.... takich jak Calypso bulbosa czy innych pieknych dzikorosnacych storczykow o ktorych pisze dosc czesto, pozostaje cala masa malych, malutkich i troche wiekszych roslin, ktorym poswiecam moj dzisiejszy post.
Tak wlasciwie powinien on miec tytul ..... moj wlasny laponski ogrod botaniczny.
Dlaczego moj wlasny?.... bo znajduje sie wokol mojego chaziajstwa i poswiecam mu bardzo wiele czasu, podgladajac i fotografujac jego "mieszkancow".
W przydroznych rowach rosna .....
owadozerne .....
Rosiczka - Sileshår - Drosera intermedia
Tlustosz pospolity - tätört - Penguicula vulgaris
dostojne .......
i bardziej niesmiale ......
piekne ulubione kwiaty Lineusza .....
Zimoziol polnocny - Linnea - Linnaea borealis
Bartsja alpejska - svarthö - Bartsia alpina
a takze ......
Lesne fiolki
Dunskie, albo jak kto woli Ruskie lby ..... czyli turzyca
kaczence ....
mchy i porosty.
A gdy podniose oczy i spojrze odrobinke wyzej .......... widze przepiekne kwieciste dywany ....
























