okazal sie bezkonkurencyjny i ponownie zostal wybrany prezesem w demokratycznych wyborach. Bo, ze byly one demokratyczne, na podobe tych z lat 60-70-tych nikt nie ma najmniejszych watpliwosci, bo przeciez nie wszyscy glosowali na tak ……17 czlonkow glosowalo na nie i az 12-tu wstrzymalo sie od glosu;-))

W sezonie poziomkowym:
zbieram poziomki …..





wykorzystuje, kazda wolna chwile na przebywanie na lonie natury, na podgladanie pieknych wschodow i zachodow slonca

na wedrowki po lasach i lakach
na rozmowe ….. z napokanymi “istotami” …..


na podziwianie tanczacych na lakach i moczarach “zwiewnych, eterycznych baletnic” …..





na upajanie sie pieknem i wonia dzikorosnacych kwiatow
….. a wszystko po to aby naladowc moje biologiczne baterie, ktore pozniej pomoga mi przetrwac zime i jesienne sloty.



sobota, 29 czerwca 2013

Na wszystko sa sposoby .......


...... na wieeeeeeeeeeeeeelka dziure w sercu babci, spowodowana tesknota za wnusietami.
Np. spakowac manatki i pojechac za nimi "w swiat" okolo 100 km, czyli do mariny gdzie "wilki morskie" zacumowaly na kilka dni swoj jacht.

Cudowny wieczor z ukochanymi w uroczej scenerii sprawil, ze czulam, ze nadal mam urlop
i zrobilo sie lzej na duszy ......





i wielka dziura zniknala, przynajmniej na kilka dni.

...... na mala dziure w ukochanej kamizelce synowej. Dziura zacerowana, i to artystycznie ...........

 pasujac do scenerii marynistycznej;-)

wtorek, 3 lipca 2012

Mala sprzeczka rodzinna.....


wywiazala sie wczorajszego wieczoru w naszej rodzince na temat ..... lata.
Nasza kochana wnusia Julia, ktora z upodoban przypomina mala foczke i wskakuje do wody z wielka radoscia ...... zapragnela wieczornej kapieli w basenie.
Temperatury mamy takie jakie mamy ...... okolo 16 - 18 stopni .... i nie rozpieszczaja nas za bardzo. Wiec starsza czesc rodu uznala, ze jest odrobinke za zimno na wieczorna kapiel.
Julia placzacym glosem blagala o pozwolenie i robila to tak, ze ja-babcia z bolacym sercem stralam sie ja przekonac .....
ze niedlugo przyjdzie lato i ze bedzie cieplej, wiec bedzie sie mogla kapac ile tylko zapragnie.
Wnusiatko na chwile przestalo plakac, popatrzylo na mnie "zabojczym wzrokiem" i stanowczym glosem stwierdzilo ...... lato juz jest!!! 


I co zrobic w takiej chwili?
Wlozylam na siebie kurtke!!!......i poszlam do lasu.
Zbierajac swieze, pachnace poziomki pomyslam sobie ........ Julia ma racje, bo choc nie takie jakiego sobie zyczymy, ale..........
lato juz jest!!!


... a swieze poziomki z cukrem!!! smakowaly znakomicie ........ po krotkiej wieczornej letniej kapieli.

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Dziura w niebie .....


...... i to nie jedna. Leje i leje z tych dziur i ....... znow leje!!! Na dodatek jeszcze zimno jak "psi". Bijemy rekordy zimna.
Pytam wiec wszystkich ekspertow pogodowych......... gdzie sie podzialo ocieplenie globalne???
Wyglada na to, ze ten "nadchodzacy lodowiec" ktorym nas strasza, nadchodzi coraz szybciej.
Na szczescie moje azalie i rododendrony pod oknami rozjasniaja odrobinke aure i nawet nie musze jechac do "mojego" miejskiego parku........ aby doznac doznan estetycznych;)

Musze jednak "na swieze powietrze" ...... wiec jak tylko pojawila sie dziura w niebie ..... ale taka jasna, taka optymistyczna..... pomimo poznej nocnej pory (ca 22.00)  wybralam sie na lono natury ......


.... na "moja" polanke. Chcialam odwiedzic "moje" zwierzeta. A tam pusto ..... pusto jak nigdy!!!
Czyzby one zaniepokojone "nadchodzacym lodowcem" w poplochu uciekly .... w cieple strony??? Tylko gdzie?

"Szukajac" zwierzatek .....natrafilam na ciekawe drzewo, ktorego nigdy wczesniej nie dostrzeglam ....

i nowe miejsce ...... tam gdzie rosna poziomki ....

czwartek, 14 lipca 2011

Stop.....nie tak szybko.....

Dlaczego tak to jest w tym naszym pieknym swiecie, ze jak sie cos juz dzieje to dzieje sie tak szybko.
Zupelnie za szybko!!!
Caly tydzien pracowalam jak szaleniec, wiec moze dlatego nie zauwazylam zachodzacych zmian.
Jeszcze 7 dni temu podczas mojego codziennego spacerku, powolutku, rozkoszujac sie zapachami i widokiem lasku, bez zadnego wysiku, metodycznie - poziomka po poziomce, zbieralam okolo poltora litra tych cudownych owocow.

A dzisiaj? ..... oczy rozkojarzone, calkowita dekoncentracja, zapachy wymieszalay sie wzajemnie.... i to nerwowe bieganie od krzaczka do krzaczka. Najwiekszy problem: problem wyboru .....co? co mam zbierac???
Poziomki nadal dojrzewaja, choc ich czas juz minal, jagody rozrosly sie niesamowicie i nabraly pieknego niebieskiego koloru ........... i jeszcze, jakby tego wszystkiego bylo za malo, nagle dojrzaly lesne maliny.

Po chwili namyslu podjelam meska- choc ja baba - decyzje. Zbieram wszystko: poziomki i jagody do wiadereczka........ a malinki do gardeleczka.

Nazbieralam wiadereczko............ biegiem do domu...





...... rozrobilam zaczyn na ciasto drozdzowe i polecialam po .....jeszcze jedno.

Ciasto uroslo .....


...wiec zabieram sie za pieczenie pierwszych w tym roku jagodzianek ..... z poziomkami!!!

wtorek, 5 lipca 2011

Slowo sie rzeklo......

...... likierek sie robi.


Rano skoro swit wyslalam slubnego do "Apteki Czerwony Nos" z poleceniem kupna butelki najtanszego  konjaku.
Slubny pojechal ..... i przepadl!!! Dosc dluga chwile zajelo mu szukanie tego najtanszego.
Po powrocie do domu drzaca reka postawil buteleczke z konjakiem obok sloika z poziomkami  i powiedzial, to bedzie..................
najdrozszy likier swiata!!!
Byc moze najdroszy, ale ja mam nadzieje, ze bedzie to ........... najsmaczniejszy likier swiata!!!

poniedziałek, 4 lipca 2011

Na zielonej lace......

..... raz, dwa, trzy.....
      rosly tam poziomce
      raz, dwa, trzy,
      a to byla pierwsza zwrotka .......


A bylo ich tak duzo, ze zbieralam cale popludnie. Takiej ilosci poziomek i takich smacznych jak zyje nie udalo mi sie zebrac.
Nawet pozwolilam sobie na luksus ...... i ugotowalam poziomkowe konfitury


Odlozylam tez 1 kg i jutro zaleje je koniakiem .................... i bedzie sie robic nowy likierek!


Teraz bedzie druga zwrotka : 


..... na zielonej lace,
      raz, dwa, trzy ...
      pasly sie zrebience
      raz, dwa, trzy .........


..... i jeszcze kilka wiecej


.... a jakie piekne, i jakie piekne maja oczy, a rzesy ...... tylko pozazdroscic !!!