Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deszcz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deszcz. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 2 sierpnia 2015
Wypatruje i wypatruje ......
lepszej pogody ...... a przy okazji udalo mi sie wypatrzec:
lisa, ktory mnie wypatrzyl
ptaka na jednej nodze
dwa ptaki ... na dwoch nogach;-)
no .... i naturalnie moje ulubione zurawie ...
..... a deszcz pada i pada:-((
sobota, 1 sierpnia 2015
W gory, gory ....
.... i to jak najszybciej!!! bo inaczej popadne w deszczowa depresje.
Kocham gory i zawsze w gorach szukam spokoju duszy.
Dzisiejsza, mala wedrowka poprawila mi nastroj.
Tym bardziej, ze podczas mojej samotnej wedrowki natrafilam na "nowa milostke" czyli przepiekny gorski potok z wodospadami .....
i nawet nie spadla na mnie ani jedna kropla deszczu choc czarne chmury wisialy tuz nad moja glowa.
Dostalam spora dawke dobrej energii, ktora chetnie sie podziele ...
Etykiety:
Arjeplog,
deszcz,
gorskie potoki,
gorskie wedrowki,
gory,
Laponia,
Moj raj,
snieg,
wodospady
czwartek, 30 lipca 2015
W czasie deszczu ....
dzieci (i turysci) sie nudza ...
wiec aby zabic nude .... wsiadaja do samochodu (turysci naturalnie) i jada .... na koniec swiata;-)) czyli do ...
Adolfström, gdzie ...... zaczyna sie droga:-))
a bylo ich rzeczywiscie bardzo wiele!!!
Po wysmienitym obiedzie w Restauracji, ktora serwuje bardzo lokalne potrawy wyruszylismy droge powrotna cieszac sie, ze choc na chwile przestalo padac i oczom naszym ukazal sie .... krajobraz po deszczu ...
Jutro bowiem i pojutrze, z Adolfström beda nadawane programy radiowe ukazujace piekno tej okolicy.
Etykiety:
Adolfström,
Arjeplog,
deszcz,
dzikorosnace storczyki,
fjäll,
Lapponia,
Moj raj,
na koncu swiata,
orkideer,
radio Norrbotten,
rara växter,
vilda växter,
Yraft,
Yraftviken
środa, 29 lipca 2015
Ilez mozna czekac na .....
ciepelko i lepsza pogode?
Deszcz ma nas gleboko w d ..... i pada sobie rowno, kazdego dnia.
Moje negatywne uczucia i przeklinanie nic nie zmienily, wiec postanowilam zmienic taktyke!
W deszczu i deszczowych chmurach nad moja glowa zaczelam dopatyrywac sie piekna.
I oto rezultat ....
bo gdyby nie ciemne chmury nad moja zatoka, napewno nie byloby tak "srebrzyscie" .....
Latwo tez mozna zauwazyc kontrasty miedzy zlowieszczymi, czarnymi i tym lekkimi, pierzastymi chmurami ....
Poczekam jeszcze troszke w nadzieji, ze ktos tam na gorze wreszcie zlituje sie nad biednymi turystami i zakreci kranik, ktory ktos w roztragnieniu zapomial zakrecic;-))
Etykiety:
chmury,
czarne chmury,
deszcz,
deszczowe widoki,
Lapponia,
Moj raj,
moja zatoka,
troll,
Välbma,
Välbmapauda
poniedziałek, 27 lipca 2015
Czekamy z niecierpliwością ....
na obiecane ciepelko, które według meteorologow ma wkrotce nadejsc .... i to z POLSKI !!!
Dziekujemy serdecznie, bo takiego zimnego i deszczowego lata .... nie pamietam:-((
sobota, 25 lipca 2015
Lenistwo na urlopie ....
wrecz wskazane!!!
.... wiec zamiast stac w kuchni i pichcic obiad w sobotnie popoludnie zaprosilam Slubnego do restauracji. W naszym wyemancypowanym Kraju do calkiem normalne, ze kobitki zapraszaja swoich mezow na wyjscie, bo mezowie szczegolnie z dlugim stazem malzenskim czesto poprostu zapominaja o swoich "obowiazkach" wobec swojej polowicy;-))
Sloneczko pokazalo sie na chwilke, ale nad gorami wisialy czarne chmury ....
wiec nie zaryzykowalismy "obiadu pod palmami" ....
Usadzono nas przy stoliku z widokiem na gory, wode i "palmy" ....
Obiadek byl "zagadkowy", wysmienity, kolorowy .... i wbrew pozorom bardzo kaloryczny ...
ja natomiast, tak jak zwykle, gdy tylko nadarza sie okazja ... wcinam "kaczke dziwaczke"
i choc porcje nie wygladaly na "duze", to jednak wypelnily wszystkie puste miejsca w brzuchu.
Droge do domu upiekszala nam tecza, ktora jak luk triumfalny wisiala nad naszymi glowami az do samego domu i wygladalo na to, ze wlasnie w "naszym ogrodeczku" opiera sie "jedna noga"
Pokazala sie natomiast nowa tecza i to podwojna ....
... ale na dalsze szukanie skarbu nawet "podwojnego" bylismy jednak za leniwi, wiec usadowilismy sie na tarasie z drinkiem w lapie i sluchalismy szumu padajacego deszczu.
Etykiety:
Akkelis,
Arjeplog,
deszcz,
dobre jedzenie,
Galtis,
Kraja,
Moj raj,
obiad na tarasie,
tecza
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































