Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samowie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 kwietnia 2014

W reniferowym lesie......


..... spedzilam prawie caly dzisiejszy dzien.
Oczekiwalam na przybycie reniferow na miejsce posilku i odpoczynku podczas ich dorocznej wedrowki w gory, gdzie beda przebywac przez cale lato i gdzie w maju przyjda na swiat malutenkie cielaczki.
Ciepelko wiosenne, tak bardzo ulubione przez ludziska, nie jest  niestety, zbyt przyjazne dla reniferowych wedrowek. Dlatego tez dzisiejszy etap wedrowki zajal dwa razy wiecej czasu niz zwykle.
Zareczam, ze kazda minutka dlugiego oczekiwania zostala wynagrodzona.

Czuje sie szczesliwcem!!!










PS, jesli chcesz ..... klinknij tu, aby zobaczyc fotki z przed 2 lat, kiedy to Samowie .... przybyli pod "moje okienko", czyli taras

czwartek, 6 lutego 2014

Swieto Narodowe Samow ......


jeszcze tylko kilka godzinek, wiec spiesze aby z tej okazji zlozyc zyczenia pomyslnosci i samych dobroci ....

wtorek, 2 października 2012

Buoris, buoris .......


...... czyli Witajcie!!!
Wczoraj wieczorkiem uczestniczylismy w oficjalnym otwarciu Tygodnia Kultury Samow, bo jakze inaczej?.... bez takiej celebrytki jak ja .... zadna tego typu impreza nie moze sie odbyc;). W tym roku mam towarzystwo mojej siostrzycy, bo zarazam ja, a wlasciwie juz zarazilam, bakcylem kultury i tradycji Samow i nie straszne jej byly trudy podrozy przez pol Europy;)) aby dotrzec na czas!!!

Oficjalnego otwarcia dokonali: przedstawiciel lokalnych wladz Bo-Erik Berg i dwie niesamowicie barwne reprezntatki sztuki Samow: Fia Kaddik i Barbro Poggats

Podczas wernisazu raczylismy sie nie tylko dzielami sztuki artystycznej, .....

ale i kulinarnej.
Byla rowniez okazja po pogadania ze starymi i nowymi znajomymi ....





środa, 11 kwietnia 2012

Od rana mam dobry humor......


.... bo, jakze inaczej!!!
Gdy juz stracilismy nadzieje na tradycyjny przemarsz reniferow przed naszym domem, dzisiejszego ranka zobaczylismy taki oto widok.....


Ryzyko bardzo duze, lecz wiekowa tradycja silniejsza.
Wedrowka w gory rozpoczeta ......





Znajomi Samowie zatrzymali sie pod naszym domem na krociutka rozmowe.


Pozyczylismy im powodzenia i szczescia w wedrowce w gory i wielu pieknych, zdrowych cielakow.......
podziekowali i podazyli za stadem.
Na sniegu pozostawili swoje slady ........


Po poludniu mielismy "podwojna uroczystosc". Nasze kochane wnusieta swietowaly wspolnie urodzinki, Julia 7, a Bianca 4 latka......


Przyjecie urodzinowe uswietnilo nawet slonecznko ........ pieknie zachodzac po drugiej stronie jeziora.....



PS. dla wyjasnienia ..... ci Samowie, ktorzy dzisiaj powedrowali w gory, to nie ci sami, ktorzy przebywaja w "naszym lesie". Lesni Samowie pozostana tutaj az do czerwca, wiec mamy okazje spotkac sie z Nimi i przed powrotem do domu oraz podczas nastepnego pobytu.

poniedziałek, 18 października 2010

Kurnej chaty ...... ciag dalszy

Kiedy przed paroma dniami pisalam o moich marzeniach aby wybudowac "kurna chate" nie przeszlo mi nawet przez moment przez glowe, ze wzbudze takie zainteresowanie.

Jedna z moich czytelniczek napisala w mailu do mnie :

.... i widzisz jaka burze wywolalas! Jednak jakos wszystkich nas ciagnie do MATKI NATURY.....

Nie jest ona osamotniona w tych myslach. Kolejka do "mojej chaty" zrobila sie dosc dluga..... i napewno bedzie mi milo goscic wielu z Was.......... ale jak wiecie to przedsiewziecie wymaga czasu i napewno potrwa pare lat.
Musze w tym miejscu podziekowac za pomoc w przyspieszeniu realizacji moich marzen........ bo tak jak przypuszczalam... maz moj zaczal nawet juz planowac budowe, i to w tej najbardziej wymarzonej wersji.... a to bardzo dobry znak. Co prawda okres jego planowania moze zajac bardzo duzo czasu.... ale to juz blizej niz dalej!

Aby przespieszyc realizacje Waszych planow z proba zamieszkania w "kurnej chacie" chcialabym  bardzo goraco zachecic do odwiedzenia Centrum samow lesinych  - Båtsuoj  (o ktorym pisalam juz kilkakrotnie na moim blogu) i to nie tylko teraz wirtualnie.......... ale i w rzeczywistym zyciu.

Podczas pobytu u rodziny Svensson ( Lotta i Tom) bedziecie mieli mozliwosc nie tylko noclegu w gåhtie - bo tak w jezyku samow nazywa sie ich szalas, ale  przede wszystkim poznania nieslychanie interesujacej  historii i kultury samow.


Kazdy znajdzie napewno cos dla siebie -  bo oferta jest bardzo bogata.


Informacja na strone internetowej jest w jez. szwedzkim i angielskim............ ale mamy nadzieje, ze juz wkrotce  rowniez w  naszym ojczystym - czujcie sie dumni!!!
Jak mnie dzisiaj Lotta poinformowala - polska dziennikarka, ktora miala pomoc w zredagowaniu polskiej wersji strony, zaniemogla na zdrowiu   
( zyczymy jej szybkiego powrotu do zdrowia)   wiec poczekamy do wiosny ..... a wtedy zobaczymy ???

Adres strony internetowej ukrywa sie pod gotowymi linkami: w tekscie tego posta jak rowniez po prawe stronie mojego bloga pod rubryka : Grunt to Rodzinka......... i znajomi .

Gwarantuje niezapomniane wrazenia!!!
( a od Lotty do mnie ...... to juz tylko - pare krokow)