Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teatr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teatr. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 listopada 2015

Wroclaw ..... Europejska Stolica Kultury 2016


i to cieszy mnie ogromnie!!!
Szczegolnie gdy dzialaja tam tacy wspaniali ludzie jak Marszalek Cezary Przybylski czy Dyr. Krzysztof Mieszkowski, ktorzy nie wystraszyli sie pogrozek "z Warszawy" ..... od samego Ministra Kultury??? p. Glinskiego, ktory grzmial ze ....

za pieniadze publiczne pornografii w polskich teatrach nie bedzie!!!

W piśmie skierowanym w piątek do marszałka woj. dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego dyrektor departamentu finansowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Wojciech Kwiatkowski podkreślił, że minister kultury oczekuje od marszałka "natychmiastowego wstrzymania przygotowań premiery w zapowiadanej postaci, łamiącej powszechnie przyjęte zasady współżycia społecznego". 

i doprowadzili do wczorajszej Premiery sztuki Smierc i Dziewczyna wg Elfriede Jelinek laureatki Literackiej Nagrody Nobla w 2004 roku

Nie wystraszyli sie takze zapowiadanych protestow przed Teatrem, bo to normalka ze "zawodowi protestanci" protestuja przeciw wszystkiemu i wszystkim, taka ich rola!
Mialo to nawet miejsce podczas inauguracji .... Europeskiej Stolicy Kultury w Umeå 2014.


Podobnie jest z Krucjata Rozancowa, ktorej uczestnicy literature i teatr znaja tylko z recencji polecanych z ambony.
Pomyslalam sobie, ze dobrze byloby aby, uczestnikow demonstarcji wraz z Ministrem Kultury zaprosic na specjalnie dla nich zorganizowany spektakl.
Bo to niezbyt stosowne, aby Minister Glinski "otwieral" Europejska Stolice Kultury 2016 majac o kulturze bardzo subiektywne pojecie.



Sledzilam z wielkim zainteresowaniem co wydarzy sie przed i podczas Premiery we Wroclawiu i gdy uslyszalam gdy uczestnicy Krucjaty zaczeli spiewac ...

Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki 
Otaczał blaskiem potęgi i chwały .....

to tak zupelnie automatycznie dolaczylam do tego choru i na cale gardlo moim pieknym sopranem zaspiewalam .....

Ojczyzne MADRA racz nam wrocic Panie!!!

sobota, 29 listopada 2014

Wieka radosc .....


..... i wielkie oczekiwanie.

Zostawiamy Dziadka w domu i same, czyli trzy gracje (babcia i wnusieta) idziemy do Teatru.

A co bedziemy ogladac? ...... Piekna i Bestia w musicalowym wydaniu ...


A teraz ide sie zrobic na "piekna" ..... bo rola bestii juz obsadzona;-))

niedziela, 11 maja 2014

Rozrywkowa sobota .......


i to na wielka skale!
Az trudno bylo wszystko pogodzic, ale takie jest zycie i zawsze trzeba dokonywac wyborow i kompromisow.

Najwiekszym wydarzeniem dnia byl baletowy spektakl w teatrze, podczas ktorego uczniowie renomowanej szkoly baletowej pokazali owoce swojej bardzo ciezkiej calorocznej (i nie tylko!!!...) pracy i determinacji.

Dla nas to wydarzenie mialo jeszcze wieksza wage z powodu udzialu w nim naszej ukochanej mlodszej wnusi.

3 godziny wypelnione po brzegi radoscia, duma, zapalem, pasja i pieknym ruchem i tancem .....













az trudno bylo nadazyc za zmiana wieku, stylu, kostiumow.
Dziekujemy za piekne doznania estetyczne wszystkim tancerkom i tancerzom, a szczegolnie "baletmistrzyni", ktora swoja wielka pasja zyciowa zaraza tak wielkie rzesze mlodziezy i poswieca temu cale swoje zycie i czas.

Dopelnieni duchowo, choc niestety zmuszeni przed czasem opuscic salon teatralny i grande finale, w ekspresowym tempie podazylismy na wypelnienie zglodnialych brzuszkow i reszte wieczoru (i ...pol nocy) spedzilismy przy stole na przyjeciu urodzinowym u jednego z naszych przyjaciol.


czwartek, 19 stycznia 2012

Bo w naszej ferajnie przyjete jest......


zabawic sie fajnie i ...... posmiac tez.


.... i to juz od  dawien dawna, kiedy przynajmniej dwa razy w roku spotykamy sie w  kumpelskim gronie.
Tym razem, czyli juz jutro, wybieramy sie do Kit Kat Klubu.
Nie do tego berlinskiego, ale kopii zbudowanej w naszym teatrze specjalnie dla spektaklu....



I aby przezycie bylo calkowite przedstawienie poprzedzone jest 3-daniowa kolacja .... wedlug wszystkich zasad gry..... wiec: goloneczki, choucroute .... i inne przysmaki z lat 30-tych.

Szykuje juz kreacje .... nie moge sie doczekac na spektakl i spotkanie z kumpelkami.

......bo w tym jest calej sprawy rzecz, 
      ze wszystkie smutki ida precz....




wtorek, 22 lutego 2011

Kuglarki.....

Wczoraj przedszkolem do ktorego uczeszczaja nasze wnusieta zawladnela jelitowka.
Wiec....?
....wnusieta zmienily destynacje ...........i do "dziadostwa" (zreszta ku wielkiemu zadowoleniu i jednych i drugich)
I jak zwykle przy takich odwiedzinach padlo pytanie ..... w co sie bawic, w co sie bawic?


Odpowiedz przyszla bardzo szybko - teatr albo cyrk ...... a dlaczego nie jedno i drugie?






.... i nawet dziadek sie zalapal, co prawda dostal tylko role statysty............ ale to tez cos!!!