Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybory. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 października 2015

Chętnie służę rada i instruktażem ....


szczególnie w czasie kampanii wyborczej, co niektórym politykom, bo z całą stanowczością stwierdzam ... że lepiej plesc koszyki niż głupoty!!!

środa, 3 grudnia 2014

Oj, oj .... ale sie narobilo!!!


..... szykuja sie nowe wybory i to juz w marcu 2015 roku. Jeszcze czegos takiego nie przezylam, zeby Rzad rzadzil tylko przez 3 miesiace!!!

Mam nadzieje, ze ludziska w Europie i nie tylko podpatruja nas i wyciagaja nalezyte wnioski!!!

wtorek, 2 grudnia 2014

4 lata pozniej .....


czyli wybory samorzadowe .... w Czestochowie.

Byc moze pamietacie moje posty z przed czterech lat o Wesolym atobusie  ten z  listopada 2010 i ten z grudnia 2010.
..... a jesli nie, to zapraszam do klikniecia na ukrywajace sie pod powyzszymi datami, linkami do tych postow.

Zastanawialam sie czy napotkana wtedy kobieta miala racje?

Teraz po 4 latach wyborcy czesciowo opowiedziali mi na to pytanie, bo p.Matyjaszczyk ponownie wygral wybory i ponownie zostal Prezydentem Miasta, wiec zlym prezydentem chyba nie byl???

Wiem, ze odwazyl sie jako pierwszy w Kraju, wprowadzic program In Vitro ..... w Czestochowie;-))) miescie gdzie silne sa "wplywy z JasnoGorskiego Wzgorza".
Nie wiem natomiast czy poprawil poziom zycia codziennego, czy poprawil stan drog i chodnikow, czy ulatwia mlodym czestochowianom droge do wlasnego mieszkania i to godnego, a nie w starych, oblesnych, zruinowanych dzielnicach, czy stwarza dobry klimat dla nowych przesiebiorstw i co za tym idzie nowych miejsc pracy???

Mam nadzieje, ze wkrotce otrzymam na te pytania odpowiedz, szczegolnie od tych prawie 64%, ktorzy do tego wyboru sie nie przyczynili;-)

A kontynuujac na ta sa sama nute, czyli o politycznym cyrku ..... to u nas w Szwecji dzisiejszego popoludnia rozgrywac sie bedzie w Parlamencie prawdziwy dreszczowiec!!!
Odbedzie sie bowiem glosowanie nad propozycja budzetu Panstwa na nastepny rok.
Partia Socialdemokratyczna po udanej oskarzajacej strone przeciwna kampanii wyborczej, wygrala wybory. Szkopul w tym, ze zwyciestwo bylo tak niskie, ze nie dalo parlamentarnej wiekszosci, nawet koalicja z  Zielonymi nie pomogla.
Nawoluje teraz partie opozycyjne do "poczucia odpowiedzialnsci za Panstwo" i pomoc w glosowaniu aby zatwierdzic budzet!!!
Zaistniala sytuacja, ze wszystko teraz lezy w rekach populistycznej partii nacjonalistycznej, ktora ma role "jezyczka przy wadze"...... czy oni zaglosuja za propozycja Aliansu, czyli opozycji i w ten sposob obala nowowybrany Rzad i doprowadza ewentualnych nowych wyborow, czy tez .... popra budzet "Rzadowy" i w ten sposob stana sie "sprzymierzencem" oraz zdobeda w ten sposob jeszcze lepsza pozycje polityczna.
Tak zle .... i tak nie dobrze!!!
Czekam wiec i na rozwiazanie i odpowiedz na moje pytanie postawione po wyborach w tym oto poscie .....(kliknij)



niedziela, 14 września 2014

Zmiana ....


"dla zmiany" czy na ........ lepsze?????
To pokaze czas!!!

Czeka mnie dluuuuuuuuuuuuuuugi wieczor i podgladanie wynikow dzisiejszych wyborow do Parlamentu i Samorzadow Lokalnych.

Najbardziej niepokoi mnie jednak fakt, ze skrajnie prawicowe i niezbyt przychylne dla nas obcokrajowcow ugrupowanie osiaga takie wysokie wyniki wyborcze, ze bedzie odgrywalo role "jezyczka u wagi".

Za cztery lata okaze sie czy dzisiejsze "glosowanie" bylo sluszne  ..... i czy ludziom bedzie sie zylo lepiej?

Najblizsze 4 lata, o ile beda to 4 lata, nie beda w moim mniemaniu najlepsze, bo juz od jutra zaczyna sie nastepna kampania wyborcza o "zwyciestwo" w nastepnych wyborach.

Na ocene nastepnej "dzisiejszej zmiany" na szczescie nie bedziemy zmuszeni czekac az kilka lat.
To okaze sie za kilka dni, tygodni.

Jeden z naszych samochodow odmowil posluszenstwa i po tygodniu "dzielenia" sie tym "drugim" ..... zaistniala koniecznosc zakupu nowego!!!(niestety nie "niemacanego" )
Pozostaje teraz pytanie, kto jakim bedzie jezdzil???


czwartek, 23 września 2010

Jak gruby jest przyslowiowy ..... wlosek

....na ktorym zawisla w ostatnich dniach nasza szwedzka demokracja???
Szybko odpowiadam: bardzo, bardzo, za bardzo cieniutki - bo tylko 26 glosow !!!
1 promile roznicy miedzy glosami ............ dalo az 3 mandaty w parlamencie.
Oj... oj. oj - zle sie dzieje w panstwie ..... Szwedzkim.... a system wyborczy nalezy zmienic i to jak najszybciej!!!
Bo......... w przeciwnym wypadku wystapie o odszkodowanie za uszczerbek na moim zdrowiu.
Serce bilo juz nie 2 a 3 razy szybciej, hormony stresowe przekroczyly wszystkie dopuszczalne pulapy , a oczy ?... o nich to juz lepiej nie wspominac - napewno jedna dioptria wiecej(albo mniej?) od tego wpartywania sie w tabele z wynikami glosowania, liczonych glosow i teraz....  kontrolnie liczonych glosow. Wszystko to sledze na biezaco na moim laptopie.
Dochodzi do tego jeszcze podgladanie kampanii protestacyjnej przeciw partiom nacjonalistyczno-faszystowskim Vi gillar olika (My lubimy odmiennosc) 




gdzie normalnie myslacy obywatele naszego kraju zamieszczaja popracie dla tej kampanii - w chwili obecnej juz 376 752 osoby.
Jak w kalejodoskopie przewijaja sie zdjecia znanych, lubianych, bliskich .... i nawet najblizszych mi osob.
Od rana doszla jeszcze kampania sms-owa  i telefon buczy prawie caly czas.
Przeciwnicy nacjonalizmu i faszyzmu pokazuja w ten sposob swoj punkt widzenia. Milo, ze w obie te kampanie wlaczylo sie tak wiele mlodych ludzi .... bo to przeciez o ich szczesliwe i "normalne" zycie chodzi!!!

....ale to juz bylo........i nie wroci wiecej.......

wtorek, 21 września 2010

Z ostatniej chwili.....

.... to tak na popracie poprzedniego posta .
Tak malo brakuje do szczescia .............. i pelnego majorytetu parlamentarnego
tylko 1.000 glosow  (Kliknij  i zobaczysz caly artykul)..... jesli mozna wierzyc Aftonblodet.... ???
Poniewaz wypowiadaja sie specjalisci od prawa konstytucyjnego .......... wiec jednak....mamy nadzieje, ze pozbedziemy sie tego niedobrego "jezyczka na wadze". Oby !!!

Antyklimaks..........

..... czyli gdy -  demokracja sama siebie gryzie w ............dupe!!!
Takie wrazenie odnosi sie po niedzielnych wyborach w Szwecji.
Do bolu sprawiedliwy proporcjonalny system wyborczy z mandatami wyrownawczymi sprawil ze nie ma prawdziwych wygranych.
Rezultat wyborow :
Blok niebieski  (Alliansen - liberalno-prawicowy)  - 49,3%
Blok czerwony (Socjaldemokracja+ lewicowcy) z domieszka zielonych( srodowiskowcy) - 43,6%
SD - nacjonalisci - 5,7%

Na pierwszy rzut oka wyglada bardzo dobrze ............. ale po przydzieleniu 39 (wyrownanwczych)  z 349 mandatow do Parlamentu  - odebrano tym co wygrali zwyciestwo!!! - bo niestety nie maja wiekszosci parlamentarnej.
Najgorszy  jednak  jest  fakt ze rola  jezyczka na wadze przypadnie partii nacjonalistycznej - partii, dla ktorej tak naprawde nie powinno byc miejsca w Parlamencie.

Cala nadzieja jeszcze w glosach, ktore sa obecnie liczone - tak zwanych glosach pocztowych - a jest ich bardzo, bardzo duzo.
Do uzyskania wiekszosci parlamentarnej brakuje bowiem tylko  7.000 glosow oddanych na wygrana partie ( M)!!!

......... wiec do srody.

niedziela, 19 września 2010

Wybory 2010.........

Obowiazek obywatelski spelniony. Glos oddany na "politycznie poprawna partie". Teraz wszystko w rekach ....pozostalych uprawnionych do glosowania obywateli.
O godz. 20.00 zamykaja lokale wyborcze .........  rozsiade sie fotelu i z uwaga sledzic bede rezultat dzisiejszych wyborow.
Zobaczymy czy "prawidlowy blok polityczny zwyciezy" ........... ja mam taka nadzieje!!! Bo ten zwycieski blok bedzie mial ogromny wplyw na moje zycie przez najblizsze 4 lat na wszystkich szczeblach zycia publicznego.

wtorek, 31 sierpnia 2010

Obiecanki ..... cacanki!!!

Wybory do parlamentu tuz... tuz - 19 sierpnia. Wiec napewno wiecie jak to wyglada w telewizji, na ulicy, w gazetach i radiu. Przywodcy partyjni przescigaja sie w wychwalaniu swoich programow i obiecuja. Oj jak oni obiecuja.
Jesli uwierzymy w to co mowia ........ to chyba wkrotce bedziemy mieszkac i zyc w prawdziwym raju!!!
Wczoraj mialam okazje sledzic w radio wywiad z jednym z przywodcow .......... i juz prawie mu uwierzylam???
Bo jak nie uwierzyc w takie piekne slowa .....
- od kazdego wedlug mozliwosci  - kazdemu wedlug potrzeb : 
moje mozliwosci (mysle o wkladzie pracy) maleja z kazdym rokiem - wiec moze wreszcie uda mi sie przejsc na uteskniona wczesniejsza emeryture - naturalnie z zachowaniem dotychczasowych dochodow???
Potrzeby??? - te rosna i rosna. Potrzebuje nowego samochodu, bo obecny zaczyna sie rozsypywac. Potrzebuje nowego jachtu, bo ten stary  jakos dziwnie sie skurczyl. Nowe meble tez by sie przydaly - bo stare choc sa w dosc dobrym stanie troche mi sie opatrzyly. I nowa garderoba (moze byc Gucci ) - tez by sie przydala. I.........oj tak duzo tych potrzeb, ze chyba zabraknie miejsca w tym poscie - jesli wylicze je wszystkie.
Przywodca partyjny mial nawet sposob na sfinansowanie moich potrzeb - 
- wyrownianie standartu - czyli zabrac bogatym i dac biedniejszym. 
Chyba na tych rokadach systemowych troche zyskam - w kazdym razie napewno nie strace!!! - o ile nadal bede mieszkac w Szwecji - a nie  - np. w Laosie.
Mowil tak pieknie, takim lagodnym, przekonywujacym glosem........ a ja coraz bardziej zaglebialam sie w myslach o idealnym panstwie - i nagle jeden ze sluchaczy zadal przywodcy pytanie:  gdzie chcialbys mieszkac  - w Hawanie czy Moskwie ?
W Nowym Yorku - zabrzmiala odpowiedz!!! Wybudzilam sie ze stanu marzen -  dlaczego wlasnie w NY - czyzbym przegapila w czasie urlopu najwieksza sensacje - ze wielki kraj na zachodzie zmienil ustroj polityczny?
I dlaczego........ przywodca nie odpowiedzial tak poprostu - w Sztokholmie!!! Czyzby nie wierzyl w swoje wlasne zapewnienia o lepszym jutrze.
No coz ........ skoro on sam nie wierzy .... to jak ja mam mu uwierzyc ???
... i tu pogrzebal swoje szanse na ewentualnego wyborce. Moj glos oddam na "moja stara, wyprobowana  partie"  w mysl zasady .... lepszy wrobel w garsci...........

sobota, 3 lipca 2010

Tylko wy - nam nie popsujcie tych wyborow....

....kiedy slyszy sie takie slowa z  ust ukochanej ciotuni  80+ , niewiadomo jak zareagowac. Obawa aby nie  popasc w konflikt z jedna z nestorek rodu, a zarazem obawa aby nie klamac - bo tego wlasnie nas w rodzie uczono.
Jednak po kilku zdaniach dalszej rozmowy - ulga!!! Mamy tego samego kandydata - jednak cisza wyborcza nie pozwala na wyjawienie jego nazwiska.
Ciciuniu bez obaw - rozumiem Twoje obawy - wiem co czujesz. Wy byliscie karmieni kielbasa wyborcza wiele, wiele razy, proszono Was o pomoc w budowaniu wielkiego mocnego kraju. Wy, ktorzy potraficie wyciagac wnioski z historii i myslec trzezwo, nie dacie sie nabrac  po raz kolejny. Rozumiem, ze chcecie zyc "po ludzku", spokojnie, tak jak zyje sie w wiekszosci europejskich krajow, bez rozliczen, bez obwiniania  calego swiata za smierc bliskich, bo Wy rzeczywiscie potraciliscie nie jedna - a cala mase bliskich osob. Straciliscie mlodosc, zdrowie, majatki .... lecz zchowaliscie zdrowy rozsadek, poczucie wlasnej godnosci ...... i to Ciociuniu co ja cenie i u Ciebie  i  pozostalej trojki : cioci Lali, Niny i wujka Sewera  - poczucie humoru i trzezwosc umyslu!!!
Mam dobre zdrowe korzenie  - i mysle ze cos po Was odziedziczylam.
Zdrowka i jeszcze raz zdrowka dla calej czworki!!!
Trzymajmy kciuki aby NASZ kandydat wygral i zeby nam nie popsuto tych wyborow !!!!

czwartek, 17 czerwca 2010

Pomoc pilnie poszukiwana.....

W ubiegla niedziele, w trzeciej co wielkosci porannej gazecie w Szwecji - GP,o nakladzie okolo 252 tys. ex., w samym srodeczku gazety ukazal sie artykul o walce o najwyzszy urzad w Polsce czyli, o wyborach prezydenckich.....
 ...  trzeba przyznac, ze milo skoro az tak duzo miejsca poswiecono na  informacje o Polsce.
Wywiad przeprowadzono w Przeworsku na Lubelszczyznie w zakladzie fryzjerskim gdzie pracuja 3 panowie : Staszek, Wacek i Tadek - potocznie nazywani - Trzej Muszkieterowie.
Panowie Ci i kilka innych osob odwiedzajacych zaklad opowiadaja o zyciu w najbiedniejszej czesci Polski, o zarobkach, braku pracy, o powodzi. Nastepnie - o kandydatach na Urzad Prezydenta, o partiach, ktore ci kandydaci reprezentuja......
no i tu ......zaczyna sie moj problem
.... bowiem wiele osob, ktore przeczytaly ten artykul zwraca sie do mnie z nastepujacymi pytaniami :
- czy PO to partia liberalna z powiazaniami lewicowymi ?
- czy PiS to partia konserwtywno-prawicowa ?
...odpowiedz na te pytania jest prosta, ale zaraz po nich stawiane jest to trzecie - to najwazniejsze pytanie :
-  jak sie to dzieje, ze ci najbiedniejsi popieraja partie prawicowa, a ci bogaci - partie liberalno- lewicowa?
Co ja mam na to odpowiedziec? - naprawade nie wiem!!! - ze: moze partie powinny zmienic programy polityczne..... albo "kolor" ...... a moze nazwe?
.... dlatego prosze o pomoc , moze ktos mnie "oswieci" .....



wtorek, 11 maja 2010

Zlote rady, zlote mysli..........

....podobno pochodza od naszych malusinskich. Sa spontaniczne proste .... wprost genialne.
Wlasnie jedna z takich rad uslyszalam dzisiaj w naszej regionalnej rozglosni radiowej, w czasie rozmow z przedszkolakami na temat najbardziej aktualnych wydarzen w Szwecji. Rownolegle z przygotowaniami i debatami przedwyborczymi tocza sie przygotowania do wielkiej uroczystosci : slubu naszej nastepczyni tronu.
A poniewaz w Polsce role krola pelni prezydent -  wiec moze warto wziazc sobie rady bardzo inteligentnego 5 latka do serca!!!
Na postawione pytanie - jak sie zostaje ksiezniczka ? - odpowiedzial :

Najpierw trzeba znalezc w miare normalnego mezczyzne. Potem wyszukac mu w miare normalna kobiete, ktora bedzie chodzila z nim na spotkania z innymi ludzmi, bedzie sie usmiechala i kiwala madrze glowa. I jak urodzi sie im dziecko - to bedzie ksiezniczka.

Musicie przyznac ze to cudowne slowa. Wiec do dziela kochani rodacy.... i na poczatek wybierzcie..... w miare normalnego - mezczyzne......
Powodzenia!!!