Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internetowi eksperci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internetowi eksperci. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 marca 2014
Jak dobrze miec ......
przyjaciela, na dodatek takiego, ktory wie czego mi potrzeba ..... i co najwazniejsze potrafi spelnic moje nawet najbardziej wyszukane wymagania;-))
Przyjedzie kiedy tylko dam znac, ze jestem w potrzebie, bez wzgledu na czas i pore dnia.
Przyjedzie, poinstaluje, poreperuje, odnowi, poprawi i sprawi, ze ..... jestem bardzo, bardzo szczesliwa!!!
I to wlasnie dzieki Niemu znow mam komputer, ktory dziala i co najwazniejsze, po 7 tygodniach moglam sie wreszcie dostac do moich pustych!!! skrzynek mailowych.
Serdeczne dzieki Peter!!!
czwartek, 20 marca 2014
Kobieta ..... na skraju zalamania nerwowego
jakby "zywcem" wzieta z filmu Almodovara, tylko niestety z zupelnie innego powodu niz kochanek i gorace uczucia.
Chociaz??? ......zlosc i chec zemsty ..... to tez bardzo silne uczucia, a takie wlasnie zywie w obecnej chwili do mojego ...... operatora telefoniczno-internetowego.
Przed okolo 2 miesiacami, po kilku "malych wstrzasach nerwowych" zdecydowalam sie na wymiane internetu ..... u tego samego operatora, co mialo przebiegnac bezbolesnie, sprawnie i szybko;-)) ..... okolo 2 tygodni.
Minelo juz prawie 6 tygodni i ...... konca nie widac!!!
Problemy natomiast .... tylko rosna z kazdym dniem.
Zamiast miernego dostepu do internetu mam teraz ..... prawie zaden!!! i .... absolutnie zaden dostep do moich skrzynek mailowych.
Mam za to bardzo czesty kontakt z reprezentatmi operatora, ktorzy udzielaja blednych informacji lub zadnych informacji, robia cos, co ma tymczasowo rozwiazac moje problemy i poniewaz jeden nie wie co ten drugi robi ..... poglebiaja tylko moja frustracje i prowadza mnie na ..... skraj zalamania nerwowego.
Obiecuja darmowe GB, za ktore ..... po kilku dniach wysylaja slone faktury. Potem kredytuja wczesniejsza fakture i obiecuja nowa rekompensate w postaci darmowego wolnego surfowania w okresie 2 tygodni.
Nie wiem ile trwa Teliowy tydzien, ale po 4 dniach otrzymalam wiadomosc, ze wyczerpalam darmowa ilosc GB. Dodam rowniez, ze przez 2 z tych 4 dni nie bylo mnie w domu, bo bylam na konferencji.
Gdy probowalam to wytlumaczyc kolejnemu reprezentatowi operatora otrzymalam odpowiedz, ze na te 2 tygodnie przydzielono mi darmowe ...... 5GB. Poradzono mi, abym do 24-go czyli do dnia, kiedy wszystkie problemy podobno;-(( znikna, wziela sobie na wstrzymanie z blogowaniem i ograniczyla surfowanie!!!
Zaproponowalam panience, ze ja dokupie!!! 10 Gb, bo jest to dla mnie wazne .... i otrzymalam odpowiedz ..... niestety, jest to niemozliwe.
Szkoda tylko, ze to wydarzylo sie dzisiaj, a nie przed 3-4 tygodniami, bo z pewnoscia skorzystalabym z prawa ..... rozmyslenia sie z zamowienia i umowy.
poniedziałek, 18 lutego 2013
Gluchy telefon .......
...... czyli o tym, jak zostac ekspertem!
Bardzo, bardzo dawno temu gdy nie bylo telefonow, smartfonow i internetu i wiekszosc czasu spedzalismy "pod trzepakiem" jedna z najpopularniejszych zabaw byla zabawa w .... gluchy telefon.
Dostarczla ona wiele radosci, a co niektore "efekty koncowe" wywolywaly salwy gromkiego smiechu.
Dzisiaj pod trzepakiem nie siedzimy, bo po pierwsze prawie zniknely z naszych krajobrazow,
po drugie przybylo nam kilka lat na karku, wiec bawic sie juz chyba za bardzo nie wypada.
Ale czy tak do konca? ........
Gluchy telefon zostal zastapiony nowoczesnymi ustrojstwami, ale zasady gry prawie takie same.
Pani A, mieszkajaca w Szwecji, dotknieta lub poruszona jakims wydarzeniem zyciowym, opowiada je Pani B, ta z koleji korzystajac z okazji, ze jest blogowiczka opisuje za pomoca wlasnych slow to wydarzenie na czesto odwiedzanym blogu.
Pewnego dnia, wyszukujac jakiegos slowa w internecie, Pani C natrafia na popularny blog Pani B i odnajduje post, w ktorym opisana jest historia Pani A, ale opowiedziana juz przez Pania B.
Pani C odnajduje w historii Pani A ??? cos co uwaza ze warte "przekazania dalej". I robi to z wielkim zapalem i pieknym jezykiem ujmujac lub dodajac to tu, to tam kilka nowych slow.
I tak "po nitce do klebka" opowiesc Pani A??? nagle trafia za pomoca jakiegos forum do Pani N np. w Japonii.
I tak jak w gluchym telefonie powstal wiec "efekt koncowy", ale nikt nie wybucha salwami smiechu, bo to przeciez nie zabawa, o nie!!!
Pani N jako Polka, a my Polacy bycie "ekspertami" mamy chyba w genach i jako osoba oczytana, stala sie poprostu ekspertem ..... ekspertem od zycia w Szwecji!!!
I calkiem niewazny stal sie fakt, ze Pani N, nigdy w Szwecji nie byla, bo przeciez swoje bardzo przemyslane opinie o zyciu w Szwecji ugruntowala na szerokich studiach zrodel internetowo-blogowych i dlatego tez z cala pewnoscia moze wypowidac sie jako ekspert.
np tak .....
Licznie
powtarzającymi się sygnałami o degradacji rodziny w Szwecji. Od kiedy
subskrybuję bloga J..., dużo czytam o tym kraju, odwiedzam m.in. fora, na
których piszą zarówno Szwedzi, jak i obcokrajowcy. Obraz, jaki wyłania się z
ich wypowiedzi, jest przygnębiający: „postępowy” wolny seks bez zobowiązań i
aborcje; lekkie traktowanie instytucji małżeństwa, kolosalna liczba rozwodów,
bliska liczbie zawieranych małżeństw; promowanie alternatywnych form „rodzin”
typu sambo i serbo; uznawany jako normalny model rodziny składający się nawet z
kilku matek/macoch, ojców/ojczymów i całej masy przyrodniego rodzeństwa;
nadmierna ingerencja państwa w wychowanie dzieci; posunięte do absurdu decyzje
karne wobec rodziców niesłusznie oskarżonych o działanie na szkodę dziecka;
odsyłanie dzieci odebranych rodzicom od jednej rodziny zastępczej do drugiej, w
tym do rodzin tworzonych przez pary homoseksulane, nałogowców na odwyku, osób
samotnych - z częstotliwością uwarunkowaną np. tym, jak szybko zmęczą się one
opieką nad powierzonym im dzieckiem; z drugiej strony wychowanie bezstresowe i
bezkarność; brak należytego szacunku dla osób starszych i zmarłych;
indoktrynacja w duchu państwa opiekuńczego; odbieranie autorytetu dziadkom i rodzicom;
ustawy stymulujące rozbijanie więzi rodzinnych na różnych poziomach: między
współmałżonkami, między rodzicami a dziećmi oraz między wnukami a dziadkami;
represjonowanie odrębności płci. To wszystko (i więcej) razem wzięte wygląda na
celowe niszczenie rodziny i podstawowych wartości.
Niestety Pani N nie wypowiada sie na swojej wlasnej stronie czy blogu, bo te dostepne sa jedynie dla wtajemniczonych .....pytam dlaczego???, ale jako ekspert wypowiada sie w komentarzach pod innymi blogami ..... i w ten sposob bawi sie dalej w gluchy telefon ....... albo, juz jako..... ekspert przekazuje istotne " fakty i opinie" .... nastepnym nowym ekspertom np M, O, P, R itd, itd
Pani N chcialabym powiedziec, ze ja tez czasami bawie sie w gluchy telefon, ale podkreslam jeszcze raz .... bawie sie. Bo nawet w najdzikszej fantazji nie podjelabym sie byc ekspertem, tym bardziej na blogu lub w komantarzach i np opisywac zycia kobiety, czy obcokrajowca w Japonii, bo nigdy tam nie bylam i nie doswiadczylam zycia w Japonii na wlasnej skorze.
I jeszcze jedno ..... ja czasami bywam rowniez ekspertem ...... ekspertem MOJEGO ZYCIA w Szwecji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
