Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie kolezenskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie kolezenskie. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 17 maja 2016
Chodze sobie, nic nie robie .....
zimne piwko pije sama:-((
podczas kiedy moje maturalne kolegowny w Krakowie spedzaja wspolnie czas na wspominkach i przyjemnosciach celebrujac okraglutka rocznice naszej matury.
Takie niestety jest zycie, ze nie zawsze mozna robic to co sie chce!
Kochane kolezanki, choc daleko.... to jednak sercem i myslami jestem bardzo blisko z Wami.
Tak bardzo blisko jak z jeszcze moimi kwatuszkami, ktorych urok staram sie utrwalic .... "na zawsze"
Kwiatuszki juz niedlugo beda mialy swoja "nowa pania", ale zdjecia i wspomnienia pozostana moje!!!
Bawcie sie dobrze i .... pomyslcie o "samotnej duszy" za morzem.
Etykiety:
azalie,
kolezanki,
kwiaty,
magnolie,
matura,
rododendrony,
spotkanie kolezenskie,
w moim ogrodeczku
wtorek, 13 października 2015
Papierowe szalenstwo
mnie opanowalo po weekendowej wizycie u milej kolezanki, ktora z papierowej wikliny wyrabia cuda .... cudenka.
Nie odpuscilam sobie i jej ..... i zazyczylam sobie malego instruktazu.
Po powrocie do domu szybko zarekwirowalam kosz ze starymi gazetami czekajacymi na wywozke do recyklingu.
Recykling zrobilam sama i pozwijalam rurki .....
z ktorych pozniej w rekordowym tempie uwilam az ...... 3 koszyki
Pracowalam szybko, bo jak znam zycie i siebie to za kilka dni to szalenstwo mi minie ... ale to co uwilam pozostanie do ..... nastepnego innego, nowego szalenstwa;-))
środa, 3 czerwca 2015
W zieleni zagubieni .....
lub od wiatru schowani ....
.... bo wjuwa dzisiaj okropniascie!!!
Moze to i dobrze, bo.... moze rozwieje te deszczowe chmurzyska, ktore rozpanoszyly sie nad naszymi glowami i za nic nie chca sobie pojsc gdzies w sina dal.
Maj miesiac pobil wszelkie rekordy i byl najzimniejszym i "najdeszczowszym";-(( miesiacem od 200 lat!!!
Dzisiaj "wybacze" bo dojrzewam po wczorajszym "wielkim wyjsciu" .... ale od jutra poprosze o lepsza pogode, bo to juz najwyzszy czas na ciepelko, sloneczko .... i lato! Tym bardziej, ze na wyciagniecie reki mamy dwa wielkie swieta i imprezy z nimi zwiazane, czyli Swieto Narodowe i Midsommar. Oba te swieta ludziska maja w zwyczaju spedzac ..... w zieleni zagubieni;-))
Etykiety:
czyz zwyczajny,
grönsiska,
maj,
pora deszczowa,
spotkanie kolezenskie,
w moim ogrodeczku,
wiatr
sobota, 25 października 2014
Z cala stanowczoscia ......
moge stwierdzic, ze ani w tym, ani w nastepnym zyciu nie bede ...... ja-ponka.
I to nie z powodu miejsca urodzenia, pochodzenia czy tez wygladu,
a z prozaicznych powodow ..... smakowych.
Wraz z kolegownami, w deszczowy "pizdziernikowy" wieczor
odwiedzilam przedwczoraj nowo-otwarta japonska "rastauracje", aby sprobowac odrobine "orientalizmu"
Wszystko pieknie, ale raz na rok wystarczy;-))
Z tych samych prozaicznych powodow, moglabym jednak zostac w tym i w nastepnych "zyciach" ..... la-ponka
Zajadac reniferka kazdego dnia i to w kazdej postaci: wedzonego, gotowanego, smazonego, pieczonego, a nawet surowego;-))
i jak jeszcze na dodatek popijac moim ulubionym Amarone ..... to juz tylko.... zyc, nie umierac!!!
Etykiety:
dobre jedzenie,
Karlstad,
mieso z renifera,
spotkanie kolezenskie
poniedziałek, 3 lutego 2014
Spocznij .......
Odwoluje alarm ......... a jesli kogos palily uszy i policzki...... to, niestety nie z naszej winy;-))
Na wspominki czasu zabraklo.
Kolesiowna moja wpadla do mnie z wizyta ..... jak po ogien.
Zabrala ze soba swoja fantastyczna corke i dwoch wspanialych wnukow i czas uplynal szybko i intensywnie, za szybko!!!
Nie zdazylysmy z polowa zaplanownych punktow programu i stanowczo moge powiedziec, ze bez "powtorki" sie nie obejdzie.
Wiec znow czekam ........ i tym razem nie tylko ja!!!
piątek, 22 listopada 2013
Chlebem ...... z sola
powitam moje szanowne kolegowny, ktore przybeda wkrotce do mnie na tradycyjny doroczny "babski comber"
Nakryty stol czeka
..... i ja tez, bo spotkania nasze maja ta ceche, ze zawsze jest milo, wesolo i ciekawie;-))
Etykiety:
dobre jedzenie,
kolezanki,
nakryty stol,
spotkanie kolezenskie
wtorek, 3 lipca 2012
Hallo, Hallooooo Żarki..........
i wszystkie moje kochane klasowe Kolegowny;) z Czestochowskiego Kopernika, ktore dzisiaj u Kasi beda mialy mily wieczór ...... beze mnie!!!
Niestety odleglosc zatrzymala male cialo tutaj "na obczyznie", ale dusza i serduchem bede z Wami.
Przygotowalam nawet troszke "zyciodajnych" plynow i wieczorkiem, po powrocie z pracy, wzniose toast ......
"babelkami" za Wasze zdrowie,
a gorzka ..... za gorzkie żale, kiedy mnie żólc zaleje ze zlosci, ze mnie z Wami nie bylo.
Bawcie sie dobrze, wspominajcie stare dobre czasy ......... i "plotkujcie" ....... o mnie tez!!!
Caluski dla Was wszystkich, a dla Halinek spoznione ale bardzo serdeczne zyczenia imieninowe......
Etykiety:
Czestochowa,
Koperniczanki,
nostalgia,
spotkanie kolezenskie
czwartek, 4 listopada 2010
Za tydzien.....
doklanie o tej porze powinnan postawic moje malenkie stopy na polskiej ziemi.
Im blizej tym bardziej podniecajace.
Od ostatniego pobytu minelo dokladnie 2 lata!!!. Ciesze sie nieslychanie, ze znow bede miala okazje spotkac sie z bliskimi mi osobami.
A jest ich dosc wiele : siostra i jej rodzinka, krewni, przyjaciolki, kolezanki, koledzy i znajomi.
Mam nadzieje, ze uda mi sie zrealizowac zaplanowane spotkania.
Szczescie, ze czesc odbedzie sie w grupach, a wiec wiele osob za jednym zamachem......bo bardzo, a nawet bardzo-bardzo chcialabym spotkac wszystkich.
Jednych z tego prostego powodu, ze juz dawno ich nie widzialam, drugich a wlasciwie drugie .... aby zobaczyc jak wypieknialy, wydostojnialy od ubieglego roku ...... bo przeciez dla nas czas sie zatrzymal i jestesmy tak samo mlode - przynajmniej duchem - jak wtedy gdy zdawalysmy mature. Teraz juz tylko piekniejemy z godnoscia.
Rozpoczynam odliczanke ..... tak jak to robi moja kochana wnusia Julka, bo ona rowniez nie moze sie juz doczakac na wyjazd do Polski i na spotkanie z...... babci kolezankami, ktore bardzo milo wspomina po ich ostatnim pobycie u nas w Szwecji.
....... jeszcze tylko 6 wieczorow i.....................
Im blizej tym bardziej podniecajace.
Od ostatniego pobytu minelo dokladnie 2 lata!!!. Ciesze sie nieslychanie, ze znow bede miala okazje spotkac sie z bliskimi mi osobami.
A jest ich dosc wiele : siostra i jej rodzinka, krewni, przyjaciolki, kolezanki, koledzy i znajomi.
Mam nadzieje, ze uda mi sie zrealizowac zaplanowane spotkania.
Szczescie, ze czesc odbedzie sie w grupach, a wiec wiele osob za jednym zamachem......bo bardzo, a nawet bardzo-bardzo chcialabym spotkac wszystkich.
Jednych z tego prostego powodu, ze juz dawno ich nie widzialam, drugich a wlasciwie drugie .... aby zobaczyc jak wypieknialy, wydostojnialy od ubieglego roku ...... bo przeciez dla nas czas sie zatrzymal i jestesmy tak samo mlode - przynajmniej duchem - jak wtedy gdy zdawalysmy mature. Teraz juz tylko piekniejemy z godnoscia.
Rozpoczynam odliczanke ..... tak jak to robi moja kochana wnusia Julka, bo ona rowniez nie moze sie juz doczakac na wyjazd do Polski i na spotkanie z...... babci kolezankami, ktore bardzo milo wspomina po ich ostatnim pobycie u nas w Szwecji.
....... jeszcze tylko 6 wieczorow i.....................
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























