szczególnie w czasie kampanii wyborczej, co niektórym politykom, bo z całą stanowczością stwierdzam ... że lepiej plesc koszyki niż głupoty!!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą programy wyborcze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą programy wyborcze. Pokaż wszystkie posty
piątek, 16 października 2015
Chętnie służę rada i instruktażem ....
szczególnie w czasie kampanii wyborczej, co niektórym politykom, bo z całą stanowczością stwierdzam ... że lepiej plesc koszyki niż głupoty!!!
Etykiety:
demagogia,
fałszywe obietnice,
hobby,
koszykarstwo,
koszyki,
papierowa wiklina,
programy wyborcze,
wybory
Lokalizacja:
Karlstad V, Karlstad V
wtorek, 31 sierpnia 2010
Obiecanki ..... cacanki!!!
Wybory do parlamentu tuz... tuz - 19 sierpnia. Wiec napewno wiecie jak to wyglada w telewizji, na ulicy, w gazetach i radiu. Przywodcy partyjni przescigaja sie w wychwalaniu swoich programow i obiecuja. Oj jak oni obiecuja.
Jesli uwierzymy w to co mowia ........ to chyba wkrotce bedziemy mieszkac i zyc w prawdziwym raju!!!
Wczoraj mialam okazje sledzic w radio wywiad z jednym z przywodcow .......... i juz prawie mu uwierzylam???
Bo jak nie uwierzyc w takie piekne slowa .....
- od kazdego wedlug mozliwosci - kazdemu wedlug potrzeb :
moje mozliwosci (mysle o wkladzie pracy) maleja z kazdym rokiem - wiec moze wreszcie uda mi sie przejsc na uteskniona wczesniejsza emeryture - naturalnie z zachowaniem dotychczasowych dochodow???
Potrzeby??? - te rosna i rosna. Potrzebuje nowego samochodu, bo obecny zaczyna sie rozsypywac. Potrzebuje nowego jachtu, bo ten stary jakos dziwnie sie skurczyl. Nowe meble tez by sie przydaly - bo stare choc sa w dosc dobrym stanie troche mi sie opatrzyly. I nowa garderoba (moze byc Gucci ) - tez by sie przydala. I.........oj tak duzo tych potrzeb, ze chyba zabraknie miejsca w tym poscie - jesli wylicze je wszystkie.
Przywodca partyjny mial nawet sposob na sfinansowanie moich potrzeb -
- wyrownianie standartu - czyli zabrac bogatym i dac biedniejszym.
Chyba na tych rokadach systemowych troche zyskam - w kazdym razie napewno nie strace!!! - o ile nadal bede mieszkac w Szwecji - a nie - np. w Laosie.
Mowil tak pieknie, takim lagodnym, przekonywujacym glosem........ a ja coraz bardziej zaglebialam sie w myslach o idealnym panstwie - i nagle jeden ze sluchaczy zadal przywodcy pytanie: gdzie chcialbys mieszkac - w Hawanie czy Moskwie ?
W Nowym Yorku - zabrzmiala odpowiedz!!! Wybudzilam sie ze stanu marzen - dlaczego wlasnie w NY - czyzbym przegapila w czasie urlopu najwieksza sensacje - ze wielki kraj na zachodzie zmienil ustroj polityczny?
I dlaczego........ przywodca nie odpowiedzial tak poprostu - w Sztokholmie!!! Czyzby nie wierzyl w swoje wlasne zapewnienia o lepszym jutrze.
No coz ........ skoro on sam nie wierzy .... to jak ja mam mu uwierzyc ???
... i tu pogrzebal swoje szanse na ewentualnego wyborce. Moj glos oddam na "moja stara, wyprobowana partie" w mysl zasady .... lepszy wrobel w garsci...........
Subskrybuj:
Posty (Atom)