
Rzeczywistosc i nasze zycie nie zawsze przebiega zgodnie z naszmi planami. Czasami plany pozostana tylko planami a i zycie konczy sie w momencie najmniej zaplanowanym.
Wczoraj po poludniu dowiedzialam sie naglej smierci Stasia Ch. - dawnego kolegi z "klasy wyzej" - odnalezionego po wielu latach przez Nasza-klase.
Stasiu ! - ciesze sie pomimo smutku, ze udalo nam sie spotkac, ze moglismy tak po kuplowsku wymieniac w korespondencji nasze doswiadczenia, wrazenia, radosci z naszch dzieci i nasze plany. Bedzie mi Ciebie bardzo brakowalo - i Twoich madrych przemyslen.
Napewno kiedys do Ciebie napisze - i mam nadzieje, ze Ty tam w tym drugim lepszym swiecie nadal bedziesz czytal moje rozwazania i relacje z mojego zycia na tym swiecie. Spoczywaj w spokoju.
Bardzo to smutne... ale my żyjemy! i mamy jeszcze niejedną misję do spełnienia!
OdpowiedzUsuń