Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tranor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tranor. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 marca 2017
Tyle szczescia naraz ....
Przed dziesiecioma dniami w eforii napisalam, ze wlasnie wyladowaly 3 pierwsze zurawie!!!
Wczoraj dane mi bylo aby podziwiac ich az 15 tysiecy .....
W podziwianiu tych dostojnych ptakow towarzyszyly moje ukochane wnusiaki, ktore tak zafacynowaly sie cykaniem fotek, ze pozbawily mnie tej przyjemnosci konfiskujac moje 2 aparaty.
Musze przyznac ze okazaly sie byc wspanialymi fotografami. Oby tak dalej !!!
środa, 6 kwietnia 2016
Zadna sztuka .....
wracac do "realu" z ukochanej Lapponi, kiedy tam, wlasnie dzis ogloszono 1-stpien zagrozenia zimowo-sztormowego, a tutaj w Värmlandii oczekiwal na mnie taki oto .... Komitet powitalny
Etykiety:
komitet powitalny,
Laponia,
sztorm,
tranor,
Värmland,
Värmlandia,
zurawie
poniedziałek, 17 czerwca 2013
Lepszego konca byc nie moze ......
..... konca wspanialej 3 dniowej wyprawy poza kolo podbiegunowe.
Moj Raj powital nas takimi oto widokami .....
Pelnia szczescia ...... szczegolnie gdy moje ulubione zurawie "witaly nas w domu" pokazujac nam swoje nowo wyklute malenstwo ......
O wyprawie do Jokkmokk i okolic napewno napisze, bo tylu wrazen sluchowych i wizualnych nie sposob opisac w jednym poscie, na dodatek musze je wszystkie "przetrawic" i posegregowac w sercu,duszy i umysle, a przede wszystkim w komputerze.
Etykiety:
chmury,
dramatyczne niebo,
Jokkmokk,
kolo podbiegunowe,
Lapponia,
Moj raj,
tranor,
zurawie
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















