sobota, 15 marca 2014
Trudne nowego początki ......
Dzięki pomocy uczynnego kumpla, komputer już bogatszy w zawartość ...... serdeczne dzięki!!!
Ja ze swojej strony staram się tą nową zawartość ogarnąć i wypełnic albumy fotkami, ktore cyknełam dzisiaj podczas wietrznego spaceru, aby przewietrzyc moją pustą głowę;-))
Jak narazie nie idzie mi to najlepiej, ale ...... staram się!!! ......
bo muszę poinformować, że w moje okolice przyjeciały już pierwsze żurawie ...... moje ulubione ptaki .....
A tak wyglądała dzisiaj nasza pusta jak narazie plaża .....
piątek, 14 marca 2014
Obwieszczam ......
wszem i wobec, a szczegolnie tym ktorzy probowali sie ze mna kontaktowac za pomoca maila i nie otrzymali zadnej odpowiedzi, ze nie wynika to z faktu ze robie sie coraz bardziej leniwa;-))) ale z bardzo przyziemnej przyczyny .....
Obecnie .... trawaja procedury zmiany abonamentu i operatora internetu i telefonii ..... i stad te "udogodnienia", ze od miesiaca nie moge sie dostac do mojej skrzynki, i co najgorsze, potrwa to jeszcze dwa tygodnie, ale czy tylko?????
Zachecona;-)) trudnosciami dolozylam ich sobie troche wiecej ....... zakupilam nowy komputer
naturalnie ...... dosc pusty! i ten uczynil jeszcze wieksza pustke ..... w mojej glowie.
czwartek, 13 marca 2014
W purpurowym tulipanie .....
malutenkie ma mieszkanie ......
..... i choc moje kochane wnusiatka dzielnie pomagaja mi w szukaniu .....
Calineczki jak do tej pory nie znalazlysmy, ale tulipanowy sezon ciagle trwa wiec moze, moze .... w nastepnym bukiecie????
środa, 12 marca 2014
O tym jak wol ......
nie cieleciem ......... a bawolem bul!!!
czyli o jeszcze jednym miesnym dranstwie-oszukanstwie.
Nie tak dawno pisalam o tym jak swinie za pomoca sprawnych paluszkow, odrobiny farby i kilku "tegich glow" przeobrazaly sie ..... w wolowinke i to najlepszej klasy bo ..... wolowa poledwiczke.
No i prosze nastepna metamorfoza!!!
Tym razem nie swinska, choc jednak taka jest!!! ..... bo tym razem to bawoly z pomoca kilku "swin" przerodzily sie w woly.
I ja sie na to nabralam.
Na dodatek ugoscilam nawet Slubnego z okazji ....... mojego swieta;-) czyli .... 8 marca
Jedlismy z apetytem i smakiem myslac, ze jemy mlodziutka poledwice wolowa .....
ale po kilku dniach oderano nam zludzenia ... informujac nas o tym w telewizji i prasie.
Choc nie lubie byc oszukiwana, powiem jednak ze ....... nie taki ten bawol straszny jak go maluja .....
Nam nie zaszkodzil, ale mysle ze "zaszkodzi" i to porzadnie!!! temu co go ........ stworzyl i sprzedaje amatorom dobrego jedzonka.
PS! musze dodac, ze winko smakowalo jeszcze wysmieniciej!!! ..... bo to moje ulubione i na dodatek pochodzi z tego samego kraju co ...... bawola poledwica;-((
poniedziałek, 10 marca 2014
W ramach solidarnosci ....
z Narodem Ukrainskim ...... i zainspirowana przez znajomych z Kraju, ktorzy w ostatnich dniach odwiedzili Ukrainskie Restauracje ..... postanowilam
.... ze skoro takowej restauracji w poblizu nie ma, to zrobie ja sobie sama;-)) i przyrzadzilam na obiad to co uznalam za najbardziej ..... ukrainskie, czyli ..... pelmeni
Nakleilam ich dosc spora ilosc ..... wiec wystarczy na ..... kilka dni!!!
niedziela, 9 marca 2014
Te pierwsze .......
ciesza najbardziej!!!
I sa to te same co wczesniej, ale kilka godzin pozniej .......
.... kiedy w cieplutkim sloneczku pokazaly swoja krase!!!
Marzec ......
tegoroczny serwuje takie oto widoki .......
... i raduje serce i dusze.
Jednak z ciekawosci zajrzalam w przeszlosc, tak dla porownania i wyznaje szczerze, ze zacknilo mi sie do tego zeszlorocznego!!!
A dlaczego??? .............. zobaczcie sami ....... zachecam!!! do klikniecia tutaj ... i podgladania .... choc podobno nie warto sie cofac w czasie;-)))
Etykiety:
krokusy,
Lapponia,
marzec,
marzec 2013,
piekne widoki,
przebisniegi,
zorza polarna
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















