Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powroty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powroty. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 czerwca 2019
Wrocic, nie wrocic .... oto jest pytanie
Zlapalam sie na tym, ze od jakiegos czasu zagladam na blogowisko, i robie to coraz czesciej.
Zaczyna mnie nurtowac mysl powrotu ..... problem w tym, ze jeszcze nie calkowicie "dojrzalam".
Fotek nazbieralo sie cale krocie, mysli tez ..... pozostalo wiec to wszystko polaczyc w calosc.
Na poczatek pozdrowionka dla wszystkich, ktorzy tu jeszcze zagladaja ....
poniedziałek, 5 października 2015
Po pieknym dniu .....
przyszedl piekny zachod slonca ......
a po zachodzie slonca na niebie zgodnie z oczekiwaniami nad moja glowa zaczela tanczyc ..... przepiekna zorza ....
i teraz nie wiem czy moj raj tak pieknie mnie zegna, czy chce zebym ........ tutaj zostala???
środa, 2 lipca 2014
Sa takie miejsca na ziemi .....
do ktorych sie teskni zanim sie je opusci.
Tak wlasnie jest w moim Raju.
Na 4 tygodnie musze powrocic do "rzeczywistosci", aby znow ..... przybyc tu
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Poplatanie z pomieszaniem.....
..... tak moglabym w dwoch slowach okreslic moj obecny stan emocjonalny.
Juz tutaj, a jeszcze tam ...... jeszcze tam, a juz tutaj!!!
Brakuje na wszystko czasu
... na uporzadkowanie przywiezionych chiuchow i maneli, na uporzadkowanie zarosnietego ogrodu, na uporzadkowanie nagromadzonych rachunkow i poczty,
... na nadrobienie zaleglosci w kontaktach towarzyskich, na nadrobienie zagleglych "waznych wiadomosci"
... na uporzadkowanie zdjec, mysli i refleksji z ostatniego pobytu w raju ....
ale nie na milosc, zabawe i pieszczotki z moimi kochanymi wnusietami .... bo to priorytet numer 1.
..... a priorytet nr 2 .......... to rosnace w lesie grzyby, ktore musze koniecznie pozbierac, zanim zrobia to inni!!!
niedziela, 21 listopada 2010
Juz w "naszym kraju"..............
Po bardzo intensywnych 10 dniach i szczesliwym locie ..... wyladowalismy "w naszym kraju" - jak to okreslila nasza ukochana wnusia.
Ostatnie dwa dni pobytu byly dla niej bardzo dokuczliwym oczekiwaniem na spotkanie z ukochanymi: mama, tata i siostra, od ktorej juz wystarczajaco odpoczela!!!
Tesknila rowniez do ukochanego psa, kota ............i rybek. Czekala na snieg i zabawy na swiezym powietrzu.
Katowice pozegnaly nas bardzo brzydka pogoda - mgla, deszcz i szarosc!!! Szarosc bardziej szara niz normalnie.
Juli spodobal sie fioletowo-rozowy samolot (to chyba ulubione kolory wiekszosci dziewczynek), ktory stal na plycie lotniska
Myslelismy, ze to wlasnie tym samolotem polecimy do domu.
Po jakies godzince przylecial "blizniak" naturalnie w tych samych kolorach, ktory wzniosl nas ponad chmury i przez ponad godzine cieszylismy sie pieknym sloncem.
Julka z zacieciem reportera fotografowala widoki za oknem samolotu, bo byly : takie piekne .......... jak u babci w Lapponii!!!
Dziadek i babcia .... zatesknili do ukochanego raju!!! - ale na ten wyjazd trzeba poczekac az do Wielkanocy.
Jak narazie dziadek cieszy sie, ze juz w poniedzialek bedzie mogl sie spotkac ze swoimi kolegami ........... i wygadac sie do woli!!!
Babcia natomiast bedzie wreszcie mogla sledzic wydarzenia ................ w POLSCE - bo w czasie pobytu w Kraju nie bylo na to czasu, ani checi!!!
Ostatnie dwa dni pobytu byly dla niej bardzo dokuczliwym oczekiwaniem na spotkanie z ukochanymi: mama, tata i siostra, od ktorej juz wystarczajaco odpoczela!!!
Tesknila rowniez do ukochanego psa, kota ............i rybek. Czekala na snieg i zabawy na swiezym powietrzu.
Katowice pozegnaly nas bardzo brzydka pogoda - mgla, deszcz i szarosc!!! Szarosc bardziej szara niz normalnie.
Juli spodobal sie fioletowo-rozowy samolot (to chyba ulubione kolory wiekszosci dziewczynek), ktory stal na plycie lotniska
Myslelismy, ze to wlasnie tym samolotem polecimy do domu.
Po jakies godzince przylecial "blizniak" naturalnie w tych samych kolorach, ktory wzniosl nas ponad chmury i przez ponad godzine cieszylismy sie pieknym sloncem.
Julka z zacieciem reportera fotografowala widoki za oknem samolotu, bo byly : takie piekne .......... jak u babci w Lapponii!!!
Dziadek i babcia .... zatesknili do ukochanego raju!!! - ale na ten wyjazd trzeba poczekac az do Wielkanocy.
Jak narazie dziadek cieszy sie, ze juz w poniedzialek bedzie mogl sie spotkac ze swoimi kolegami ........... i wygadac sie do woli!!!
Babcia natomiast bedzie wreszcie mogla sledzic wydarzenia ................ w POLSCE - bo w czasie pobytu w Kraju nie bylo na to czasu, ani checi!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















