Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ånimen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ånimen. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 kwietnia 2015

.... i jak co roku


wycieczka sladami przodkow zostala zaplanowana na najpiekniejszy czas, czyli czas kiedy lasy i gaje wyscielone sa kolorowymi kwiecistymi dywanami i kiedy przylaszczki powinny byc najpiekniejsze.

Niestety tego roku wcale a wcale sie nie popisaly. Byc moze to znow konsekwencja klimatycznych zmian, albo poprostu "zakwaszenia" naszego swiata przez wyziewy przemyslowe.
Bylo ich duzo mniej niz zwykle i duzo, duzo mniejsze.
Zrobimy "kontrole" przyszlego roku, aby sprawdzic, czy to przypadek czy tendencja.

Te ktore kwitly cieszyly moje oko ....


cieszyly rowniez moje oko i inne kwieciwa, a szczegolnie cale lany zawilcow .....




Podczas gdy ja szukalam "fotogenicznych modeli"  Slubny poddawal sie nostalgii i wspominal "dawne dobre czasy", kiedy to jako mlodzieniec "biegal po wlosciach" i zazywal orzezwiajacych kapieli w pieknym jeziorze Ånimen ....








Na kapiel, bylo odrobinke;-) za zimno, wiec postanowilismy, ze za kilka tygodni znow tu powrocimy ... wiec moze wtedy???

środa, 24 października 2012

Miedzy chmurami .....

... i to takimi czarnymi, deszczowymi zdazylismy odwiedzic groby przodkow Slubnego.
Odwiedzilismy rowniez rodzinne miejsca polozone wzdluz jeziora Ånimen i Kanalu Dalslandzkiego.

Kiedy nadchodzi jesien i turysci opuszczaje te piekne tereny panuje tutaj przecudowna cisza i spokoj.
Udalo sie rowniez ..... chyba w ostaniej minucie .... uwiecznic odrobine zlota i brazu na starach klonach i debach, ktore czuja sie tutaj wysmienicie .....






podobnie jak i ptaki, bo jakze inaczej skoro maja takie oto piekne apartamenty do wynajecia...


Krowa, tez wygladala na bardzo szczesliwa kiedy z wysokosci ogladala okolice .....
.... a ja, grzybiara, bylam bardzo szczesliwa, gdy natrafilam na taki oto piekny okaz  szmaciaka galezistego - Sparassis crispa

sobota, 17 grudnia 2011

Dokladnie za tydzien......


... Wigilia, a aura panujaca na zewnatrz przypomina bardziej jesien


... albo nawet.... chcialoby sie rzec, wiosne!!!






Mam nadzieje, ze stacje meteorologiczne poinformowaly Mikolaja o panujacych warunkach pogodowych i zdazyl wymienic sanki, lyzwy, narty i deski na inne bardziej pasujace prezenty.