Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zajaczek wielkanocny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zajaczek wielkanocny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 marca 2016

Spokojnie, na luzie ....


w milym towarzystwie i przy stosunkowo dobrej pogodzie szybko przelacialy Swieta Wielkanocne.
Na szczescie mamy teraz ferie wiec mozemy jeszcze kilka dni raczyc sie dobrodziejstwami "domku w gorach" i spalic wszystkie tak latwo nagromadzone nadmierne kalorie.

Oto kilka fotek z milego swietowania ....













sobota, 16 marca 2013

Wczesny ranek ......


jak na urlop, to nawet bardzo, bardzo wczesny i ciiiiiiiiiiiiiisza.
Taka wielka cisza, ze slysze moj wlasny oddech.

"Chlopcy-skuterowcy" jak widac po pozostawionych sladach byli juz nas powitac i napewno powroca tu jeszcze kilka razy.
Oczekiwany jest rowniez ten gosc, ktory pozostawil wyjatkowo duze slady ........
byc moze dlatego, ze dzwiga ciezkie "wielkanocne jaja", dla mnie i dla moich kochanych wnusiat, ktore dojada w przyszla niedziele aby uzywac rozkoszy zimowej-wiosny i spedziac wspolnie swieta.

sobota, 23 kwietnia 2011

Wielka Sobota....

..... najbardziej oczekiwany przez nasze najmlodsze  pociechy dzien......
W tym wlasnie dniu Wielkanocny zajaczek przynosi (a moze znosi?) jajka wypelnione slodyczami .... i niespodzankami. W tym roku zajaczek byl bardzo szczodry, albo zupelnie zakrecony ..... bo przyniosl kilka jajek, a te pierwsze juz wczoraj!!!


Cale przedpoludnie, z miska wypelniona slodyczami, podejmowalismy powracajace z Lysej Gory czarownice. Czarownica Julia jak widac byla bardzo zadowolona z pobytu na "sabacie" bo emanowala tyle energii i radosci.....


......a moze ucieszyl ja ten wypelniony slodkosciami koszyczek?

Czarownicy Biance niestety, podroz na Lysa Gore nie wyszla na dobre ........ podlapala, w tym wielkim zbiorowisku czarownic, ospe wietrzna, ktora oslabila bardzo jej sily i humor................


Jakie szczescie, ze babcia zdazyla cyknac zdjecie w czwartek - w drodze na Lysa Gore......


..... kiedy czarownice zatrzymaly sie na maly odpoczynek na placu zabaw obok babci domu.
Miejmy nadzieje, ze nabierze wystarczajaco duzo sil, aby jutro razem z pozostalymi czlonkami rodzinki  i dziadostwem zasiac do wspolnego Wielkanocnego sniadanka........

sobota, 3 kwietnia 2010

Wielka Sobota.....

Wielka Sobota ...... napewno wielka radosc dla dzieci!!! To wlasnie dzisiaj sa najwieksze atrakcje "komercyjnej Wielkanocy". Dzisiaj wlasnie przychodzi Wielkanocny Zajaczek i przynosi jajko!!!
Jest to chyba jedyny dzien w roku kiedy zajace a nie kury - "znosza jajka" - i na dodatek bardzo duze!!!- musza bowiem pomiescic cala mase slodkosci i naturalnie zabawke - bo na ta wlasnie czekaja te najmlodsze dzieciaki.
Od samego przyjazdu zauwazylismy "zwiekszona aktywnosc" wsrod mieszkajacych w naszym lesie zajecy - ich slady widoczne byly na nienaruszonym przez czlowieka sniegu.



Julia odrazu wykalkulowala, ze jesli sa zajace i ona "dokarmi" je marchewka - napewno bedzie dobre jajko......dla niej  i dla jej mlodszej siostry Bianci.

..... i chyba sie nie pomylila ...... bo w norce, gdzie wczoraj wieczorem zostawila marchewke.... takie oto "widoki" ukazaly sie jej oczom dzisiejszego ranka .......




Kiedy juz naciesza sie "zawartoscia jajek" - czeka nastepna atrakcja : "wedrowki czarownic".
Dzieciaki przebrane za wiedzmy - w drodze na Lysa Gore- odwiedzaja sasiadow i wreczaja wlasnorecznie namalowane zyczenia Wielkanocne i w zamian - "zbieraja" slodycze. Na szczescie nie mamy tutaj zbyt wielu sasiadow - wiec nie bedzie problemow ........ z zebami!!! W domu - w tym dniu przy dobrych okolicznosciach mozna zebrac kilka kilogramow cukierkow!!!