Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skuter sniezny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skuter sniezny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 marca 2016

Spokojnie, na luzie ....


w milym towarzystwie i przy stosunkowo dobrej pogodzie szybko przelacialy Swieta Wielkanocne.
Na szczescie mamy teraz ferie wiec mozemy jeszcze kilka dni raczyc sie dobrodziejstwami "domku w gorach" i spalic wszystkie tak latwo nagromadzone nadmierne kalorie.

Oto kilka fotek z milego swietowania ....













niedziela, 16 sierpnia 2015

W samym srodku lata ....


Mistrzostwa Europy w jezdzie na skuterach snieznych ....

Oto kilka fotek, ktore cyknelam podczas wczorajszych eliminacji w Arjeplog



















czwartek, 26 marca 2015

Widok z mojego okna .....


napawa radoscia i spokojem .....


i zacheca do wczesnego opuszczenia cieplego lozeczka, aby podazyc za ......
stuterowcami, ktorzy przejezdzaja "pod moim oknem"






Ruch wiekszy niz na autostradzie na tej naszej....  skuterostradzie;-))

poniedziałek, 25 marca 2013

Swieta tuz, tuz ......

...... widac je nawet z bliska!
Czarownice inwaduja moja okolice.

Jedne strasza .......



...... drugie czaruja;-)

.... i sa jakies takie bardzo nowoczesne, bo odrzucily "tradycjny srodek transporu" w kat i na sabat udaja sie skuterem .....

Niestety nie tylko czarownice mnie "napadly"  ...... przylecial do mnie jakis parszywy wirus, ktory unieruchomil moj komputer na kilkanascie godzin. 
Komputer wyszyszczony i co niektore programy wyrzucone:-((  ..... a szkoda bo mam teraz ograniczone mozliwosci komunikacji z bliskimi.

środa, 20 marca 2013

Co zrobic z tak pieknie rozpoczetym dniem ???


Naturalnie ..... kontynuowac!!!

Najpierw wyprawa skuterem na jezioro .....

 do Aunesvare, miejsca do ktorego docieramy zazwyczaj lodzia ....

Lodowo-krysztalowe "kwiaty" na jeziorze zwabily mnie swoim urokiem .......
.... ale dotarcie do nich okazalo sie o wiele trudniejsze niz przypuszcalam. Zakopalam sie w sniegu po pas i "wygrzebanie sie na powierzchnie" wymagalo nie lada wysilku.
Udalo sie ..... jestem, "zyjem" i  mam sie dobrze.
Utrata sil zrekompensowana obiadkiem, ciuchy wysuszone i znow na jezioro ...... bo moroszkowe kolory zachodzacego slonca nie daly mi spokoju ......





I chyba .... wystarczy na dzisiaj ..... choc przez chwile wygladalo, ze dzisiejszego wieczoru bedzie okazja do podziwiania zorzy, ale ciezkie, ciemne chmury pokryly niebo i chyba ....... udam sie na zasluzony wypoczynek;-)

piątek, 13 kwietnia 2012

Pozegnanie z rajem......


Dwa tygodnie minely..... za szybko ..... i juz wracac czas.

Wczoraj pozegnalismy sie z reniferami ( i naturalnie ich wlascicielami).....




Dzisiaj przyszedl czas na pozegnanie z jeziorem, gorami ...... moim rajem....






... i kiedy ponownie tutaj przyjade .... juz za 2 miesiece!!! - po sniegu i lodzie nie bedzie ani sladu.... w co dzisiaj trudno jest uwiezyc.

poniedziałek, 7 marca 2011

Na stoku...................


Piekna pogoda, cudownie przygotowane stoki i...... niesamowicie malo entuzjastow bialego szalenstwa. (byc  moze dlatego ze to poniedzialek?) Bez sciskow, bez piskow, bez kolejek. Wiec czego jeszcze pragnac?
Na dodatek to chyba jedyny stok, gdzie dzieciaki do lat 7 jezdza za frajer!!!

Napierw powoli, jak zolw ociezale ruszyla Juleczka w dol .......ospale

Potem szybciej i szybciej, wyzej i wyzej.........Szczescie, ze nie odwazyla sie sama na samiutenki szczyt. Moze wystraszyla sie troche silnie "dujacego"wiatru.
Dla informacji : gorna granica drzew na tej gorce to 800 m/ npm. - wiec do samego szczytu  jeszcze kilkaset metrow.




W drodze do domu zatrzymalismy sie, aby podziwiac wyczyny kilku smialkow..............


.... i musze przyznac, ze  chyba jednak narty...... bo przynajmniej suche ubranie.....