wcale, a wcale nie ckni mi sie do mojego raju:-((
Takiej zimnej wiosny i poczatku lata, jak w tym roku nie przezylam jeszcze w mojej "rajskiej karierze".
Za kilka dni przesilenie letnie i dni znow zaczna sie "kurczyc" ..... a ludziska na polnocy naszego dluuuuuuuugiego Kraju nie mieli jeszcze okazji nacieszc sie ciepelkiem i slonecznymi nocami.
Sezon urlopowy rozpoczety, a pogoda w jednym z najbardziej turystycznych miejsc dwa dni temu wygladala tak .....
Dla porownania .... fotki zrobione dokladnie rok temu, w tym samym czasie podczas pobytu w Stekenjokk ....
W oczekiwaniu na lepsza pogode ....... rozkoszuje sie kwieciem i ciepelkiem w moim ogrodeczku .... ale martwie sie o turystow z Europy, ktorzy latami planuja wielka wyprawe na polnoc i siedza teraz uwiezieni w camperach i marzna.
Zal mi rowniez wszystkich tych, ktorzy zyja z turystow;-)) , bo nadchodzacy weekend to jeden z najbardziej atrakcyjnych tygodni turystycznych lata. Swietujemy bowiem
Midsommar czyli
Noc Swietojanska i jest to drugie co do wielkosci;-)) swieto w szwedzkim kalendarzu.