Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nostalgia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nostalgia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 grudnia 2015

Kto oszczędza ....


ten ma!!!
Schowane na "czarną godzinę" ... więc może na teraz???
Kto wie, kto wie .... 

czwartek, 30 października 2014

Coroczna podroz "w przeszlosc" ......


tym razem w towarzystwie naszych kochanych wnusiat.

Doszlismy do wniosku, ze sa na tyle duze aby poznawac swoje korzenie.
Odwiedzilismy groby praprapradziadow ......

Udekorowalismy groby, zaplilismy "swiatelka" i przy okazji wyjasnialismy rodzinne koligacje.

Przespacerowalismy po "rodzinnych wlosciach" .... opowiadajac rodzinne historyjki



i podziwialismy Dalslandzkie klimaty.

Znalezlismy czas na zabawe .....

i na wizyte w restauracji .....


Cudowny dzien, w cudownym towarzystwie i aby takich ...... jak najwiecej!!!


poniedziałek, 6 października 2014

Od wczoraj chodza mi po glowie .....


slowa piosenki, ktora kiedys, w latach mojej mlodosci byla bardzo popularna ...

Bo w ogrodzie rośnie pnącze 
w dzikim winie świat się plącze 
bo w ogrodzie dzikie wino 
kto je tutaj siał 


... za sprawa tych pieknych pnaczy



i zapewne za sprawa pieknych, poetyckich tekstow, ale nie tylko. Wiele nastolatek wzdychalo wtedy do wykonawcy ... Marka Grechuty.
Marka nie ma juz niestety na tym naszym ziemskim padole, ale na szczescie sa jego piosenki, ktore warto od czasu do czasu przypomniec.




wtorek, 4 grudnia 2012

Chyba polubie .......


i bede czesciej odwiedzac sklep, ktory wprowadzil do swojego asortmentu takie oto smakolyki ......

A ze sklep lezy po drodze z pracy do domu, wystepuje ogromne ryzyko, ze przy okazji dorobie sie kilku zbednych kilogramow:(
Bo tak naprawde brakowalo mi tych precli bradzo, nawet bardzo bardzo!!!

wtorek, 3 lipca 2012

Hallo, Hallooooo Żarki..........


i wszystkie moje kochane klasowe Kolegowny;) z Czestochowskiego Kopernika, ktore dzisiaj u Kasi beda mialy mily wieczór ...... beze mnie!!!
Niestety odleglosc zatrzymala male cialo tutaj "na obczyznie", ale dusza i serduchem bede z Wami.
Przygotowalam nawet troszke "zyciodajnych" plynow i wieczorkiem, po powrocie z pracy, wzniose toast ......


"babelkami" za Wasze zdrowie,
a gorzka ..... za gorzkie żale, kiedy mnie żólc zaleje ze zlosci, ze mnie z Wami nie bylo.

Bawcie sie dobrze, wspominajcie stare dobre czasy ......... i  "plotkujcie" ....... o mnie tez!!!
Caluski dla Was wszystkich, a dla Halinek spoznione ale bardzo serdeczne zyczenia imieninowe......


czwartek, 24 maja 2012

A co mi tam......


skoro juz uderzylam w te najczulsze struny na lirze uczuc, to zrobie to po raz kolejny.....




poniedziałek, 1 listopada 2010

Podroz w ....przeszlosc

do dziecinstwa ....... do Pinska, na Polesie - choc nigdy cielesnie tam nie bylam!!!
..... do wspomnien..... kiedy w czasach, gdy nie bylo jeszcze telwizji i kiedy spotkania towarzysko-rodzinne byly przyjemnoscia i to bardzo oczekiwana...
kiedy cala rodzinka wspominala dawne dobre czasy na Polesiu, a muzyka i spiew wypelniala caly nasz dom .....
....a Polesia czar byl Hymnem naszej rodziny




... i choc minelo juz tyle, tyle lat ..... obrazki w z dawnych lat, a jeszcze bardziej bliskie kochane osoby, ktore niestety juz nas opuscily .... ciagle zyja w moim sercu.

Wybralam celowo wersje Krzysztofa - bo czuje w niej taka sama nostalgie, jaka przewijala sie w cudownych glosach i gitarze moich kochanych bliskich.
Szkoda, ze tony te zyja tylko w mojej duszy i sercu, ze nie pozostaly po nich zadne nagrania.

sobota, 9 października 2010

Taniec na rurze.......

We wczorajszych wiadomosciach  uslyszalam bardzo mila wiadomosc: wkrotce odbeda sie miedzynarodowe mistrzostwa w......... tancu na rurze.  Prowadzone sa pertraktacje aby ta widowiskowa dyscyplina zaliczona byla do konkurencji igrzysk olimpijskich. Nareszcie!!!
Radosc moja jest bardzo osobista ............. bo musze przyznac, ze ja tez mam w moim "bagazu zyciowym" doswiadczenie z tej "dyscypliny".
Bylam nawet "obiektem wzdychan" wielu mlodych ludzi.
Ale.......... to bylo dawno, dawno temu. Moja "rura" umocowana byla w poziomie i nazywala sie ..........trzepak.

wtorek, 4 sierpnia 2009

30 lat temu.......................

Dokladnie o tej porze przyszedl na swiat nasz syn. Byl co prawda bardzo oczekiwany, ale jednak niespodziewany - mial urodzic sie 4 tygodnie pozniej. Ale na takie rzeczy nie ma silnych i jak czas to czas. Moze wlasnie ten pospiech do wyjscia na "zewnatrz" i zobaczenia otaczajacego go swiata wywarl na jego charakterze najwieksza wage - bo ciekawosc i szybkosc w dzialaniu pozostaly do dzis jego cechami charakterystycznymi.
Mimo, ze minelo juz az 30 lat - pamietam ten ranek bardzo dobrze - tak jak by to bylo wczoraj. Urodzil sie taki malutki, pomarszczony, bezbronny

a zarazem wielki, silny i taki kochany...i takim pozostal do dzis!!!!!!!!!
Cechy, o ktorych napisalam wczesniej byly sila motoryczna do nasladowania wielu idoli i wzorcow. "Przewineli" sie przez nasze zycie : Carola, Yoey Tempest i John Norum z Europe, Ingenar Stenmark, Björn Borg, Gunde Svan, Maradona, Tiger Woods i wielu , wielu innych ktorych Tommy "chcial zastapic" i zawziecie sie do tego przygotowywal - wiec nie bylo innego wyjscia jak jezdzic miedzy: zboczami narciarskimi, boiskami pilkarskimi, sciezkami biegowymi, szkola muzyczna, polem golfowym i wszelakimi koncertami. Bylismy jego najwiekszymi fanami i wielbicielami ale rowniez pocieszycielami,
gdy czasami nie udawalo sie byc, tym pierwszym, tym najlepszym!!!
Tommy - nie zostales zawodowym pilkarzem, narciarzem, tenisista, golfiarzem, gitarzysta,
aktorem... a szkoda ???. Nie zastapiles ojca w karierze " inzyniera od miedzi"............. ale......
jestes..... jedyny, unikalny, wielki z cala masa talentow i gotowosci... Kochamy Cie za to, ze jestes, za cala ta radosc zycia, ktorej nam dostarczales i dostarczasz, kochamy Cie za Magde, za nasze wspaniale wnusie Julie i Bianke. Zyczymy Ci wszystkiego naj.... naj.... naj... nalepszego na nastepne 100 lat ...........