Claud Monet´a, kiedy cichutko bez najmniejszego szelestu poruszalam sie miedzy pieknie kwitnacymi nanufarami ....
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nenufary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nenufary. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 sierpnia 2015
Czulam sie zupelnie jak z obrazu ....
Claud Monet´a, kiedy cichutko bez najmniejszego szelestu poruszalam sie miedzy pieknie kwitnacymi nanufarami ....
niedziela, 5 lipca 2015
Lato pelna para ....
parno i goraco ....
I dzieje sie, oj dzieje ..... w tej letniej Szwecji:-))
Slonce swieci, nawet w nocy .....
nenufary kwitna ....
ruch na drogach, ze az ciasno ....
ciasno w przystaniach .... nawet tych malutkich i odleglych ...
ciasno w kafejkach
i parkach, tym bardziej, ze odbywa sie cala masa festiwali muzyczych ..... jak np PiP czyli Putte i Parken ....
a co najwazniejsze ..... ludziska sie ciesza z lata, z urlopu i wakacji!!!
i Slubny sie cieszy, bo ja nadal "cicha" ..... z .... "ograniczoym glosem" ... ale z pelnym prawem do ... decydowania;-)) .... o wszystkim i wszystkich!!!
Etykiety:
festiwal,
jezioro Wenerskie,
Karlstad,
lato w Szwecji,
Loreene,
moje piekne miasto,
nenufary,
PiP,
slonce o polnocy
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Sielsko, anielsko .....
uplywa moje zycie i .... moj urlop.
"Fruwam z kwiatka na kwiatek" za pomoca objektywu ....
Robie male, nawet "owocne" wypady do lasu ....
Dogadzam moim gosciom, ktorzy odwiedzaja mnie bardzo czesto i gromadnie ....
I zachwycam sie widokami, nawet jesli sa takie "zlowieszcze" jak te wczorajsze .....
..... i "zbieram sily" na tradycyjne wypady w "wielki swiat".
Etykiety:
burza,
dramatyczne niebo,
grzybienie,
Lapponia,
Moj raj,
Moroszka,
nenufary,
Sojka syberyjska,
wiewiorki
piątek, 16 sierpnia 2013
Botanicznie .......
bo na wiecej brakuje mi sil po wczorajszym przyjeciu ......
..... ale jak sie wyspie, to jutro bedzie mi lepiej;-))
środa, 10 lipca 2013
Z aparatem w reku .....
..... zrobilam wczoraj poranny obchod mojego, z godnoscia starzejacego sie ogrodu.
Utrwalilam ostatnie (w tym roku) kwiaty piwoni .....
.... cyknelam kilka fotek kwitnacym w urnach i gazonach petuniom ....
i "smolinosom" tez ...... bo przyciagnely moja uwage swoim intensywnym kolorem
Odkrywalam, ze wlasnie rozkwitl pierwszy nenufar, wiec i jemu tez trzeba cyknac fotke ....
.... i gdy pochylilam sie aby sprawdzic ile ma jeszcze paczkow, stwierdzilam, ze jest to zadanie wprost niemozliwe! To co powinno byc "woda" zrobilo sie gesta, zielona breja.
Aparat i fotografowanie poszlo "w odstawke" a zajelam sie wypompowywaniem "bajorka".
Po calodziennym "wyproznianiu";-) przyszedl czas na mycie, szorowanie i napelnianie.
A oto rezultat .....
woda jak krysztal, fontanna tryska, nanufar co prawda troszke "przybity", ale napewno odzyje jak dostanie odroninke tlenu.
Tak bardzo bylam zajeta, ze nawet nie zauwazylam, ze ktos bacznie obserwowal moje ogrodowe zmagania i nawet uwiecznil je na cudownym obrazie, ktory pozniej polozyl na moich schodach.....
Czyz nie jestem piekna??? ........ i jaka usmiechnieta!
Obraz oprawie i zachowam na "zas" ..... jako lokate kapitalu, bo dzieciatku, ktore tak pieknie mnie namalowalo, przepowiadam wielka malarska kariere.....
a przede mna nowe zadanie ...... odnalezc autora tego malunku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































