Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sojka syberyjska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sojka syberyjska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 marca 2016

Spokojnie, na luzie ....


w milym towarzystwie i przy stosunkowo dobrej pogodzie szybko przelacialy Swieta Wielkanocne.
Na szczescie mamy teraz ferie wiec mozemy jeszcze kilka dni raczyc sie dobrodziejstwami "domku w gorach" i spalic wszystkie tak latwo nagromadzone nadmierne kalorie.

Oto kilka fotek z milego swietowania ....













wtorek, 14 kwietnia 2015

Zanim czworonogi ....


czyli, dlugo oczekiwane renifery stana sie glownymi fotomodelami, publikuje ostatnie w tym "seznonie" fotki latajacych, laponskich "restauracyjnych gosci".

Sojki syberyjskie na moim "wikcie" wypieknialy i wyrosly ....


piekleta tez ....

Wiewiory tak im pozazdroscily, ze same probuja ..... "latac" ....


.... i nawet dobrze im to idzie;-))

czwartek, 26 marca 2015

Zaloty ....


w bialy dzien;-))
i na dodatek tuz pod moim oknem ....





Gilowym zalotom przygladalam sie nie tylko ja. Towarzyszyly mi w podgladaniu sojki, ktore chetnie odwiedzja "moja ptasia restauracje" ....





poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Sielsko, anielsko .....


uplywa moje zycie i .... moj urlop.

"Fruwam z kwiatka na kwiatek" za pomoca objektywu  ....



Robie male, nawet "owocne" wypady do lasu ....

Dogadzam moim gosciom, ktorzy odwiedzaja mnie bardzo czesto i gromadnie ....







I zachwycam sie widokami, nawet jesli sa takie "zlowieszcze" jak te wczorajsze .....


..... i "zbieram sily" na tradycyjne wypady w "wielki swiat".



środa, 3 kwietnia 2013

W domu .....


oczekiwal na mnie "komitet powitalny", ktory skinieciami swoimi pieknymi glowkami powiedzial ..... witaj .... i  dostarczyl mi uczucie radosci i szczescia



Tuz przed wyjazdem z raju moi szanowni stolownicy  odwiedzili moja restauracje i podziekowali za dozywianie .....



I jak nie czuc sie "wybranka bogow" ..... i przyrody;-))

piątek, 4 marca 2011

Nie wywoluj wilka z lasu.....

Tak dla zartow nazwalam wczorajszy post .... polowanie na muchy.
Dwie godziny pozniej .....


... pierwsza tegoroczna mucha spacerowala na szybie naszego okna. Wiosna Panowie, wiosna......
a moze radosc jest zbyt przedwczesna, bo to jak z jaskolkami ..... jedna mucha wiosny nie czyni?


A skoro temat ptakow juz poruszony - to moja przyneta przyniosla polowiczny rezultat.
Pokazalo sie stadko pardw..... ale nie tych na ktore czekalam i w miejscu niezbyt korzystnym do robienia fotek.




Pardwy mszarne (Lagopus lagopus) - do fotogienicznych nie naleza! - szczegolnie jesli ukrywaja sie pod galaziami drzew.

Robi to z nawiazka Sojka syberyjska (Perisoreus infaustus), po szwedzku - Lavskrika