Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biale noce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biale noce. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Dziura w niebie .....


...... i to nie jedna. Leje i leje z tych dziur i ....... znow leje!!! Na dodatek jeszcze zimno jak "psi". Bijemy rekordy zimna.
Pytam wiec wszystkich ekspertow pogodowych......... gdzie sie podzialo ocieplenie globalne???
Wyglada na to, ze ten "nadchodzacy lodowiec" ktorym nas strasza, nadchodzi coraz szybciej.
Na szczescie moje azalie i rododendrony pod oknami rozjasniaja odrobinke aure i nawet nie musze jechac do "mojego" miejskiego parku........ aby doznac doznan estetycznych;)

Musze jednak "na swieze powietrze" ...... wiec jak tylko pojawila sie dziura w niebie ..... ale taka jasna, taka optymistyczna..... pomimo poznej nocnej pory (ca 22.00)  wybralam sie na lono natury ......


.... na "moja" polanke. Chcialam odwiedzic "moje" zwierzeta. A tam pusto ..... pusto jak nigdy!!!
Czyzby one zaniepokojone "nadchodzacym lodowcem" w poplochu uciekly .... w cieple strony??? Tylko gdzie?

"Szukajac" zwierzatek .....natrafilam na ciekawe drzewo, ktorego nigdy wczesniej nie dostrzeglam ....

i nowe miejsce ...... tam gdzie rosna poziomki ....

środa, 23 maja 2012

Godzina 21.33 ......


...... otaczajacy mnie swiat wyglada tak .....


i nikt mnie nie przekona, ze slonce zachodzi na ..... zachodzie;)

wtorek, 22 maja 2012

Przerazilam sie okrutnie....


..... kiedy wczoraj sluchajac programu radiowego uslyszalam takie oto slowa reportera ......
 za cztery tygodnie juz sie odmieni.
Oj, pomyslam on ma racje! Za cztery tygodnie dzien bedzie sie stawal coraz krotszy i na swiecie zacznie sie robic coraz ciemniej.
A ja nawet jeszcze nie nacieszylam sie jasnoscia!!!..... bo my mieszkajacy na polnocy  zywimy specjalne uczucia do jasnosci, ze zrozumialych zreszta wzgledow. W okresie "jasnosci", kiedy slonce swieci nam dluzej niz innym miszkancom Ziemi ladujemy baterie zycia, aby pozniej moc przetrwac "polarna noc".
Postanowilam, ze wieczor (a moze noc?) spedze w naturze "lapiac" promyki slonca.
Najpierw spacer z wnusia Julia w "naszym lesie" w poszukiwaniu lesnych trolli ....



Trolli niestety nie spotkalysmy, choc czulysmy ich obecnosc. Spotkalysmy natomiast piekna Rusalke-Biance, ktora wybiegla nam na spotkanie ......

I kiedy wnusieta musialy, pomimo jasnosci, klasc sie spac,  wybralam sie na lono natury sloneczna droga....

 aby podziwiac zachod slonca ....... na "mojej" polance 




A dla porownania dlugosci dnia kilka cyferek ..... o wschodach i zachodach slonca w dniu dzisiejszym :

u mnie Karlstadzie slonce wzeszlo o 4.15 a zajdzie o 21.49
w Warszawie : wschod - 4.29, zachod 20.35
 w Nowym Yorku : wschod 5.31, zachod 20.13

a w moim raju, gdzie juz niedlugo bede cieszc sie sloneczkiem przez cala dobe ......
wzeszlo dzisiaj o 2.36 a zajdzie o 22.53

czwartek, 27 maja 2010

Juz niedlugo........

Czyz nie cudowne ?.....

napis  na obwolucie  :  Nie przeszkadzaj, ja mam urlop!
Zareczam, ze taki widoczek moi najblizsi beda mogli ogladac dosc czesto .... i to juz niedlugo.
Sama mysl o urlopie wywoluje w moim ciele jakies "dziwne ciagoty". Wczoraj wieczorkiem , po 22 -giej wybralam sie  "na polowanie z aparatem" ( pojecie dosc modne ostatnimi czasy w Polsce???), chcialam podzielic sie z Wami "jasnoscia" - niestety nadciagnely chmury. Mysle jednak, ze napewno moge podzielic sie .....urokami naszego sasiedztwa.