Pokazywanie postów oznaczonych etykietą azalie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą azalie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 maja 2016

Chodze sobie, nic nie robie .....


zimne piwko pije sama:-((

podczas kiedy moje maturalne kolegowny w Krakowie spedzaja wspolnie czas na wspominkach i przyjemnosciach celebrujac okraglutka rocznice naszej matury.

Takie niestety jest zycie, ze nie zawsze mozna robic to co sie chce!

Kochane kolezanki, choc daleko.... to jednak sercem i myslami jestem bardzo blisko z Wami.

Tak bardzo blisko jak z jeszcze moimi kwatuszkami, ktorych urok staram sie utrwalic .... "na zawsze"









Kwiatuszki juz niedlugo beda mialy swoja "nowa pania", ale zdjecia i wspomnienia pozostana moje!!!

Bawcie sie dobrze i .... pomyslcie o "samotnej duszy" za morzem.

piątek, 5 czerwca 2015

Trzeba podazac z czasem ....


a nie stac w miejscu i z maniackim upojeniem ....... podziwiac magnolie;-)

Tym bardziej, ze teraz zaczyna sie istny rajski czas, jesli chodzi o .... roslinki.
Moje, takze!!! ulubione azalie kwitna teraz na calego i chyba nie musze opisywac ich cudownego zapachu, bo Ci co tego doznali wiedza o czym pisze, a pozostali jesli tylko poczuja ten zapach .... to sie przekonaja o czym .... pisze













Zapach azalii zostal wczorajszego wieczoru odrobinke pomieszany z zapachem nowopalonej kawy z naszej "liljowej" palarni ...


..... ktory rozlegal sie nad naszym pieknym miastem .....




Jesli ktos zapyta, dlaczego tak pusto na ulicach i bulawarach, to odpowiadam skromnie, ze godzina byla "dosc pozna" i ludziska, albo juz w lozkach i zbierali sily przed swietowaniem, albo poprostu juz rozpoczeli swietowanie Narodowe;-)) w ..... "knajpach", z ktorych dochodzily glosnie spiewy i smiechy i tylko nieliczni mi podobni "wloczyli sie po nocy" ulicami miasta.

czwartek, 29 maja 2014

Serdeczne dzieki ....


za mile slowa pod poprzednim postem.

Mamy sie dobrze, oboje!!! i czerpiemy z zycia i otaczajacego swiata wszystko co najpiekniejsze.
Np to .....











poniedziałek, 4 czerwca 2012

Dziura w niebie .....


...... i to nie jedna. Leje i leje z tych dziur i ....... znow leje!!! Na dodatek jeszcze zimno jak "psi". Bijemy rekordy zimna.
Pytam wiec wszystkich ekspertow pogodowych......... gdzie sie podzialo ocieplenie globalne???
Wyglada na to, ze ten "nadchodzacy lodowiec" ktorym nas strasza, nadchodzi coraz szybciej.
Na szczescie moje azalie i rododendrony pod oknami rozjasniaja odrobinke aure i nawet nie musze jechac do "mojego" miejskiego parku........ aby doznac doznan estetycznych;)

Musze jednak "na swieze powietrze" ...... wiec jak tylko pojawila sie dziura w niebie ..... ale taka jasna, taka optymistyczna..... pomimo poznej nocnej pory (ca 22.00)  wybralam sie na lono natury ......


.... na "moja" polanke. Chcialam odwiedzic "moje" zwierzeta. A tam pusto ..... pusto jak nigdy!!!
Czyzby one zaniepokojone "nadchodzacym lodowcem" w poplochu uciekly .... w cieple strony??? Tylko gdzie?

"Szukajac" zwierzatek .....natrafilam na ciekawe drzewo, ktorego nigdy wczesniej nie dostrzeglam ....

i nowe miejsce ...... tam gdzie rosna poziomki ....

środa, 30 maja 2012

Szczeka mi opadla.....


i zrobilam wielkie oczy....
......gdy zagladnelam do dzisiejszej prasy

w szwedzkiej
bardzo ostre i dobitne reakcje na reportaz Sola Campbella w BBC o polskich kibolach, rasizmie i nietolerancji.
Np taka oto fotka i wypowiedz Mario Balotelli 
" jesli ktos rzuci w moja strone bananem na ulicy to ja zabije ta osobe"
lub  wpowiedz .... Hermana Quseleya - angielskiego parlamentarzysty i czlonka Zwiazku pilkarskigo, ze... jesli ktokolwiek wykaze rasistowskie zachowanie w stosunku do pilkarzy Wielkiej Brytanii, to bedzie sie domagal od sedziow przerwania meczu i "zabierze swich graczy do domu".

 w polskiej
burza polityczna wokol niefortunnej wypowiedzi Prezydenta Obamy o polskich obozach zaglady....

Oj, oj to sie narobilo!!! 

Stwierdzilam wiec ze potrzebuje odrobiny pozytywnych odczuc dla ....odzyskania rownowagi psychicznej.
I czy moze byc lepszy sposob niz kilka godzin w moim parku? .... szczegolnie teraz, kiedy wyglada tak....







wtorek, 7 czerwca 2011

Bez biletu..................

.... i nawet nie podnoszac tylka z fotela przenioslam sie nagle..........do tropikow!!!
Goraco, parno... jak w saunie.
I nawet spadl "monsunowy" deszcz.

Azalie, kwitnace tak pieknie w moim ogrodzie, pachnialy mocniej niz zwykle................


Wszystko zrobilo sie jakies czyste, swieze..............kolorowe...........



Pojawily sie nawet jakies dziwne owady;)



..............i zaby