Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laisan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laisan. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Poprzez pola i laki kwieciste .......




podazylismy dzisiaj aby uczcic "prawdziwy" Midsommar czyli Noc Swietojanska, bo ten "kalendarzowo-urzedowy" uczczilismy w gronie milych gosci juz w piatek. Powedrowalismy w dzien .... ale co za roznica? Tutaj slonce swieci cala dobe wiec nie ma ani dnia, ani nocy.
Zgodnie z tradycja powedrowlismy nad wode, nad moja ulubiona bystrzyce, Hästskoforsen


W gorskim potoku, ktory wyplywa z intensywnego zrodelka obmylysmy nasze piekne lica .... i to trzy razy!!!
Raz na urode, raz na zdrowie i raz ..... od urokow.
Kwiatuszkow nazbieralaysmy i uwilysmy z nich wianek ......
...... bo o tradycje trzeba dbac!

Wydawaloby sie, ze swietowanie mozna uznac za zakonczone, ale jak tu spac skoro na swiecie tak pieknie i jasno ..... a Noc Swietojanska nadal trwa.
Wyplynelismy na ryby i podziwialismy  ...... slonce pod mostem .......


.... a super ksiezyc nad mostem ....


Ryby chyba tez swietowaly, bo wcale nie kwapily sie "brac" :-(

niedziela, 5 sierpnia 2012

W wielkim pospiechu......


...... przed dzisiejsza "przeprawa" na drugi brzeg Piteälven  prezentuje kilka fotek z wczorajszej wyprawy do Doliny Laisy.

Bylo wszystko: siklaweczki, bystrzyce, wiszace kolyszace sie mosty, gory, woda i przepiekna bujna roslinnosc ......








Dzien zakonczylismy w "pastelowym kolorze" na naszym jeziorze .......



piątek, 3 sierpnia 2012

Milosci i milostki mojego zycia.......


Spoko!!! ..... bez obaw, nie bede tutaj ich wszystkich wyliczac, bo zajeloby mi to wiele miejsca na blogu i mojego cennego czasu. Zdazylam ich zaliczyc dosc znaczna ilosc w ciagu mojego zycia;))
Wiele z nich "przeminelo z wiatrem" szybciej niz inne, ale sa takie ktore przetrwaly "wieki" i nie slabna, a wprost przeciwnie sa silniejsze z kazdym dniem.
Np. milosc do wodospadow, bystrzc, siklaw, siklaweczek ........ a wlasciwie kazdej wody, ktora plynie i "szemrze", im glosniej tym lepiej.
W moim raju mam na szczescie niezliczone mozliwosci wyzycia sie w mojej milosci. Dwie nieuregulowane gorskie rzeki Laisälven i Pieälven z licznymi wodospadami ..... w sumie okolo 40 to prawdziwy  raj na ziemi.
Kazdy na swoj sposob piekny i kazdy inny ...... inny rowniez w kazdej porze roku. Wiec ogladania wystarczy mi do konca zycia:)).
Do niektorych mozna dotrzec samochodem i podziwiac z miejsc widokowych, a do niektorych, szczegolnie tych mniejszych i dzikich trzeba wedrowac dolinami i wzgorzami, czasami dosc dlugo.

We wtorek zdazylam zaliczyc 2 z nich na rzece Laisälven ...... i nawet komary mnie nie odstraszyly

Kvarnforsen....


..... i Vitforsen





Niestety nie zdazylam dotrzec do " trzeciego ogniwa lancuszka" - Trollforsen - (wodospadu trolli), bo spieszylo mi sie na zaplanowany ciekawy odczyt o historii mojego siedliska i rodow zamieszkujacych nasze okolice na przestrzeni wiekow.

Wiec znow mam okazje do wedrowki przez lasy i gory za glosem wodospadu ......