Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lodowiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lodowiec. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lipca 2013

Byla sobie biala rzeka .....


...... biala rzeka pelna "mleka",
az po samo dno ......

a ze "biale", metne rzeki w Kraju (czyt. Norwegii) gdzie woda ma kolor szmaragdowy nalezy do rzadkosci
wiec "bialej rzece" poswiecam odrobinke miejsca na moim blogu.

Rzeka lub potok, jak kto woli, rozpoczyna swoj bieg w pieknym miejscu, przy jednym z jezykow Svartisen (Czarnego lodowca)




i plynie sobie spokojnie kilkukilometrowa dolinka .......




Splywajace z gor potoki, potoczki, siklawy, siklaweczki dostarczaja co rusz nowej swiezej wody ......


 i po kilkunastu kilometrach po bialej rzece nie ma juz sladu ..... a w swiat plynie ..... szmaragdowa ....


niedziela, 23 czerwca 2013

Podroz w przeszlosc .........


... tak okolo 2500 lat "do tylu", czyli do jednej z najbardziej odwiedzanej atrakcji naszego sasiedniego Kraju .....  do Svartisen ....

370 km2  cudownego lodowca, ktory absolutnie nie jest czarny, a przepieknie szmaragdowo-niebieski.
Stateczkiem o wymownej nazwie "lodowy ksiaze" przeprawiamy sie na druga strone fjordu .....
i rozpoczynamy wedrowka do lodowca, a wlasciwie do jednego z jego ramion .....
Musimy isc dosc szybko, bo chmury ..... czarne!!!.... wisza tuz nad naszymi glowami ....

..... musimy zdazyc poogladac, popodziwiac, pomacac, zrobic cala sesje fotograficzna ...


Polizac i posamkowac (jako dodatek do drinkow) mozna w pieknej restauracji polozonej u stop lodowca .....

Podczas gdy my to robimy ...... lodowiec nagle zniknal ......

Odrobinke;-)) przemoczeni ale bardzo szczesliwi powracamy do ..... terazniejszosci (samochodu) i jednoglosnie oznajmiamy, ze jednak pogoda nam dopisala, czego nie mogla powiedziec grupa turystow, ktora przyplynela nastepnym rejsem .....

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Dziura w niebie .....


...... i to nie jedna. Leje i leje z tych dziur i ....... znow leje!!! Na dodatek jeszcze zimno jak "psi". Bijemy rekordy zimna.
Pytam wiec wszystkich ekspertow pogodowych......... gdzie sie podzialo ocieplenie globalne???
Wyglada na to, ze ten "nadchodzacy lodowiec" ktorym nas strasza, nadchodzi coraz szybciej.
Na szczescie moje azalie i rododendrony pod oknami rozjasniaja odrobinke aure i nawet nie musze jechac do "mojego" miejskiego parku........ aby doznac doznan estetycznych;)

Musze jednak "na swieze powietrze" ...... wiec jak tylko pojawila sie dziura w niebie ..... ale taka jasna, taka optymistyczna..... pomimo poznej nocnej pory (ca 22.00)  wybralam sie na lono natury ......


.... na "moja" polanke. Chcialam odwiedzic "moje" zwierzeta. A tam pusto ..... pusto jak nigdy!!!
Czyzby one zaniepokojone "nadchodzacym lodowcem" w poplochu uciekly .... w cieple strony??? Tylko gdzie?

"Szukajac" zwierzatek .....natrafilam na ciekawe drzewo, ktorego nigdy wczesniej nie dostrzeglam ....

i nowe miejsce ...... tam gdzie rosna poziomki ....

sobota, 13 marca 2010

W poszukiwaniu wiosny....

Piekne slonce i plusowe temperatury zachecily nas do wypadu na "lono natury" w poszukiwaniu wiosny. Jezioro Wenerskie nadal skute lodem !!! - tego .... nie pamietaja nawet najstarsi.......itd, itd.
Lod zachecil do spaceru w miejscach, gdzie byc moze za kilka dni pokaze sie woda  - cyknelam kilka zdjec w strone ladu ...

Nastepnie przybralismy azymut - na poludnie - bo to przeciez tam trzeba szukac odznak wiosny ...
tylko 30 km .... no i prosze: lody pekaja
 kilka "metrow" dalej juz otwarta woda
... a jak otwarta woda... to naturalnie ptaki ....
Wygladaly na bardzo zakochane....to chyba najwazniejsza odznaka wiosny !!!

niedziela, 31 stycznia 2010

Lodowiec nadchodzi.....

Dzisiejsze przedpoludnie spedzilam na poszukiwaniu nadchodzacego lodowca.
Mroz okolo 18 stopni dokuczal troszeczke i przeszkadzal w robieniu zdjec, ale udalo sie kliknac kilka moimi zlodowacialymi palcami.........