Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czestochowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czestochowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 kwietnia 2015

Musze sie pochwalic .....


bo mam czym!!!
.... a wlasciwie kim.
Zreszta najlepiej bedzie jak  ..... przeczytacie i zobaczycie tutaj! (kliknij)

A ja tylko zdradze, ze ta Pani z czerwonymi wlosami na zdjeciu, ktore zreszta "ukradlam" z jej bloga .... to moja jedyna siostrzyca:-))

niedziela, 14 grudnia 2014

Odrobinka reklamy ....


napewno nie zaszkodzi, a z pewnoscia pomoze ..... np w oderwaniu sie od szarosci dnia codziennego.

Oto zaproszenie .....

dla tych, komu blisko.
Pozostali moga zarzec tu - kliknij  albo dlaczego nie ....... tu-kliknij jeszcze raz.

wtorek, 2 grudnia 2014

4 lata pozniej .....


czyli wybory samorzadowe .... w Czestochowie.

Byc moze pamietacie moje posty z przed czterech lat o Wesolym atobusie  ten z  listopada 2010 i ten z grudnia 2010.
..... a jesli nie, to zapraszam do klikniecia na ukrywajace sie pod powyzszymi datami, linkami do tych postow.

Zastanawialam sie czy napotkana wtedy kobieta miala racje?

Teraz po 4 latach wyborcy czesciowo opowiedziali mi na to pytanie, bo p.Matyjaszczyk ponownie wygral wybory i ponownie zostal Prezydentem Miasta, wiec zlym prezydentem chyba nie byl???

Wiem, ze odwazyl sie jako pierwszy w Kraju, wprowadzic program In Vitro ..... w Czestochowie;-))) miescie gdzie silne sa "wplywy z JasnoGorskiego Wzgorza".
Nie wiem natomiast czy poprawil poziom zycia codziennego, czy poprawil stan drog i chodnikow, czy ulatwia mlodym czestochowianom droge do wlasnego mieszkania i to godnego, a nie w starych, oblesnych, zruinowanych dzielnicach, czy stwarza dobry klimat dla nowych przesiebiorstw i co za tym idzie nowych miejsc pracy???

Mam nadzieje, ze wkrotce otrzymam na te pytania odpowiedz, szczegolnie od tych prawie 64%, ktorzy do tego wyboru sie nie przyczynili;-)

A kontynuujac na ta sa sama nute, czyli o politycznym cyrku ..... to u nas w Szwecji dzisiejszego popoludnia rozgrywac sie bedzie w Parlamencie prawdziwy dreszczowiec!!!
Odbedzie sie bowiem glosowanie nad propozycja budzetu Panstwa na nastepny rok.
Partia Socialdemokratyczna po udanej oskarzajacej strone przeciwna kampanii wyborczej, wygrala wybory. Szkopul w tym, ze zwyciestwo bylo tak niskie, ze nie dalo parlamentarnej wiekszosci, nawet koalicja z  Zielonymi nie pomogla.
Nawoluje teraz partie opozycyjne do "poczucia odpowiedzialnsci za Panstwo" i pomoc w glosowaniu aby zatwierdzic budzet!!!
Zaistniala sytuacja, ze wszystko teraz lezy w rekach populistycznej partii nacjonalistycznej, ktora ma role "jezyczka przy wadze"...... czy oni zaglosuja za propozycja Aliansu, czyli opozycji i w ten sposob obala nowowybrany Rzad i doprowadza ewentualnych nowych wyborow, czy tez .... popra budzet "Rzadowy" i w ten sposob stana sie "sprzymierzencem" oraz zdobeda w ten sposob jeszcze lepsza pozycje polityczna.
Tak zle .... i tak nie dobrze!!!
Czekam wiec i na rozwiazanie i odpowiedz na moje pytanie postawione po wyborach w tym oto poscie .....(kliknij)



czwartek, 27 marca 2014

Zaproszenie .......


dla tych, ktorym ..... po drodze ....

albo w poblizu ( w Czestochowie) na wernisaz mojej kochanej siostrzycy.

A tych, ktorym za daleko, zapraszam na bloga ..... Moje impresje .... choc wcale nie moje, a jej!!!

wtorek, 3 lipca 2012

Hallo, Hallooooo Żarki..........


i wszystkie moje kochane klasowe Kolegowny;) z Czestochowskiego Kopernika, ktore dzisiaj u Kasi beda mialy mily wieczór ...... beze mnie!!!
Niestety odleglosc zatrzymala male cialo tutaj "na obczyznie", ale dusza i serduchem bede z Wami.
Przygotowalam nawet troszke "zyciodajnych" plynow i wieczorkiem, po powrocie z pracy, wzniose toast ......


"babelkami" za Wasze zdrowie,
a gorzka ..... za gorzkie żale, kiedy mnie żólc zaleje ze zlosci, ze mnie z Wami nie bylo.

Bawcie sie dobrze, wspominajcie stare dobre czasy ......... i  "plotkujcie" ....... o mnie tez!!!
Caluski dla Was wszystkich, a dla Halinek spoznione ale bardzo serdeczne zyczenia imieninowe......


niedziela, 15 kwietnia 2012

Wielka okazja......


do blizszego poznania kultury, tradycji, religii i zycia Saamow...... i to w Czestochowie!
Musze przyznac ze jestem "zaimponowana" i gdybym mogla napewno bym tam byla.

Oto program, tak na wszelki wypadek...... gdyby ktos przegapil


W niedzielę 29 kwietnia w Częstochowie odbędzie się WIECZÓR SAAMÓW / LAPOŃSKI, w którego skład wejdą m. in. warsztaty śpiewu joik, wykłady, wystawy: fotografii i rękodzieła, pokaz filmu oraz koncert. „Wieczór Saamów” uzyskał patronat Ambasady Królestwa Norwegii i jest częścią programu ETNO*C (28-30 kwietnia 2012) – imprezy w ramach 22. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”.

WIECZÓR SAAMÓW / LAPOŃSKI:

13.00 Warsztaty i pokaz tkania tradycyjnych pasów saamskich – prowadzi Lotta Willborg Stoor (Szwecja)

15.30 Warsztaty śpiewu joik – prowadzi Per Niila Stålka (Szwecja)

17.30 Prezentacje fotografii i nagrań z trekkingów po ziemiach Laponii – Marek Styczyński

19.00 Sápmi - kraj pod gwiazdami Ursaa Maioris. Krajobraz, język, wierzenia – wykład dr Marii Sibińskiej      z Uniwersytetu Gdańskiego

20.30 Projekcja filmu Bunt w Kautokeino, reż. Nils Gaup, Dania/ Norwegia/ Szwecja 2008 (100 min.)

22.30 Noise to silence – Koncert zespołu „Karpaty Magiczne” w składzie:

Anna Nacher – głos, gitary, e-bow, tampura, mini harmonium, alaskański bęben ogniowy, drumle
Marek Styczyński – preparowane cymbały santoor, trąby sygnałowe i instrumenty pasterskie, mini klarnet,
analogowa elektronika: Badoog i Motophon, drumle, instr. perkusyjne
Małgorzata "Tekla" Tekiel – gitara basowa
gość specjalny: Per Niila Stålka (Szwecja) – joik

Szczegolnie polecam projekcje filmu Bunt w Kautokeino ..... cudowne widoki i przepiekna muzyka w wykonaniu mojej ukochanej Mari Boine!!!



poniedziałek, 6 grudnia 2010

Wesolego autobusu cz. II............

czyli najnowsze doniesienia z miasta mojej mlodosci.
Autobus dojechal ..............i chyba nawet mozna powiedziec, ze spelnil swoja role.
Kandydat ktory pedzil tym autobusem po ulicach Czestochowy w czasie kampanii wyborczej wygral.
Wygral??? - i tu nastepuja moje rozwanania na temat wygranej.
Bo czy mozna mowiec o wygranej jezeli kandydata w rzeczywistosci popralo zaledwie 17,68 % osob uprawnionych do glosowania!!!
Tu nasuwa sie pytanie czy ta nasza demokracja jest w gruncie rzeczy demokratyczna???
Dla mnie aspekty polityczne sa w tej chwili zupelnie bez znaczenia - a tylko, kto kogo reprezentuje i kogo interesow broni?
Jaka pozycje przyjma ci pozostali wyborcy, czy pojda sladem "swojej bezczynnosci i pasywnego wyboru" i beda popierac wybranego prezydenta ...... czy zajma stanowisko opozycyjne..... ???
Tak czy inaczej to bedzie bardzo ciekawa kadencja. Bede ja sledzila z wielkim zainteresowaniem.
I co bedzie za 4 lata ?
Czy "zwycieski kandydat" juz zarezerwowal autobus na nastepna kampamie wyborcza ? ......
czy znow zobaczymy go na ulicach Czestochowy ......i znow bedziemy wesolo spiewac, ze :
wesoly autobus gna po "kocich lbach".........
..... a moze ta kobieta z tlumu mowiac - On wygra - bo to madry czlowiek - miala racje ? Oby!!!...  czego jej, moim bliskim i wszystkim mieszkancom Czestochowy zycze z calego serca.

środa, 24 listopada 2010

Wesoly autobus.............

...czyli dywagacje powyborcze.
Napisalam dywagacje z pelna swiadomoscia znaczenia tego slowa. Bo dla mnie jest to calkowicie obojetne jaka opcja i jakie przekonania polityczne maja poszczegolni kandydaci na prezydenta miasta, pod warunkiem, ze poprawia warunki zycia moich bliskich, ktorym nadal jest dane zyc w Czestochowie. Ja natomiast bede mogla ich czesciej odwiedzac bez narazania mojego zdrowia na uszczerbek, a moich konczyn na zlamania w wyniku ciaglego potykania sie na straszliwych chodnikach.
Ale przeciez mialo byc o wesolym autobusie, ktory wzbudzal zainteresowanie na ulicach Czestochowy podczas kampanii wyborczej do samorzadow.
Wzbudzil i moje zainteresowanie ............ bo taki inny - taki londynski!!!
Z okien autobusu dobiegala glosna rockowa muzyka i powiewaly setki bialych balonow. Slychac bylo rowniez smiech i radosne okrzyki.
Przystanelysmy razem z wnusia i popatrzylysmy na jadacy wesoly autobus. Obok nas zebrala sie dosc znaczna ilosc "gapiow", ktorzy dosc glosno komentowali:  autobus i kandydata. Stojaca obok mnie kobieta powiedziala -ON wygra - bo to madry czlowiek - po politechnice! 
Niesmialo zapytalam - a kto to jest ten ON i jaka reprezentuje opcje.
W odpowiedzi uslyszalam ze to p. Krzysztof  Matyjaszczyk z SLD i cala plejade  jego zalet. Ludzie wokol zgodnie potakiwali glowami.
Nie wiem czy to zasluga wesolego autobusu ? ............ czy czegos innego, ale to byl jedyny kandydat, o ktorym dowiedzialam sie czegos podczas moich wedrowek po miescie mojej mlodosci. Wszyscy pozostali kandydaci "spogladali na mnie" z plakatow, lub resztek plakatow rozwieszonych na drzewach, murach, slupach...........albo jeszcze gorzej .........walajacych sie po ulicach i trawnikach.

Po powrocie do domu sledzac wyniki wyborow szczegolna uwage poswiecilam Czestochowie .......... chcialam sie przekonac czy magia wesolego autobusu zadzialala.
Chyba tak................. bo co prawda p. Matyjaszek  nie wygral wyborow w pierwszej turze, ale otrzymal najwiecej bo az 45,83 % glosow.
Troche mnie to zdziwilo, bo wyobrazalam sobie, ze w Czestochowie - miescie specyficznym - wiekszosc zdobedzie inna opcja.

Tak czy inaczej wesoly autobus przywolal w mojej duszy wiele sentymentalnych wspomnien. Wydalo mi sie, ze nawet uslyszalam fraze, ktora ja asocjuje do Wesolego autobusu  ..............
Jak sie mata kochane ludziska???

środa, 17 listopada 2010

Czestochowa w oczach Julii................

Podczas gdy babcia zaglebiala sie we wspomnieniach...............


Wnusiunia Julia z aparatem w reku w pelni oddala sie zajeciu reportera i dokumentowala ta najnowasza Czestochowe :








wtorek, 16 listopada 2010

Uliczka babci.......

... uliczka babci, uliczka naszej babci - spiewal kiedys zespol Gaweda.
Szlam uliczka mojej babci, uliczka ktora stala sie z czasem rowniez............. uliczka mojej mlodosci.
Ci co mnie znaja wiedza, ze to ulica Dabrowskiego (albo jak ja ja nazywalam  ul. Dabrowska) byla ta ulica, na ktorej wyrastalam, poznawalam zycie, przezywalam wielkie "milosci" i "wielkie porazki". Ulica, ktora przemierzalam codziennie przez 11 lat .... idac do szkoly.



Ulica, na ktora chetnie wracam i odkrywam coraz to nowsze domy, restauracje, sklepy, kancelarie prawnicze. Ulica, ktora pomimo tych wszystkich przemian pozostanie nadal  moja ulica!!!


Dzisiejsze spotkanie kolezenskie moje kochane kumpelki zorganizowaly .... na mojej ulicy!!!
Serdeczne Wam za to dzieki.

Spotkanie uplynelo w serdecznej atmosferze, przy dobrym jedzonku i winku..... i napewno pozostanie w pamieci nas wszystkich do...........nastepnego, ktore planowane jest w maju przyszlego roku.
Szkoda jednak, ze nie wszystkim udalo sie dotrzec i spedzic wspolnie kilka niezapomnianych godzin.



Spotkania te sa dla mnie niesamowitym "zastrzykiem energii", daja tak wiele radosci, przywoluja cala mase wspomnien, a te z kazdym rokiem nabieraja coraz wiekszej wagi................ oj chyba sie starzeje???

sobota, 13 listopada 2010

Jest nam dobrze ...........

............ nawet bardzo dobrze.
Zwiedzany, "goscimy sie"  i .............. kupujemy!!!


posilamy sie troszeczke i znow kupujemy..................


Julia nie moze sie nadziwic, ze w Polsce jest juz.................. Boze Narodzenie!!!


Dla zbalansowania odczuc komercyjnych podziwiamy Czestochowska Katedre .... narazie na odleglosc....


Moi najblizsi jada za chwilke na lono natury  .... to "raju mojej siostry" ...... a ja mam zamiar poddac sie blogiemu leniuchowaniu ..... chodzac po "dawnych zakamarkach" i troche powspominac.