Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyjaciele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyjaciele. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 marca 2014
Jak dobrze miec ......
przyjaciela, na dodatek takiego, ktory wie czego mi potrzeba ..... i co najwazniejsze potrafi spelnic moje nawet najbardziej wyszukane wymagania;-))
Przyjedzie kiedy tylko dam znac, ze jestem w potrzebie, bez wzgledu na czas i pore dnia.
Przyjedzie, poinstaluje, poreperuje, odnowi, poprawi i sprawi, ze ..... jestem bardzo, bardzo szczesliwa!!!
I to wlasnie dzieki Niemu znow mam komputer, ktory dziala i co najwazniejsze, po 7 tygodniach moglam sie wreszcie dostac do moich pustych!!! skrzynek mailowych.
Serdeczne dzieki Peter!!!
piątek, 30 sierpnia 2013
Pozegnania nadszedl czas ......
po poludniu ze znajomymi "po drugiej stronie" ...... naturalnie jeziora
a wieczorkiem ostatnia, tym razem, wizyta w miasteczku .....
i u zaprzyjaznionych Rodakow.
Teraz pozostalo tylko pakowanko i w droge do domu czas:-((
Jak zwykle trudno wyjezdzac z mojego raju, szczegolnie teraz gdy jesienne kolory ubarwiaja swiat .....
Etykiety:
Arjeplog,
Lapponia,
Moj raj,
przyjaciele,
rodacy,
Välbma,
Välbmapauda
niedziela, 24 lutego 2013
Niesamowita radosc i .......
niespozyte sily, to wyrozniajce sie cechy naszych kochanych wnusiat.
I choc "radosc" czasami daje sie z nimi dzielic .....to dorownac w "silach" juz trudniej.
Caly czas dzieje sie .... i znow dzieje sie. Konie, hokey, balet, narty i znow od nowa, bo uwielbiaja byc w ruchu, a szczegolnie na swiezym powietrzu.
Dziadostwo "ciegle jeszcze bardzo mlodzi" w kazdym razie duchem, staraja sie byc wszedzie....... tam gdzie sie dzieje.
Wczoraj towarzyszylismy wnusietom w zmaganiach w biegach narciarskich na pieknie spreparownym torze w "naszym lesie".
Czasami i sprzet "nie nadaza" .... zaszla potrzeba "serwisu", dobrze ze dziadek-reperator byl na miejscu
i po prowizorycznej naprawie znow na torze ....
Niestety ta prowizorka okazala sie bardziej prowizoryczna niz oczekiwano i znow przywolano reperatora
ale tym razem nie udalo sie naprawic, wiec zawiedziona ale zdeterminowana Julka pobiegla dalej ...... na jednej narcie ..... tym razem poza torem, bo bez narty.... nawet jednej, na tor wstep wzbroniony ....
Na "tylku" tez da sie jezdzic ..... ( ten wlasnie styl peferuje babcia)
np Biegu Wazow, ktory nota bene wlasnie teraz, jak co roku, odbywa sie w Dalarna.
Wczoraj rozegrana byla konkurecja damska - "tjejvasan". ktora wygrala "duma mojego raju" Susanne Nyström. Serdeczne gratulacje Susanne!!!
Myslicie, ze radosci wystarczylo? oj nie ..... bo wieczorkiem bylo wyjscie z przyjaciolmi do kina i piekna Anna Karenina, a po kinie kolacja u przyjaciol do godz 01.00. No coz jak sie dzieje to sie dzieje...... dobrze, ze milo i radosnie.
Etykiety:
Bieg Wazow-Vasaloppet,
biegi narciarskie,
kino,
przyjaciele,
wnusieta
poniedziałek, 26 listopada 2012
I jakze nie byc szczesliwym .....
skoro ma sie takich przyjaciol, ktorzy nie tylko dbaja o zapewnienie mi wrazen telewizyjno-rozrywkowo-ksztalceniowych ale rozniez ...... wrazen "podniebiennie-zoladkowych"
szczesliwym ... jak ta "rapucha" ..... ktora podarowaly mi moje kochane wnusieta i synowa;))
Z tej to tez okazji "uszszesliwilam sie" moimi ulubionymi pralinkami. Nie myslcie, ze zjadlam wszystkie sama, o nie ...... jedna!!! dostal Slubny, zeby mu nie bylo przykro, bo on tez je lubi.
PS. Dzieki Peter, a makowcami podziele sie ..... jak tradycja nakazuje.
piątek, 17 sierpnia 2012
Niebo w gebie ......
...... raj na ziemi!!!
A ze ja lubie swietowac i podejmowac gosci, wiec staralam sie poczestowac tym co.... szef kuchni potrafi najlepiej.
Na przystawke z wielkim apetytem wcinalismy Carpacccio z renifera
Danie glowne to Tournedos z golca z serem Västerbotten (szwedzki odpowiednik parmezanu), sos z bialego wina i krem ze szczawiu lapponskiego
Natrulanie wszystko zapijane, popijane odpowiednimi trunkami, ale nie bede robila reklamy temu co nie moje..... wiec powiem tylko, ze likierek moruszkowy - moj wlasny- pasowal wysmienicie do deseru.
I choc to nieprzywoicie chwalic sie .... robie to .... i to z wielka duma.
Bo smakowalo moim gosciom ..... i mnie tez!!!
To bylo niebo w gebie ......
a raj na ziemi ???
Rajskiego odczucia dostarczalo niebo ...... za naszymi oknami
Tak w skrocie moge okreslic wczorajszy wieczor.
Odwiedzili nas nasi przyjaciele z Värmlandii wiec byla okazja do swietowania.
A ze ja lubie swietowac i podejmowac gosci, wiec staralam sie poczestowac tym co.... szef kuchni potrafi najlepiej.
Miedzynarodowo brzmiece nazwy potraw, ale surowce z najwyzszej lapponskiej polki.
Na przystawke z wielkim apetytem wcinalismy Carpacccio z renifera
Danie glowne to Tournedos z golca z serem Västerbotten (szwedzki odpowiednik parmezanu), sos z bialego wina i krem ze szczawiu lapponskiego
A slodkosci to Lody Muscovado z sosem moroszkowym
Natrulanie wszystko zapijane, popijane odpowiednimi trunkami, ale nie bede robila reklamy temu co nie moje..... wiec powiem tylko, ze likierek moruszkowy - moj wlasny- pasowal wysmienicie do deseru.
I choc to nieprzywoicie chwalic sie .... robie to .... i to z wielka duma.
Bo smakowalo moim gosciom ..... i mnie tez!!!
To bylo niebo w gebie ......
a raj na ziemi ???
Rajskiego odczucia dostarczalo niebo ...... za naszymi oknami
Etykiety:
golec,
goscie,
Moroszka,
przyjaciele,
przyjecie,
renifer,
wieczorne niebo,
wysmienite jedzonko
piątek, 1 czerwca 2012
Smutny, szary dzien......
..... i to nie tylko ze wzgledu na pogode.
Za chwile jedziemy na pogrzeb, aby pozegnac naszego znajomego, ktory odszedl za wczesnie i zupelnie niespodziwanie.
środa, 5 października 2011
Na zachodzie kielbasa ploty grodza......
...... a na dalekiej polnocy ???
Jak mysle o wczorajszym zdarzeniu to odpowiedz jest tylko jedna ............ z kieblasy zbudowane sa slupki milowe.
Wczoraj po poludniu gdy wracalismy do naszego siedliska minelismy samochod Camper z przyczepa na francuskiej rejestracji. Poniewaz sezon urlopowy wlasciwie zakonczony ..... samochod ten zwrocil nasza uwage.
Pomyslelismy wiec, ze juz zjezdzaja sie pierwsi szprzedawcy na jarmark, ktory ma sie odbyc w najblizszy weekend.
Odruchowo odwrocilismy glowy.......... i krzyknelismy : oj - on ma otwarte drzwi w przyczepie!!!
Poniewaz droga kreta i waska nie dalo sie zawrocic. Pomyslielismy, ze samochody jadace za nim dogonia go i zwroca mu uwage.
Wzdluz drogi lezaly kartony z wysypujaca sie z nich kielbasa-salami w najlepszym gatunku.
Kiedy 2 godziny pozniej jechalismy ponownie do miasta na proszony obiad do naszych serdecznych znajomych rodakow Aldony i Darka odruchowo patrzylismy na przydrozny row.
Nagle zobaczylismy lezaca w rowie walizke. Zatrzymalismy sie i na wysokich obcasach przez blotko pobieglam po nia.
Walizka zawierala najwazniejszy atrybut sprzedawcy: komputerowa wage.
Przy okazji pozbieralismy karton, ktory na szczescie nie ulegl uszkodzeniu, krzeslo skladane sprzedawcy ...... i wyruszylismy na poszukiwanie wlascieciela zguby.
Czas naglil bo obiadek czekal na nas na stole ..... ale mysl o biednym sprzedawcy nie dawala spokoju ..... wiec jezdzilismy po ulicach, hotelach gdzie ewentulanie sprzedawca moglby sie zatrzymac. Myslelismy o skontaktowaniu sie z policja niestety posterunek byl juz zamkniety a policjanci w terenie.
W ostatniej chwili pojechalismy na Camping lezacy odrobinke od centrum ....... i Bingo!!!
Juz z daleka zobaczylismy znajomy samochod.
Zdruzgotany wlasciciel zguby, ucieszyl sie nieslychanie gdy powiedzielismy o co chodzi.
Obdarowal nas w pospiechu ...... kielbaskami
..... z zaproszeniem do jego stoiska na jarmarku, bo jak wyznal nalezy sie nam wielka nagroda.
Ale przeciez ta juz otrzymalismy ........... usmiech i radosc sprzedawcy.
Spoznieni ale z usmiecham dojechalismy na czekajacych na nas znajomych i wspanialy obiadek.
sobota, 28 listopada 2009
Moje trzy grosze...w sprawie p. Polanskiego.............
Wiele sie pisze i ...mowi w ostatnich dniach na temat zdarzen sprzed 30 laty, ktorych glownym aktorem byl p. Polanski.
Doceniam p. Polanskiego za jego sukcesy na polu filmu. Niestety nie moge usprawiedliwic jego zachowania - wlasnie tego pamietnego dnia.
Nie moge rowniez przejsc spokojnie do porzadku dziennego po wypowiedziach tak wielu znanych ludzi - ludzi ktorzy z racji swej pozycji i popularnosci sa osobami publicznymi i co za tym idzie oddzialywuja na opinie publiczna i budowanie mentalnosci !!!
Kochani aktorzy, rezyserzy, krytycy filmowi i inni - przyjaciele p. Polanskiego - nie zapominajcie, ze jestescie rowniez idolami dla wielu , wielu pokolen!!!
Wypowiadajac sie negatywnie o 13 -letniej dziewczynie i obwiniajac ja za zdarzenia sprzed 30 lat - pokazujecie swoje wlasne oblicze, wasza wlasna mentalnosc!!! Mentalnosc, ktora dzisiaj jest niedopuszczalna w cywilizowanym swiecie.
Doceniam p. Polanskiego za jego sukcesy na polu filmu. Niestety nie moge usprawiedliwic jego zachowania - wlasnie tego pamietnego dnia.
Nie moge rowniez przejsc spokojnie do porzadku dziennego po wypowiedziach tak wielu znanych ludzi - ludzi ktorzy z racji swej pozycji i popularnosci sa osobami publicznymi i co za tym idzie oddzialywuja na opinie publiczna i budowanie mentalnosci !!!
Kochani aktorzy, rezyserzy, krytycy filmowi i inni - przyjaciele p. Polanskiego - nie zapominajcie, ze jestescie rowniez idolami dla wielu , wielu pokolen!!!
Wypowiadajac sie negatywnie o 13 -letniej dziewczynie i obwiniajac ja za zdarzenia sprzed 30 lat - pokazujecie swoje wlasne oblicze, wasza wlasna mentalnosc!!! Mentalnosc, ktora dzisiaj jest niedopuszczalna w cywilizowanym swiecie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























