niedziela, 12 maja 2013

Kiedy na swiecie jest tak .......


pieknie .......
to w mojej duszy estety dzieja sie jakies dziwne rzeczy i odczuwam niepohamowana potrzebe przebywania na lonie natury, choc oczy ropieja, nos i gardlo swedzi ...... i kicham, kicham i jeszcze 10 razy kicham:-((
Mamy "majowke" i najpiekniejsza pogode jaka mozna sobie wymarzyc na 4 dniowy odpoczynek na lonie natury. Dzien jest juz na tyle dlugi (16 godz. i 55 min), ze mozna zdazyc zrobic bardzo duzo przed zachodem slonca, po zachodzie rowniez. Tylko kiedy spac???
Tak dla informacji, dzisiaj wzeszlo o 04.34, a zajdzie o 21.29
A zdazylismy juz:
..... odbyc doroczna wiosenna "wedrowke sciezkami wspomnien".
Odwiedzilismy rodzinne strony Slubego, bo jak co roku nie moge sobie odmowiec przyjemnosci ogladania zawilcowo-przylaszczkowych zagajnikow. Tym bardziej, ze rosna tutaj przepiekne rozowe przylaszczki. Szkoda troche, ze ta "letnia eksplozja" skrocila ich i tak krotki zywot .....
Kiedy wedruje po "Ånimskiej okolicy" czuje sie jakbym za pomoca czarodziejskiej rozdzki nagle znalazla sie w samym srodku powiesci ..... Anna, Hanna i Johanna - M.Fredriksson, ktorej akcja rozgrywa sie wlasnie tutaj, albo ze ....... nagle zza gory wyskoczy jakis rozbojnik(byle tylko przystojny;-)) czy cala gromadka Pupiszonkow z filmu Ronja corka zbojnika, ktory wlasnie tutaj nakrecono.
W tych sentymentach i umilowaniu tej okolicy nie jestem osamotniona, bo nawet Wielkanocna czarownica, zamiast poleciec na Lysa gore rozsiadla sie wygodnie na "wysokosci" i podziwia okolice .....
.... ale i nie tylko czarownica, bo spotkalismy rozniez, zupelnie przypadkowo, 2 kuzynow Slubnego, ktorzy podobnie jak my odczuwaja potrzebe "wedrowki sciezkami wspomnien".
Umilowanie do "ziemi przodkow" w tej okolicy jest bardzo silne i widac je na kazdym kroku. "Spadkobiercy" z wielkim pietyzmem i ostroznoscia remontuja i modernizuja stare, jeszcze kilka lat temu wygladajace na opuszczone domostwa, zachowujac ich dusze i czar.
Milosc i szacunek dla przodkow i ich ziemi doprowadzila do wydania pieknego i bardzo wartosciowego,  zfinansowanego ze srodkow wlasnych, dziela .....


ktore jest i bedzie skarbnica wiedzy o wszystkich domostwach i rodach zamieszkujacych w tej okolicy na przestrzeni wiekow.
Serdeczne dzieki wszystkim tym, ktorzy z wielkiem trudem przyczynili sie do powstania tego dziela.

ciag dalszy nastapi ......

sobota, 11 maja 2013

Bedzie zupka .....


witaminkowa, czyli pokrzywowa ...
ale jutro, bo dzisiaj mi sie poprostu nie chce .....

piątek, 10 maja 2013

I wreszcie .... nareszcie ......


zaczyna sie robic tak jak byc powinno juz kilka tygodni temu,
czyli ......
wiosennie
bratkowo
kolorowo
i ......"niezapomnijajkowo"

czwartek, 9 maja 2013

A ze nigdy mi ....... dosc


wiec bedzie wiecej.......... i napewno jeszcze wiecej



...... bo to dopiero poczatek:-))

Odrobina deszczu i 20 stopni ciepelka....

.... przemienily "mysie cipki"  w tanczace baletnice ......

wtorek, 7 maja 2013

Migawki z wystawki ......


albo jak ktos woli ......... migawy z wystawy










Tak ...... w telegraficznym skrocie, bo zostalo wiele do podpatrzenia, wiele do odkrycia i bardzo wiele do pokazania ...... i jako posiadacz karty sezonowej napewno wykorzystam ja do ...... maksimum .....
bo warto!!!

niedziela, 5 maja 2013

Czuje sie jak ......


......padniety aniol, bo po takim intensywnym dniu inaczej byc nie moze.
Najpierw tak bardzo oczekiwany wernisaz ... i stapanie po czerwonym dywanie

ogladanie dziel w galerii .....


i sadzac po czerwonym trzewiku ...... chyba jednak .....
to ja bylam muza;-))
choc tak naprawde, w moim odczuciu, jestem bardziej podobna do tych pieknych, choc padnietych .....

O wernisazu bedzie wiecej , ale w nastepnym posie ..... bo tak bylo pieknie i tak wiele, ze opisanie odczuc wymaga wiecej miejsca i czasu.

Po wernisazu ...... pokazowka baletowa wnusiuni Bianci .......


.... a po baletowych przezyciach ..... popis muzyczny wnusi Julki .....


Po przezyciach estetyczno-kulturalnych proszony obiad dla 9 osob, wiec chyba mam prawo czuc sie .....
o ile nie aniolem ..... to przynajmniej ...... troche padnieta kobitka;-))