Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kanal Dalslandzki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kanal Dalslandzki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 października 2015

Widoki, ktorych nigdy dosyc ....


i ktore ogladac moge ciagle i wszedzie .....













.... szczegolnie gdy pogoda jest taka piekna jak dzisiejszego dnia.

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Kanal Dalslandzki .....


nadmienialam juz kilkakrotnie w moich postach, szczegolnie przy okazji tradycyjnych pozdrozy "na wlosci" Slubnego.
Tym razem jest on glownym tematem dzisiejszego posta.
Wyprawa Kanalem Dalslandzkim byla obiecana naszym Wnusiakom z cyklu ....  male podroze po naszym wieeeeeelkim Kraju.

W miniony czwartek udalo sie nam zdobyc bilety na statek pasazerski, ktory zabral nas na wyprawe .... pod gore!!!, bo to wlasnie w ta strone sluzowanie jest najwieksza atrakcja.

Wnusiaki, odrazu zajely odpowiednie miejsce, bo jakzeby inaczej .... kazdy szanujacy sie statek ma swoje Galiony ...

Oto kilka fotek z ponad 300, ktore cyknelam podczas 6 godzinnej podrozy ....

















A oto garstka faktow o tej atrakcji turystycznej .... uznawanej za jeden z napiekniejszych kanalow na swiecie!!!
dlugosc kanalu  - 250 km
ilosc stacji sluzowych - 17
ilosc sluz - 31
roznica poziomow - 66 m
ilosc przystani - 11

czwartek, 30 października 2014

Coroczna podroz "w przeszlosc" ......


tym razem w towarzystwie naszych kochanych wnusiat.

Doszlismy do wniosku, ze sa na tyle duze aby poznawac swoje korzenie.
Odwiedzilismy groby praprapradziadow ......

Udekorowalismy groby, zaplilismy "swiatelka" i przy okazji wyjasnialismy rodzinne koligacje.

Przespacerowalismy po "rodzinnych wlosciach" .... opowiadajac rodzinne historyjki



i podziwialismy Dalslandzkie klimaty.

Znalezlismy czas na zabawe .....

i na wizyte w restauracji .....


Cudowny dzien, w cudownym towarzystwie i aby takich ...... jak najwiecej!!!


sobota, 26 lipca 2014

Juz tylko .....


1 tygodzien;-)) a potem caly, calusienki miesiac upragnionego urlopu.

Mam zwyczaj dzielic moj letni urlop na 2, bo w ten sposob lato staje sie duzo, duzo dluzsze.
Szczegolnie jak sie mieszka w regionie turystycznym, w ktorym dzieje sie wiele, jest wiele do "ogladniecia" (ciagle i stale) i wszedzie panuje "urlopowa atmosfera".

W tym roku upaly niesamowite i niesamowite rzesze turystow na plazach, w marinach i w "turystycznych perelkach".
Przyjezdne ludziska sie ciesza, a my "zjadacze komunalnych funduszy" tez. Im wiecej do gminnej kasy wplynie pieniazkow ..... to lepiej bedzie nam .... w przyszlosci;-))..... albo???

Ja tez "dokladam" troche extra do tej "panstwowej skarbonki" ......
Odwiedzam atrakcyjne miejsca i "udaje" urlopowicza, korzystajac z ulug "przemyslu turystycznego" ....









niedziela, 12 maja 2013

Kiedy na swiecie jest tak .......


pieknie .......
to w mojej duszy estety dzieja sie jakies dziwne rzeczy i odczuwam niepohamowana potrzebe przebywania na lonie natury, choc oczy ropieja, nos i gardlo swedzi ...... i kicham, kicham i jeszcze 10 razy kicham:-((
Mamy "majowke" i najpiekniejsza pogode jaka mozna sobie wymarzyc na 4 dniowy odpoczynek na lonie natury. Dzien jest juz na tyle dlugi (16 godz. i 55 min), ze mozna zdazyc zrobic bardzo duzo przed zachodem slonca, po zachodzie rowniez. Tylko kiedy spac???
Tak dla informacji, dzisiaj wzeszlo o 04.34, a zajdzie o 21.29
A zdazylismy juz:
..... odbyc doroczna wiosenna "wedrowke sciezkami wspomnien".
Odwiedzilismy rodzinne strony Slubego, bo jak co roku nie moge sobie odmowiec przyjemnosci ogladania zawilcowo-przylaszczkowych zagajnikow. Tym bardziej, ze rosna tutaj przepiekne rozowe przylaszczki. Szkoda troche, ze ta "letnia eksplozja" skrocila ich i tak krotki zywot .....
Kiedy wedruje po "Ånimskiej okolicy" czuje sie jakbym za pomoca czarodziejskiej rozdzki nagle znalazla sie w samym srodku powiesci ..... Anna, Hanna i Johanna - M.Fredriksson, ktorej akcja rozgrywa sie wlasnie tutaj, albo ze ....... nagle zza gory wyskoczy jakis rozbojnik(byle tylko przystojny;-)) czy cala gromadka Pupiszonkow z filmu Ronja corka zbojnika, ktory wlasnie tutaj nakrecono.
W tych sentymentach i umilowaniu tej okolicy nie jestem osamotniona, bo nawet Wielkanocna czarownica, zamiast poleciec na Lysa gore rozsiadla sie wygodnie na "wysokosci" i podziwia okolice .....
.... ale i nie tylko czarownica, bo spotkalismy rozniez, zupelnie przypadkowo, 2 kuzynow Slubnego, ktorzy podobnie jak my odczuwaja potrzebe "wedrowki sciezkami wspomnien".
Umilowanie do "ziemi przodkow" w tej okolicy jest bardzo silne i widac je na kazdym kroku. "Spadkobiercy" z wielkim pietyzmem i ostroznoscia remontuja i modernizuja stare, jeszcze kilka lat temu wygladajace na opuszczone domostwa, zachowujac ich dusze i czar.
Milosc i szacunek dla przodkow i ich ziemi doprowadzila do wydania pieknego i bardzo wartosciowego,  zfinansowanego ze srodkow wlasnych, dziela .....


ktore jest i bedzie skarbnica wiedzy o wszystkich domostwach i rodach zamieszkujacych w tej okolicy na przestrzeni wiekow.
Serdeczne dzieki wszystkim tym, ktorzy z wielkiem trudem przyczynili sie do powstania tego dziela.

ciag dalszy nastapi ......

środa, 24 października 2012

Miedzy chmurami .....

... i to takimi czarnymi, deszczowymi zdazylismy odwiedzic groby przodkow Slubnego.
Odwiedzilismy rowniez rodzinne miejsca polozone wzdluz jeziora Ånimen i Kanalu Dalslandzkiego.

Kiedy nadchodzi jesien i turysci opuszczaje te piekne tereny panuje tutaj przecudowna cisza i spokoj.
Udalo sie rowniez ..... chyba w ostaniej minucie .... uwiecznic odrobine zlota i brazu na starach klonach i debach, ktore czuja sie tutaj wysmienicie .....






podobnie jak i ptaki, bo jakze inaczej skoro maja takie oto piekne apartamenty do wynajecia...


Krowa, tez wygladala na bardzo szczesliwa kiedy z wysokosci ogladala okolice .....
.... a ja, grzybiara, bylam bardzo szczesliwa, gdy natrafilam na taki oto piekny okaz  szmaciaka galezistego - Sparassis crispa