Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ånimskog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ånimskog. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 kwietnia 2015

.... i jak co roku


wycieczka sladami przodkow zostala zaplanowana na najpiekniejszy czas, czyli czas kiedy lasy i gaje wyscielone sa kolorowymi kwiecistymi dywanami i kiedy przylaszczki powinny byc najpiekniejsze.

Niestety tego roku wcale a wcale sie nie popisaly. Byc moze to znow konsekwencja klimatycznych zmian, albo poprostu "zakwaszenia" naszego swiata przez wyziewy przemyslowe.
Bylo ich duzo mniej niz zwykle i duzo, duzo mniejsze.
Zrobimy "kontrole" przyszlego roku, aby sprawdzic, czy to przypadek czy tendencja.

Te ktore kwitly cieszyly moje oko ....


cieszyly rowniez moje oko i inne kwieciwa, a szczegolnie cale lany zawilcow .....




Podczas gdy ja szukalam "fotogenicznych modeli"  Slubny poddawal sie nostalgii i wspominal "dawne dobre czasy", kiedy to jako mlodzieniec "biegal po wlosciach" i zazywal orzezwiajacych kapieli w pieknym jeziorze Ånimen ....








Na kapiel, bylo odrobinke;-) za zimno, wiec postanowilismy, ze za kilka tygodni znow tu powrocimy ... wiec moze wtedy???

niedziela, 12 maja 2013

Kiedy na swiecie jest tak .......


pieknie .......
to w mojej duszy estety dzieja sie jakies dziwne rzeczy i odczuwam niepohamowana potrzebe przebywania na lonie natury, choc oczy ropieja, nos i gardlo swedzi ...... i kicham, kicham i jeszcze 10 razy kicham:-((
Mamy "majowke" i najpiekniejsza pogode jaka mozna sobie wymarzyc na 4 dniowy odpoczynek na lonie natury. Dzien jest juz na tyle dlugi (16 godz. i 55 min), ze mozna zdazyc zrobic bardzo duzo przed zachodem slonca, po zachodzie rowniez. Tylko kiedy spac???
Tak dla informacji, dzisiaj wzeszlo o 04.34, a zajdzie o 21.29
A zdazylismy juz:
..... odbyc doroczna wiosenna "wedrowke sciezkami wspomnien".
Odwiedzilismy rodzinne strony Slubego, bo jak co roku nie moge sobie odmowiec przyjemnosci ogladania zawilcowo-przylaszczkowych zagajnikow. Tym bardziej, ze rosna tutaj przepiekne rozowe przylaszczki. Szkoda troche, ze ta "letnia eksplozja" skrocila ich i tak krotki zywot .....
Kiedy wedruje po "Ånimskiej okolicy" czuje sie jakbym za pomoca czarodziejskiej rozdzki nagle znalazla sie w samym srodku powiesci ..... Anna, Hanna i Johanna - M.Fredriksson, ktorej akcja rozgrywa sie wlasnie tutaj, albo ze ....... nagle zza gory wyskoczy jakis rozbojnik(byle tylko przystojny;-)) czy cala gromadka Pupiszonkow z filmu Ronja corka zbojnika, ktory wlasnie tutaj nakrecono.
W tych sentymentach i umilowaniu tej okolicy nie jestem osamotniona, bo nawet Wielkanocna czarownica, zamiast poleciec na Lysa gore rozsiadla sie wygodnie na "wysokosci" i podziwia okolice .....
.... ale i nie tylko czarownica, bo spotkalismy rozniez, zupelnie przypadkowo, 2 kuzynow Slubnego, ktorzy podobnie jak my odczuwaja potrzebe "wedrowki sciezkami wspomnien".
Umilowanie do "ziemi przodkow" w tej okolicy jest bardzo silne i widac je na kazdym kroku. "Spadkobiercy" z wielkim pietyzmem i ostroznoscia remontuja i modernizuja stare, jeszcze kilka lat temu wygladajace na opuszczone domostwa, zachowujac ich dusze i czar.
Milosc i szacunek dla przodkow i ich ziemi doprowadzila do wydania pieknego i bardzo wartosciowego,  zfinansowanego ze srodkow wlasnych, dziela .....


ktore jest i bedzie skarbnica wiedzy o wszystkich domostwach i rodach zamieszkujacych w tej okolicy na przestrzeni wiekow.
Serdeczne dzieki wszystkim tym, ktorzy z wielkiem trudem przyczynili sie do powstania tego dziela.

ciag dalszy nastapi ......