Pokazywanie postów oznaczonych etykietą renifer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą renifer. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 września 2013

Jak piatek, to piątek ....


i jak pic, to dobrze!!! ...... co wcale nie znaczy ze duzo.
A jak jesc to tez ... dobrze .... co znaczy smacznie ..... i naturalnie zdrowo!!!

piątek, 5 października 2012

Lapponia bez renifera???


.... to niemozliwe!!!
Poniewaz te zywe renifery maja obecnie cos innego do roboty ...... a mianowicie dbaja o przyrost naturalny i zaszyly sie w "glebokim lesie" z dala od podgladaczy, musimy zadowolic sie widokiem takiego oto osobnika ....

wykonanego sprawna reka Kerstin Holmgren, ktora z metalowej siatki wyczarowywuje zwierzaki do zludzenia przypominajace ich "pierwowzory".

Dzisiaj rozpoczal sie w Arjeplog tradycyjny jesienny jarmark, ktory niestety z kazdym rokiem zmniejsza swoja "objetosc" i zawartosc.
Dobrze, ze natura kompensuje braki!!!  i dzisiejsze niebo dostarczylo nam wiele wrazen .......

 



piątek, 17 sierpnia 2012

Niebo w gebie ......

...... raj na ziemi!!!
Tak w skrocie moge okreslic wczorajszy wieczor. 
Odwiedzili nas nasi przyjaciele z Värmlandii wiec byla okazja do swietowania.

A ze ja lubie swietowac i podejmowac gosci, wiec staralam sie poczestowac tym co.... szef kuchni potrafi najlepiej.
Miedzynarodowo brzmiece nazwy potraw, ale surowce z najwyzszej lapponskiej polki.

Na przystawke z wielkim apetytem wcinalismy Carpacccio z renifera

Danie glowne to Tournedos z golca z serem Västerbotten (szwedzki odpowiednik parmezanu), sos z bialego wina i krem ze szczawiu lapponskiego


A slodkosci to Lody Muscovado z sosem moroszkowym

Natrulanie wszystko zapijane, popijane odpowiednimi trunkami, ale nie bede robila reklamy temu co nie moje..... wiec powiem tylko, ze likierek moruszkowy - moj wlasny- pasowal wysmienicie do deseru.

I choc to nieprzywoicie chwalic sie .... robie to .... i to z wielka duma.
Bo smakowalo moim gosciom .....  i mnie tez!!!

To bylo niebo w gebie ......
a raj na ziemi ???
Rajskiego odczucia dostarczalo niebo ...... za naszymi oknami





sobota, 4 lutego 2012

a tak wygladala ........


....... przystawka - Lapponskie delikatesy, takie sobie szwedzkie sushi  z golca z Löjromem


... i danie glowne : poledwica z renifera z sosem wisniowym.....





wtorek, 15 grudnia 2009

I nie bylo mi zal ...................

Nie "zalujcie" mnie, wcale nie bylo mi przykro - wprost przeciwnie.
............ a i jedzonko tez wysmienite :


Tylko nie wiem czy mam sie Wam przyznac ............ ze zjedlismy Rudolfa - i co bedzie gdy jego przyjaciele, zbuntuja sie - i odmowia Mikolajowi kursu pod nasz adres???
Tak na wszelki wypadek musze przygotowac troche gwiazdkowych prezentow....... zeby nie bylo nam przykro.... gdyby renifery zastrajkowaly.