ale dobra widocznosc i "swiatlo przyrody" wynagradza wszystkie niedogodnosci.

Julia pozyczyla dzisiaj pieska Bostona, ku uciesze wlasnej i wlasciciela.......

Reniferowe safarii - nie bylo zbyt udane - tylko 2 renifery - reszta gleboko w lesie - bo to czas godow - wiec maja inne zajecia, niz zabawianie turystow.
Julia zabawiala sie robieniem obrazkow dla swoich kolezanek i znajomych.


Odwiedzilismy rowniez miejscowe place zabaw :



I podgladalysmy miasteczko ........... z drugiej strony.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz