Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sladami przodkow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sladami przodkow. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 kwietnia 2015

.... i jak co roku


wycieczka sladami przodkow zostala zaplanowana na najpiekniejszy czas, czyli czas kiedy lasy i gaje wyscielone sa kolorowymi kwiecistymi dywanami i kiedy przylaszczki powinny byc najpiekniejsze.

Niestety tego roku wcale a wcale sie nie popisaly. Byc moze to znow konsekwencja klimatycznych zmian, albo poprostu "zakwaszenia" naszego swiata przez wyziewy przemyslowe.
Bylo ich duzo mniej niz zwykle i duzo, duzo mniejsze.
Zrobimy "kontrole" przyszlego roku, aby sprawdzic, czy to przypadek czy tendencja.

Te ktore kwitly cieszyly moje oko ....


cieszyly rowniez moje oko i inne kwieciwa, a szczegolnie cale lany zawilcow .....




Podczas gdy ja szukalam "fotogenicznych modeli"  Slubny poddawal sie nostalgii i wspominal "dawne dobre czasy", kiedy to jako mlodzieniec "biegal po wlosciach" i zazywal orzezwiajacych kapieli w pieknym jeziorze Ånimen ....








Na kapiel, bylo odrobinke;-) za zimno, wiec postanowilismy, ze za kilka tygodni znow tu powrocimy ... wiec moze wtedy???

sobota, 29 marca 2014

Strzal w 10-tke ......


czyli w sam raz na najwiekszy "wysyp"  przylaszczek wybralismy sie na doroczna, nostalgiczna wyprawe .... sladami przodkow.
Odwiedzilismy rodzinne wlosci Slubnego, groby rodzinne oraz miejsca, ktore nalezy wrecz odwiedzic, bo inaczej .....wyprawa nie jest prawomocna;-))

Pogoda przepiekna, az trudno uwierzyc, ze to dopiero koniec marca, blekitne niebo i blekitne lasy .....









i wprost nie moge pojac, dlaczego niezapominajki - choc tez niebieskie, a nie przylaszczki sa symbolem tego landu???