Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazy. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 14 grudnia 2014
Odrobinka reklamy ....
napewno nie zaszkodzi, a z pewnoscia pomoze ..... np w oderwaniu sie od szarosci dnia codziennego.
Oto zaproszenie .....
dla tych, komu blisko.
Pozostali moga zarzec tu - kliknij albo dlaczego nie ....... tu-kliknij jeszcze raz.
wtorek, 15 stycznia 2013
I nagle odkrylam, ze ..........
sama siebie zapedzilam w "kozi rog" i mam teraz problem.
Za kilka dni moja kochana siostrzyca bedzie obchodzic swoje urodziny - rzekomo "okragle", ale ona przeciez tez ...... mlodnieje, podobnie jak ja, bo my z tej samej masy genetycznej a mentalnie to ona jeszcze "bardziej mlodsza". I co mam teraz zrobic? .... gratulowac? ..... z okazji ktorych to urodzin???, bo po korekcie zrobily sie zupelnie .... nieokragle.
No coz tak na wszelki wpadek siostra ......
Samych slonecznych i szczesliwych dni,
wiele pieknych obrazow malowanych Twoja reka i jeszcze wiecej .... ich nabywcow,
Wielu udanych wystaw i dalszych pochlebnych recenzji.
Zdrowia, zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia.
Pociechy z najblizszych a w szczegolnosci z ukochanej wnusiuni.
Wszystkiego naj, naj, naj ......... i spelnienia wszystkich marzen
sobota, 26 lutego 2011
Silna grupa pod wezwaniem.....
nie muzyczna ..... lecz plastyczna.
Siostrzyca moja i jej przyjaciolki......
zapewnily juz sobie taki standart zyciowy, do ktorego ja jeszcze ciagle wzdycham...
No ale to juz blizej niz dalej..........i dopiero Wam pokaze!!!
Jak narazie "pokaze" Wam recenzje z ostatniej wystawy tej silnej grupy.
Zapraszam na lamy Gazety Czestochowskiej
..... a wszystkich tych, ktorym "po drodze" do Babiego Lata w Czestochowie do obejrzenia wystawy.
Siostrzyca moja i jej przyjaciolki......
zapewnily juz sobie taki standart zyciowy, do ktorego ja jeszcze ciagle wzdycham...
No ale to juz blizej niz dalej..........i dopiero Wam pokaze!!!
Jak narazie "pokaze" Wam recenzje z ostatniej wystawy tej silnej grupy.
Zapraszam na lamy Gazety Czestochowskiej
..... a wszystkich tych, ktorym "po drodze" do Babiego Lata w Czestochowie do obejrzenia wystawy.
czwartek, 1 lipca 2010
Bardzo, bardzo dluuuuuugi dzien....
Rano "odprawilam meza" na urlop. Pakowanie nie nalezy do najbardziej ulubionych zajec, ale ktos musi to zrobic. Tym bardziej, ze ja za 20 dni... pojade pociagiem z mala walizeczka!!! Wiec wszystko co bedzie nam potrzebne w czasie naszego wspolnego 5 tygodniowego urlopu + 3 tygodniowego "kawalerskiego" urlopu meza - musialo pojechac dzisiaj samochodem - i co najwazniejsze musialo sie do niego zmiescic. Zadanie wykonane na medal - bylo jeszcze tyle wolnego miejsca, ze nawet i ja bym sie zmiescila ... lecz niestety : praca, obowiazki itd, itd.
Jak tylko maz odjechal "wyciagnelam nogi" tak na sek.........unde!!! i o malo nie przespalam umowionej wizyty u fryzjera.
Ta sekunda trwala az ponad 2 godziny. Spoznilam sie tylko 3 minutki.
Odsapnelam, wypoczelam podczas gdy moja fryzjerka zajela sie moja glowa ... to znaczy tym co na glowie ... bo w srodku panowala calkowita pustka.
Wg najnowyszych badan - wizyta u fryzjera jest rownoznaczna 8 usciskom - do przezycia potrzebujemy podobno 4 usciskow dziennie!!!
Odnowiona i dopelniona wyruszylam "na miasto". Trzeba przeciez wykorzystac swoja wolnosc!!! Pierwsze kroki skierowalam do Muzeum

gdzie obecnie jest wystawa, ktora budzi dosc duzo kontrowersji - wiec trzeba ogladnac - bo nie mozna uchodzic za "nieswiatowego" czlowieka ....???

Nie rozumiem dlaczego zaden z koneserow do tej pory "nie odkryl " mojej sztuki - ja zadowole sie nawet troche nizszymi cenami. I tak z reka na sercu oswiadczam, ze moje "dziela" mozna powiesic na scianie nawet w salonie - i nie beda zle odbierane.
O ile obrazy do mnie nie przemawiaja -a szczgolnie ich ceny ... to rzezby ogladalam nawet z przyjemnoscia - szczegolnie ze umieszczone sa w parku muzealnym
Jak tylko maz odjechal "wyciagnelam nogi" tak na sek.........unde!!! i o malo nie przespalam umowionej wizyty u fryzjera.
Ta sekunda trwala az ponad 2 godziny. Spoznilam sie tylko 3 minutki.
Odsapnelam, wypoczelam podczas gdy moja fryzjerka zajela sie moja glowa ... to znaczy tym co na glowie ... bo w srodku panowala calkowita pustka.
Wg najnowyszych badan - wizyta u fryzjera jest rownoznaczna 8 usciskom - do przezycia potrzebujemy podobno 4 usciskow dziennie!!!
Odnowiona i dopelniona wyruszylam "na miasto". Trzeba przeciez wykorzystac swoja wolnosc!!! Pierwsze kroki skierowalam do Muzeum
gdzie obecnie jest wystawa, ktora budzi dosc duzo kontrowersji - wiec trzeba ogladnac - bo nie mozna uchodzic za "nieswiatowego" czlowieka ....???
Napisalam nieswiatowego i to z pelna swiadomoscia. Bo wedlug koneserow sztuki i recenzentow p.Lena jest artysta na skala swiatowa.
Swiatowe sa rowniez ceny jej obrazow, ostatnio na aukcji u Bukowskiego sprzedano jej obraz Madonna za ponad 5 miljonow koron!!!

Nie rozumiem dlaczego zaden z koneserow do tej pory "nie odkryl " mojej sztuki - ja zadowole sie nawet troche nizszymi cenami. I tak z reka na sercu oswiadczam, ze moje "dziela" mozna powiesic na scianie nawet w salonie - i nie beda zle odbierane.
....ale to podobno nowy kierunek w sztuce - ekspresjonizm psychologiczny.
O ile obrazy do mnie nie przemawiaja -a szczgolnie ich ceny ... to rzezby ogladalam nawet z przyjemnoscia - szczegolnie ze umieszczone sa w parku muzealnym
Zainteresowanie rzezbami wyrazaly nawet ptaki ..... a moze przylecialy na pomoc " uwiezionemu bratu"
Po "odchamieniu" reszte dnia spedzilam na dotlenieniu - czyli dlugim spacerze w naszym pieknym lesie posilajac sie przepysznymi poziomkami oraz na "budowaniu banku usciskow" u moich kochanych wnusiat.
Przed chwila zadzwonil moj "wspolwlasciciel majatku" i przekazal raport z podrozy i widokow w moim raju.
PS. Lena Cronqvist pochodzi z naszego miasta - tu spedzila swoje dziecinstwo i mlodosc.
czwartek, 20 maja 2010
Skok stulecia?...............
.... mam naturalnie na mysli wielka kradziez 5 obrazow z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Paryzu.
Obrazy warte okolo 500 mln euro!!!
W pewnym sensie czuje sie jak osoba okradziona - bo pozbawiono mnie mozliwosci ogladania tych wielkich dziel.
Zastanawiam sie jednak nad faktem, ze muzem gdzie znajdowaly sie dziala zaliczane do creme de la creme najwiekszych modernistow swiata - zamykane bylo na klodke ???
Moze odpowiedzialni za zbiory muzealne - maja tak bardzo muzealne podejscie do obiektow muzealnych, ze nie nadazaja za wynalazkami techniki.
Druga sprawa, ktora mnie nurtuje to wiarygodnosc realcji : z tego co podaje prasa wiadomo, ze ukradziono 5 obrazow : Picasso, Modigliani, Matisse, Braque i Leger - tylko jakie ??? bo kazde z mediow publikuje inne zdjecie.
Onet.pl. pokazuje :
a szwedzka Aftonbladet ten :
naturalnie obydwa dziala Picasso.
A moze tych odpowiedzialnych za pilnowanie dziel ogarnela calkowita amnezja .... i nie dosc, ze nic nie slyszeli i nie widzieli ..... to zapomnieli jak sie liczy ... do pieciu???
Obrazy warte okolo 500 mln euro!!!
W pewnym sensie czuje sie jak osoba okradziona - bo pozbawiono mnie mozliwosci ogladania tych wielkich dziel.
Zastanawiam sie jednak nad faktem, ze muzem gdzie znajdowaly sie dziala zaliczane do creme de la creme najwiekszych modernistow swiata - zamykane bylo na klodke ???
Moze odpowiedzialni za zbiory muzealne - maja tak bardzo muzealne podejscie do obiektow muzealnych, ze nie nadazaja za wynalazkami techniki.
Druga sprawa, ktora mnie nurtuje to wiarygodnosc realcji : z tego co podaje prasa wiadomo, ze ukradziono 5 obrazow : Picasso, Modigliani, Matisse, Braque i Leger - tylko jakie ??? bo kazde z mediow publikuje inne zdjecie.
Onet.pl. pokazuje :
a szwedzka Aftonbladet ten :
naturalnie obydwa dziala Picasso.
A moze tych odpowiedzialnych za pilnowanie dziel ogarnela calkowita amnezja .... i nie dosc, ze nic nie slyszeli i nie widzieli ..... to zapomnieli jak sie liczy ... do pieciu???
Subskrybuj:
Posty (Atom)








