Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kampania wyborcza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kampania wyborcza. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 24 stycznia 2011
Swiat wcale nie jest zly.....
.... swiat wcale nie jest mdly,
niech no tylko zakwitna jablonie.....
... a gdy zakwitna takie jak "wyzej" ............... to napewno bedzie raj!!!
Ale........
obawiam sie jednak, ze kampania wyborcza rozpocznie sie wtedy na dobre......... wiec moze jednak........ raju nie bedzie???
środa, 24 listopada 2010
Wesoly autobus.............
...czyli dywagacje powyborcze.
Napisalam dywagacje z pelna swiadomoscia znaczenia tego slowa. Bo dla mnie jest to calkowicie obojetne jaka opcja i jakie przekonania polityczne maja poszczegolni kandydaci na prezydenta miasta, pod warunkiem, ze poprawia warunki zycia moich bliskich, ktorym nadal jest dane zyc w Czestochowie. Ja natomiast bede mogla ich czesciej odwiedzac bez narazania mojego zdrowia na uszczerbek, a moich konczyn na zlamania w wyniku ciaglego potykania sie na straszliwych chodnikach.
Ale przeciez mialo byc o wesolym autobusie, ktory wzbudzal zainteresowanie na ulicach Czestochowy podczas kampanii wyborczej do samorzadow.
Wzbudzil i moje zainteresowanie ............ bo taki inny - taki londynski!!!
Z okien autobusu dobiegala glosna rockowa muzyka i powiewaly setki bialych balonow. Slychac bylo rowniez smiech i radosne okrzyki.
Przystanelysmy razem z wnusia i popatrzylysmy na jadacy wesoly autobus. Obok nas zebrala sie dosc znaczna ilosc "gapiow", ktorzy dosc glosno komentowali: autobus i kandydata. Stojaca obok mnie kobieta powiedziala -ON wygra - bo to madry czlowiek - po politechnice!
Niesmialo zapytalam - a kto to jest ten ON i jaka reprezentuje opcje.
W odpowiedzi uslyszalam ze to p. Krzysztof Matyjaszczyk z SLD i cala plejade jego zalet. Ludzie wokol zgodnie potakiwali glowami.
Nie wiem czy to zasluga wesolego autobusu ? ............ czy czegos innego, ale to byl jedyny kandydat, o ktorym dowiedzialam sie czegos podczas moich wedrowek po miescie mojej mlodosci. Wszyscy pozostali kandydaci "spogladali na mnie" z plakatow, lub resztek plakatow rozwieszonych na drzewach, murach, slupach...........albo jeszcze gorzej .........walajacych sie po ulicach i trawnikach.
Po powrocie do domu sledzac wyniki wyborow szczegolna uwage poswiecilam Czestochowie .......... chcialam sie przekonac czy magia wesolego autobusu zadzialala.
Chyba tak................. bo co prawda p. Matyjaszek nie wygral wyborow w pierwszej turze, ale otrzymal najwiecej bo az 45,83 % glosow.
Troche mnie to zdziwilo, bo wyobrazalam sobie, ze w Czestochowie - miescie specyficznym - wiekszosc zdobedzie inna opcja.
Tak czy inaczej wesoly autobus przywolal w mojej duszy wiele sentymentalnych wspomnien. Wydalo mi sie, ze nawet uslyszalam fraze, ktora ja asocjuje do Wesolego autobusu ..............
Jak sie mata kochane ludziska???
Napisalam dywagacje z pelna swiadomoscia znaczenia tego slowa. Bo dla mnie jest to calkowicie obojetne jaka opcja i jakie przekonania polityczne maja poszczegolni kandydaci na prezydenta miasta, pod warunkiem, ze poprawia warunki zycia moich bliskich, ktorym nadal jest dane zyc w Czestochowie. Ja natomiast bede mogla ich czesciej odwiedzac bez narazania mojego zdrowia na uszczerbek, a moich konczyn na zlamania w wyniku ciaglego potykania sie na straszliwych chodnikach.
Ale przeciez mialo byc o wesolym autobusie, ktory wzbudzal zainteresowanie na ulicach Czestochowy podczas kampanii wyborczej do samorzadow.
Wzbudzil i moje zainteresowanie ............ bo taki inny - taki londynski!!!
Z okien autobusu dobiegala glosna rockowa muzyka i powiewaly setki bialych balonow. Slychac bylo rowniez smiech i radosne okrzyki.
Przystanelysmy razem z wnusia i popatrzylysmy na jadacy wesoly autobus. Obok nas zebrala sie dosc znaczna ilosc "gapiow", ktorzy dosc glosno komentowali: autobus i kandydata. Stojaca obok mnie kobieta powiedziala -ON wygra - bo to madry czlowiek - po politechnice!
Niesmialo zapytalam - a kto to jest ten ON i jaka reprezentuje opcje.
W odpowiedzi uslyszalam ze to p. Krzysztof Matyjaszczyk z SLD i cala plejade jego zalet. Ludzie wokol zgodnie potakiwali glowami.
Nie wiem czy to zasluga wesolego autobusu ? ............ czy czegos innego, ale to byl jedyny kandydat, o ktorym dowiedzialam sie czegos podczas moich wedrowek po miescie mojej mlodosci. Wszyscy pozostali kandydaci "spogladali na mnie" z plakatow, lub resztek plakatow rozwieszonych na drzewach, murach, slupach...........albo jeszcze gorzej .........walajacych sie po ulicach i trawnikach.
Po powrocie do domu sledzac wyniki wyborow szczegolna uwage poswiecilam Czestochowie .......... chcialam sie przekonac czy magia wesolego autobusu zadzialala.
Chyba tak................. bo co prawda p. Matyjaszek nie wygral wyborow w pierwszej turze, ale otrzymal najwiecej bo az 45,83 % glosow.
Troche mnie to zdziwilo, bo wyobrazalam sobie, ze w Czestochowie - miescie specyficznym - wiekszosc zdobedzie inna opcja.
Tak czy inaczej wesoly autobus przywolal w mojej duszy wiele sentymentalnych wspomnien. Wydalo mi sie, ze nawet uslyszalam fraze, ktora ja asocjuje do Wesolego autobusu ..............
Jak sie mata kochane ludziska???
piątek, 11 czerwca 2010
Kolor krwi.......???
Napewno wielu z Was zdziwi tytul dzisiejszego posta, szczegolnie w polaczeniu z zamieszczonym zdjeciem....

Chodzby w takiej to prostej przyczyny, ze nie musze przezywac 2 kampanii wyborczych - wystarczy - ta jedna do parlamentu....
Co ma wspolnego krew z rododendronem???
A ja mowie, ze ma !!! i to bardzo duzo. Bo... w moich oczach - akwarelistki - taki wlasnie kolor ma krew naszej nastepczyni tronu Victorii, ktora od kilku miesiecy jest obiektem medialnym numer 1.
Naturalnie z powodu slubu z ukochanym Danielem, ktory odbedzie sie w sobote 19 czerwca.
Nie trzeba konczyc akademii sztuk pieknych, by odkryc: ze kolor fioletowy to polaczenie blekitu krolewskiego i czerwieni(purpuru).
No i....... zblizamy sie coraz bardziej .... do tematu, czyli krwi.
W zylach antenata dynastii Bernadotte - Jeana Baptysty i jego zony Dezyderii plynela krew bardzo purpurowa - jak piwonia.....
Jesli pamietacie moj post z 11 maja o tym jak zostaje sie ksiezniczka ... to ten madry maluch mial calkowita racje.
Przed 200 laty znaleziono.... w miare normalnego mezczyzne i wybrano "go krolem". Mezczyzna ten mial juz - w miare normalna zone - nawet bardzo normalna, bo uznala, ze nie za bardzo nadaje sie na krolowa - i dopiero po 10 latach poddala sie koronacji.
Para krolewska doczekla sie dziecka, nie byla to ksiezniczka .... ale ksiaze, ktory zapewnil sukcesje tronu!!!
Potem... przez wiele wiele lat mieszano ta purpurowa krew z niebieska, i juz byla prawie - jak blekit krolewski .....

gdy....
nagle cos "klinkelo" i na komnaty krolewskie wstapila piekna kobieta o purpurowej krwi ... i "uratowala monarchie"...
Wydala na swiat 3 dzieci : dwie ksiezniczki i jednego ksiecia.
Pierworodna - Victoria - poszla w slady Krola-ojca i postanowila :
dodac .... troszke wiecej purpury do swojego fioletu.
Jaki bedzie tego rezultat ..... pokaze czas.
Nie myslcie, ze jestem przeciwniczka monarchii - o nie.
uwazam rowniez, ze czlonkowie rodziny krolewskiej robia kawal dobrej roboty, robiac reklame dla naszego kraju.
wtorek, 11 maja 2010
Garstka refleksji........
.... minal jeden miesiac, miesiac wypelniony lzami, bolem, niemoca i............ obawa!!! Obawa o dobro mojego rodzinnego kraju. Kraju gdzie sie urodzilam, dorastalam, gdzie pozostawilam moich krewnych i przyjaciol. Kraju, ktory jest mi nadal bardzo bliski - choc nie jestem juz jego obywatelka. Nie bedac obywatelem polskim, nie moge czynnie uczestniczyc w zyciu politycznym, nie moge decydowac o wyborze waznych osobistosci kraju. Mam jednak tak jak kazdy inny czlowiek na swiecie prawo do odczuc i osadow - moich osadow. Przez szacunek dla wszystkich ofiar tej straszliwej katastrofy i ich rodzin, celowo unikalam poruszania pewnych tematow, aby przez przypadek nie urazic ludzi dotknietych tragedia.
I nagle poczulam sie bardzo osamotniona!!!
Wystarczy wlaczyc dowolny kanal telewizyjny, otworzyc strony internetowe z wiadomosciami z Polski, przegladnac kilka popularnych portali internetowych, aby przekonac sie ze slowa o zachowaniu spokoju, szacunku, powagi - to tylko slowa!!! Wulgarne komentarze, obelgi sa na porzadku dziennym.
Nie mam zamiaru zabraniac nikomu tego - o co ja tak bardzo zabiegam - prawa do wlasnego zdania - ale robmy to z kultura - bo przeciaz uwazamy sie za narod kulturalny ..... albo????
Cenie i szanuje poglady odmienne od moich - bo chce aby moje poglady byly rowniez uszanowane.
Budujmy nasze oceny na faktach, a nie na uczuciach, nauczmy sie rozliczac za czyny, a nie za osobowosc i cechy charakteru.
Pozwole sobie zacytowac slowa bliskiego mi satyryka SL -
Badzmy racjonalni
Zaslug wspolczuciem sie nie mierzy,
Inne kryteria stosowac nalezy.
Wizerunek
Zgodnie z powszechnym przekonaniem
Nie mozna mylic sympatii z dokonamiem,
Bo nie na tym polegaja prezydenta zaslugi,
By partjne splacal dlugi.
I nagle poczulam sie bardzo osamotniona!!!
Wystarczy wlaczyc dowolny kanal telewizyjny, otworzyc strony internetowe z wiadomosciami z Polski, przegladnac kilka popularnych portali internetowych, aby przekonac sie ze slowa o zachowaniu spokoju, szacunku, powagi - to tylko slowa!!! Wulgarne komentarze, obelgi sa na porzadku dziennym.
Nie mam zamiaru zabraniac nikomu tego - o co ja tak bardzo zabiegam - prawa do wlasnego zdania - ale robmy to z kultura - bo przeciaz uwazamy sie za narod kulturalny ..... albo????
Cenie i szanuje poglady odmienne od moich - bo chce aby moje poglady byly rowniez uszanowane.
Budujmy nasze oceny na faktach, a nie na uczuciach, nauczmy sie rozliczac za czyny, a nie za osobowosc i cechy charakteru.
Pozwole sobie zacytowac slowa bliskiego mi satyryka SL -
Badzmy racjonalni
Zaslug wspolczuciem sie nie mierzy,
Inne kryteria stosowac nalezy.
Wizerunek
Zgodnie z powszechnym przekonaniem
Nie mozna mylic sympatii z dokonamiem,
Bo nie na tym polegaja prezydenta zaslugi,
By partjne splacal dlugi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



