.... ale i nie tylko, bo ja i reszta rodzinki .... tez sie na niego zalapie!!!
Byc moze powinien to byc tort czekoladowy "z racji majestatu", bo wlasnie w dniu 11 listopada obchodzony jest dzien czekolady, ale ze ja "baba pod prad" ..... to pod kopulka bialego marcepanu "zamknelam wspomnienie lata" czyli .......
smak poziomek i zapach fijolkow .....
A jesli chodzi o czekolade to wyczytalam, ze ludziska dziele sie na dwie kategorie, na tych co uwazaja, ze :
- czekolada jest lepsza od seksu
i na tych ktorzy mowia, ze jest ona najbardziej na swiecie przewartosciowanym smakolykiem.
I zabilam sobie cwieka ....... zeby okreslic moja orientacje czekoladowa;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tort poziomkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tort poziomkowy. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 11 listopada 2012
wtorek, 24 lipca 2012
Lesna droga .......
przez pola i laki kwieciste.....
bieglam.........
w poszukiwaniu czegos ekstra na proszony niedzielny obiad
I znalazlam .....nawet tyle
ze wystarczylo na dodatek do losiny i na "zmarnowane"...
Deser tez "prosto z lasu" ..... pachnacy latem czyli poziomkami
Etykiety:
domowe wypieki,
goscie,
kurki,
nakryty stol,
smaczne jedzonko,
tort poziomkowy
środa, 11 kwietnia 2012
Od rana mam dobry humor......
.... bo, jakze inaczej!!!
Gdy juz stracilismy nadzieje na tradycyjny przemarsz reniferow przed naszym domem, dzisiejszego ranka zobaczylismy taki oto widok.....
Ryzyko bardzo duze, lecz wiekowa tradycja silniejsza.
Wedrowka w gory rozpoczeta ......
Znajomi Samowie zatrzymali sie pod naszym domem na krociutka rozmowe.
Pozyczylismy im powodzenia i szczescia w wedrowce w gory i wielu pieknych, zdrowych cielakow.......
podziekowali i podazyli za stadem.
Na sniegu pozostawili swoje slady ........
Po poludniu mielismy "podwojna uroczystosc". Nasze kochane wnusieta swietowaly wspolnie urodzinki, Julia 7, a Bianca 4 latka......
Przyjecie urodzinowe uswietnilo nawet slonecznko ........ pieknie zachodzac po drugiej stronie jeziora.....
PS. dla wyjasnienia ..... ci Samowie, ktorzy dzisiaj powedrowali w gory, to nie ci sami, ktorzy przebywaja w "naszym lesie". Lesni Samowie pozostana tutaj az do czerwca, wiec mamy okazje spotkac sie z Nimi i przed powrotem do domu oraz podczas nastepnego pobytu.
czwartek, 23 czerwca 2011
Milej Nocy Swietojanskiej.......
zycze wszystkim moim czytelnikom.....
i zapraszam na wirtualne midsommarowe przysmaki.....
.... bo czy jest cos bardziej "letniego" niz pachnace latem poziomki?....
Szkoda, ze moje Trzy gracje
nie zdazyly sprobowac moich pysznosci, ale zrobie im "niespodzianke" i upieke nowy .... kiedy wroca z "morskiej wyprawy".
sobota, 10 lipca 2010
Niedziela... czy sobota ???
Od samego rana mam jakies dziwne odczucie, ze dzisiaj jest........niedziela!!!. Moze dlatego, ze chcialabym aby te ostatnie 10 dni przed urlopem ......."skurczyly " sie o polowe???
Upal i susza .......... nie poprawiaja nastroju... Ja "wiedne" tak jak wszystko w moim ogrodzie.
Na ogrod jak narazie jest "lekarstwo" - woda z rzeki, ktora podlewam moj biedny trawnik i rabatki.

Sa jednak roslinki (chwasty), ktore uwielbiaja taka wlasnie susze ........... biala koniczyna panoszy sie na trawniku , a takie oto piekne chwasty .............
Upal i susza .......... nie poprawiaja nastroju... Ja "wiedne" tak jak wszystko w moim ogrodzie.
Na ogrod jak narazie jest "lekarstwo" - woda z rzeki, ktora podlewam moj biedny trawnik i rabatki.
Sa jednak roslinki (chwasty), ktore uwielbiaja taka wlasnie susze ........... biala koniczyna panoszy sie na trawniku , a takie oto piekne chwasty .............
... na rabatkach.
Moja kochana wnusia - Julia ma dzisiaj ogrodowe przyjecie - zalegle przyjecie urodzinowe.
Zaprosila swoich przyjaciol z ktorymi bawi sie najczesciej.
Poprosila babcie o przysluge ..... tzn tort urodzinowy.
Byla troche zawiedziona, ze nie bedzie to taki tort, jaki miala w ubieglym roku......
.... babcia ma jednak nadzieje, ze tegoroczny posmakuje i jej i wszystkim gosciom - bo to taki na czasie - tort poziomkowy.
sobota, 3 lipca 2010
Upal , nadupal......
... oj chyba zapomnialam spacji ???
Ale tak naprawde upal jest niesamowity - pot cieknie po mnie strumieniami. Biegam od cienia .... do cienia i wypijam cale beczki ....wody! Piwko bedzie wieczorkiem.
Kolegowny moje kochane - te co mnie odwiedzily w ubieglym roku - dokladnie tak samo goraco!!!
Rosliny tropikalne kwitna na calego w moim ogrodzie ....
Ale tak naprawde upal jest niesamowity - pot cieknie po mnie strumieniami. Biegam od cienia .... do cienia i wypijam cale beczki ....wody! Piwko bedzie wieczorkiem.
Kolegowny moje kochane - te co mnie odwiedzily w ubieglym roku - dokladnie tak samo goraco!!!
Rosliny tropikalne kwitna na calego w moim ogrodzie ....
a tak wiele osob pyta mnie czy nie boje sie.............. niedzwiedzi polarnych ????
Jedyny polarny to boxer , ktory tez juz ma dosc upalow i schronil sie w cieniu goscinnego domu....
a ze dom goscinny !!! - to zapraszam na moj obiecany krolewski tort poziomkowy...
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















