Pokazywanie postów oznaczonych etykietą winiunio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą winiunio. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 18 listopada 2013
Sprawiedliwosci musi sie stac zadosc .....
wiec z wielka przyjemnoscia chce obwiescic wszem i wbec, ze to nie tylko ja dogadzam moim gosciom, bo ....... goscie mnie tez dogadzaja!!!
Popatrzcie sami ......
same pysznosci!!! Nie ma absolutnie nic lepszego w jesienne wieczory, niz kieliszeczek .... albo kilka;-)) mojego obecnie ukochanego wina Amarone zagryzanego kawaleczkami parmezanu.
Zadbali nie tylko o "przezycia kulinarne", ale i duchowe ...... i tradycyjnie zostalam obdarowana "calorocznym dostepem" do moich ulubionych programow .....
dzieki ktorym moge byc na biezaco, nie tylko z tym co dzieje sie tu obok mnie, ale i wokol moich Rodakow.
Wszystkim bardzo, bardzo dziekuje ...... rowniez ta droga:-)))
piątek, 27 września 2013
Publiczna odpowiedz ......
na komentarz pod porzednim postem .....
"Winnica" niestety w tym roku nie obrodzila. Wystarczylo tylko na posmakowanie dojrzalych w sloncu kilku gron.
Na szczescie mam zakamuflowane zasoby z lat poprzednich, ktore od czasu do czasu dostarczaja mi przyjemnosci i niestety ........... kalorii.
Ale co mi tam, zyje sie raz i trzeba zyc ...... porzadnie;-))
sobota, 21 września 2013
A zaraz idziemy na .......
przyjecie.....
i zaraz bedziemy winko (znowu) pic ....
Po przepieknym jesiennym dniu
to szczgolnie milo usiac przy suto zastawionym stole i tylko sie goscic:-)) w gronie milych przyjaciol.
piątek, 20 września 2013
Jak piatek, to piątek ....
i jak pic, to dobrze!!! ...... co wcale nie znaczy ze duzo.
A jak jesc to tez ... dobrze .... co znaczy smacznie ..... i naturalnie zdrowo!!!
A jak jesc to tez ... dobrze .... co znaczy smacznie ..... i naturalnie zdrowo!!!
Etykiety:
Amarone,
dobre jedzenie,
renifer,
sos jalowcowy,
winiunio
poniedziałek, 8 lipca 2013
Dobre tygodnia poczatki .....
cieplutko, slonecznie, smacznie ......
..... i milo!
I chyba nie "za darmo" nagrode przyznano ...... wiec polecam, na gorace, letnie wieczory ....
czwartek, 16 maja 2013
Dokladnie pol roku temu ......
.... ropoczelam produkcje winka winogronowego
Stalo, buzowalo, dojrzewalo........ i wreszcie nadszedl czas na napelnienie buteleczek
i sprobowanie.
Juz po pierwszym kieliszku stwierdzilam, ze cos w tym calym procesie wyszlo nie tak!
Mialo byc takie slodziutkie, deserowe, a wyszlo ........ ogniskowe.
Zrobilo mi sie jakos tak cieplutko na duszy i spiewac mi sie zachcialo
i choc w glowie tego zaszumialo, serce sie do Ciebie rwalo...
..... tylko nie wiem do kogo???
Chyba sprobuje jeszcze jeden kieliszeczek ;-))
niedziela, 9 grudnia 2012
Akt drugi .......
sztuki ...... gorzelniczej
Odcedzanie fusow od "zyciodajnego nektaru" zakonczone.
Paprochy powedrowaly do kompostu i tam beda odgrywac swoja nowa role, a to co w butelachu zostalo bedzie sobie teraz stalo i nabieralo mocy urzedowej.
I kiedy tak "wojowalam" z tym moim gronowym pomyslalam sobie ..... co ty wyrabiasz? i po co?
Zeby to stalo sie "pitne" potrzeba co najmniej 2 miesiace, a tu..... za 2 tygodnie ..... koniec swiata!!!
A jak nie??? ..... ach ... to tak na wszelki wypadek, gdyby ......
a jak nie ja?...... to moze "grotomani", ktorzy ocaleja, znajda i wypija moje winiunio ..... za moje zdrowie;))
niedziela, 18 listopada 2012
Przestroga ......
ktora padla z ust znajomego kiedy oznajmilam, ze wyjezdzam na stale do Szwecji brzmiala w taki oto sposob:
.... dziewczyno, co ty robisz? Do Szwecji??? .... tam wiecznie zimno, ludzie sa oziebli..... i nawet kwiaty nie pachna! Jedz lepiej na ..... poludnie, na winnice.
I jakie szczescie, ze nie posluchalam;)
Zimno? kiedy zimno, to zimno ..... ale ja lubie takie suche zimno, bo o wiele przyjemniejsze od przenikajacego, mokrego zimna, ktore pamietam z mlodosci.
Ludzie? tak jak wszedzie ...... ale 99% z tych poznanych to mili, uczynni, sympatyczni, oddani i weseli!!!
Kwiaty? ...... wystarczy poogladac zdjecia na moim blogu. Nigdy w zyciu nie widzialam takich lanow dziko rosnacych storczykow, przylaszczek, fijolkow.... nie mowiec juz o konwaljach i ich zapachu!!!
Ekonomicznie .... tez zbytnio nie narzekam ..... w koncu Szwecja ciagle utrzymuje sie w czolowce krajow o najwyzszym standarcie zyciowym...... a jak narzekam to tylko dla narzekania, bo na cos trzeba ponarzekac, a ktoz nie narzeka na brak pieniedzy???
a winnice zalozylam sobie sama .... w moim ogrodzie!!! Gronka rosna sobie i to w takiej ilosci, ze nie da sie ich przejesc, wiec rozpoczelam nawet produkcje wlasnego winiunia ......
ma to byc cos "w podobie" ice wine, robione z przymarznietych winorosli. Slodziutkie, pyszniutkie na deserek.
Narazie stoi i buzuje ......
.... dziewczyno, co ty robisz? Do Szwecji??? .... tam wiecznie zimno, ludzie sa oziebli..... i nawet kwiaty nie pachna! Jedz lepiej na ..... poludnie, na winnice.
I jakie szczescie, ze nie posluchalam;)
Zimno? kiedy zimno, to zimno ..... ale ja lubie takie suche zimno, bo o wiele przyjemniejsze od przenikajacego, mokrego zimna, ktore pamietam z mlodosci.
Ludzie? tak jak wszedzie ...... ale 99% z tych poznanych to mili, uczynni, sympatyczni, oddani i weseli!!!
Kwiaty? ...... wystarczy poogladac zdjecia na moim blogu. Nigdy w zyciu nie widzialam takich lanow dziko rosnacych storczykow, przylaszczek, fijolkow.... nie mowiec juz o konwaljach i ich zapachu!!!
Ekonomicznie .... tez zbytnio nie narzekam ..... w koncu Szwecja ciagle utrzymuje sie w czolowce krajow o najwyzszym standarcie zyciowym...... a jak narzekam to tylko dla narzekania, bo na cos trzeba ponarzekac, a ktoz nie narzeka na brak pieniedzy???
a winnice zalozylam sobie sama .... w moim ogrodzie!!! Gronka rosna sobie i to w takiej ilosci, ze nie da sie ich przejesc, wiec rozpoczelam nawet produkcje wlasnego winiunia ......
ma to byc cos "w podobie" ice wine, robione z przymarznietych winorosli. Slodziutkie, pyszniutkie na deserek.
Narazie stoi i buzuje ......
Subskrybuj:
Posty (Atom)












